Pęknięte teraz,
bliżej nieokreślona rzeczywistość ...
Możliwe, że dom.
Chłód posadzki,
zielona kurtka pachnąca malinami.
Możliwe, że mokre, ciemne niebo.
Chłód podłoża,
zielona kurtka pachnąca malinami.
Możliwe, że "tu" i "teraz"
gubi się w tej zieleni.
Mija dzień, nadchodzi drugi
Dziś pamiętam, jutro pomnę
Kiedyś będzie dzisiaj latem
Od wieczoru aż do rana zapamiętam czasy wspomnień
Dziś ten zegar spieszy się, patrzę, zerkam i do przodu lata lecą
Pędzą gnają podle ... Nic już po mnie ...
Pozostawiam mój dobytek i te kartki
a czas goni, smutek został...
Dzisiaj pozostanę już w pokoju
By obejrzeć jutra słońce
Nie obchodzi mnie już czas
Mnie raniący aż tak podle...
Przystopujmy swoje życie , odetchnijmy chodź na chwilkę
Odpocznijmy zaraz po tym, lecz niezbyt długo by nadgonić życia rozpęd
Zaufajmy dziś marzeniom, niech poniosą nas w daleką
piękną podróż po zakątkach, naszych pięknych dusz pamiątkach
Żyjmy mądrze i rozsądnie, róbmy szczerze i uczciwie
a nagrodzi nam to kiedyś nasze własne piękne życie
Siedziałem dziś późno z długopisem w ręku
Łaknąłem chodź trochę z mej głowy pretekstu
Chodź zdania jednego, nawet krótkiego
Mającego chodź trochę kontekstu
Lecz nic, pustka ta trwała i nawet sporo się przeciągała
Nagle oko otworzyłem i niespodziewanie ciebie zobaczyłem
Za grosz już słowa nie uczyniłem i jedno tylko sobie uświadomiłem
Bo tak naprawdę miałem powiedzieć
Jak ja bardzo kocham ciebie …/
piękne i prawdziwe...
Napisane przez
kasiek
29.02.2008...
(Depresyjne)
hmm mogłeś się bardziej postarać ale pomysł jak najbardziej trafiony :D 4 gwiazdki
Napisane przez
Jarosław Piotr
Ślepota-kwiatki zła 11
(Ból)
Bóg się rodzi.
Władca świata.
Świeci gwiazda
Betlejemska.
Przybywają :
trzej królowie.
Dają złoto-
hołd królewski.
I kadzidło-
Oraz mirrę.
Witają się
z Maryją
w stajence.
Obok leży:
mały Jezus.
I uśmiecha
się serdecznie.
Szybko rośnie
Nasz zbawiciel.
Przelewa krew:
za grzeszników.
Świat wybawia
od szatana.
I otwiera
Drzwi do nieba.