Poe.pl Twoja Szuflada Wierszy

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Metafizyka
Metafizyka

Metafizyka (29)

poniedziałek, 21 maja 2012 09:54

Zegar

Autor: Konrad

Kościelny zegar odmierza czas.

Raz, dwa, trzy, raz...   .

Na wieży machina życiem steruje.

To dzięki niej  ład tu panuje.

 

Lecz diabłu się to nie podoba.

Porusza do tyłu wskazówki obie.

Zegar na wspak odmierza czas.

Raz, trzy, dwa ,raz...  .

 

Teraz słońce na zachodzie wschodzi.

A na wschodzie zachodzi.

I każdy człowiek do tyłu chodzi.

Porządek zdarzeń zawodzi.

 

Lecz Bogu się to nie podoba.

Porusza w przód wskazówki obie.

Teraz zegar odmierza czas.

Raz ,dwa ,trzy ,raz...  .

 

Upadły aniele

zostaw zegar na kościele.

Niech normalnie płynie czas.

Nie naigrawaj się z nas.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 10 kwietnia 2012 21:08

Anty Persefona

Autor: Marmurowa

Anty-Persefona

Zamarznięta spaceruję po powierzchni oceanu

Krople spadają z moich palców paląc powierzchnię wody

Wenus przy mnie to brzydula

Artemida to staruszka

Atena zwykła wariatka w szpitalu bez klamek…


Bez wyjścia z sytuacji bez kwiatka w oknie otwartym na oścież, na świat

Mam wszystko nic nie mając równocześnie

Zjadłam wszystkie rozumy?

Czemu są tak ciężkie?

Czemu dalej, w głowie, hula wiatr...

 

piątek, 23 marca 2012 15:57

Duszny świat;)

Autor: kasiek

Przeważnie żywi ludzie

nie słyszą umarłych,

ale mogą spotykać się z nimi

w swoich snach...

Pamiętaj- oni wiecznie

na nas czekają...

niedziela, 18 marca 2012 20:36

Dusza

Autor: Przebudzony

I znajdziesz się gdzieś,

Na granicy rozpaczy,

Zagubiona, między dniem, a nocą,

Spowita blaskiem ciemności,

Ginąca w codziennej gonitwie,

Nie mającej już celu.

 

Twe plany spłonęły, wraz z rozkładającą się duszą,

Gdzieś w oddali słychać,

Jej cichy krzyk cierpienia,

W ostatnim tchu wiecznego błądzenia.

 

Ona zanika, gdzieś w tłumie iluzji,

Spowijającej całe życie.

Tu zanika wszystko,

Jak gnijąca idea się rozpada,

Tak ona umiera,

I uniemożliwia ucieczkę,

Od narastającego końca,

Który powoli wypala do cna.

 

Gdzieś za duszą giniesz Ty,

Uciekając w mrocznym blasku jej śladami,

To już koniec...

 

sobota, 17 marca 2012 19:18

Zamczysko

Autor: Konrad

Turyści przechodzący koło pałacu, są uraczeni

ogrodem. Kwiaty kwitną- zasypiają oni na ławce

zapachem zamroczeni.

 

Ludzi śpiących w zamku, dręczą koszmary.

Gdy nie śpią, widzą nocne mary.

Prześladują ich :jęki liche,

oraz dobiegające szepty ciche.

 

Same włączają się światła.

Słychać jak zamiata miotła.

Na ścianach  wiszą obrazy.

Które w nocy ,zmieniają wygląd

kilka razy.

 

Ludzie po korytarzach chodzić się boją.

Ponieważ słychać jak ktoś rusza

wiszącą  zbroją.

Wieczorem można spotkać zakonnicę

Która modli się i chowa przed turystami

jakąś mroczną tajemnicę.

 

Od ponad stu lat pies w ogrodzie żyje.

I co noc ,o północy głośno wyje.

 

Turyści zamku unikają.

Gdy przypadkiem tam są,

przed nadchodzącym zmrokiem,

szybko uciekają.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 14 marca 2012 20:52

Ożeniłem się z wampirem

Autor: Konrad

Sam nie wiem dlaczego ciebie pokochałem.

Twoich  strasznych skłonności nie znałem.

 

Znalazłem nieraz nasze dziecko ukąszone.

A twoje, oczy są dzikie i odmienione.

Przed oczami mam ciebie, jak marę.

Patrzysz na mnie , jak na krwawą ofiarę.

Sąsiedztwo  jest przerażone.

Ich psy i koty są jadem porażone.

Do księżyca wciąż wyjesz.

Na swetrze naszego dziecka dziwne znaki szyjesz.

Co dzień wieczorem, odprawiasz diabelskie modły.

A nocny wyziew z twoich ust jest podły.

 

 

Próbowałem różnych sposobów :

czosnku , wody święconej czy  pomocy  egzorcystów.

Nic nie poskutkowało.

Z tobą nie przeżyję

-         jasne się stało.

 

Więc zabrałem od ciebie dziecko.

I uciekłem daleko, bardzo daleko.

 

 

 

 

 

.

 

 

 

środa, 29 lutego 2012 20:04

Fatalny kot (Edgar Allan Poe- inspiracja)

Autor: Konrad

 

Mój przyjaciel otruł kota.

Którego pochował koło płota.

Kot jednak żywy wstał.

I Tomek rankiem obudzony został.

 

Kot głośno miauczy.

A mój kolega majaczy.

 

Następnie kota powiesił.

A on znów ożył i o mleko prosił.

Potem bestia została zamurowana.

Lecz znów stała przed nim jak zaczarowana.

 

Kot głośno miauczy.

A mój kolega majaczy.

 

Na koniec kot został na kawałki pocięty.

I do palącego się kominka wzięty.

 

Mój przyjaciel ma przed oczami kocie mary.

I śnią mu się nocne koszmary.

Obudziły się  w nim wyrzuty sumienia.

Przed tym kotem nie ma wybawienia !

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 18 stycznia 2012 23:09

W zamku

Autor: Konrad

Tu w zamku na wierzy,

była  katowana cudzołożnica.

(Kto był oprawcą to tajemnica.)

Jeśli ktoś nie wierzy,

to niech słuch wytęży.

 

Co chwile słychać bolesne jęki,

Oraz  przesuwanego łańcucha dźwięki.

Jeszcze teraz gdy kończy się dzień.

Widać tu na wierzy jej cień.

 

Tutaj w lochu  w bólach   umierała.

I  wyuzdanego życia żałowała.

Teraz jej duch tu mieszka.

A ludzie omijają zamek z daleka

poniedziałek, 02 stycznia 2012 19:26

Morderstwo

Autor: Konrad

Morderstwo, tajemnica owiała.

Nikt nie odgadnie, czyja ręka śmierć zadała.

 

Wszyscy spotkali się na pogrzebie.

I modlą się by nieboszczyk był w niebie.

 

Wtem trup pokazuje palcem.

Na starszego pana z paltem.

Wszyscy są przerażeni.

I w mordercę wpatrzeni.

 

Wolę umarłego spełnili.

Zabójcę do więzienia wsadzili.

sobota, 31 grudnia 2011 11:24

Wróżenie

Autor: Konrad

Nie każdy mówi prawdę kto wróży.

Na tym fachu znają się tylko niektórzy.

Na lewej ręce można odczytać przeszłość.

Na prawej teraźniejszość i przyszłość.

Widać linie miłości i szczęścia.

Fakty nie tylko z tego życia.

Każdy chce poznać przeznaczenie.

Zgłębić przeszłe i przyszłe wcielenie.

W poprzednim życiu byłem źle urodzony.

Za to teraz jestem miłością  nagrodzony.

W przyszłym będę złodziejaszkiem.

Za to kiedyś byłem może i Franciszkiem.

Choć sam we wróżby nie wierzę.

Nieraz bawiłem się w to , powiem  szczerze.

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 30 grudnia 2011 14:01

Statek

Autor: Konrad

Morze cisza wypełnia.

Zza mgły statek się wyłania.

Jest on opuszczony,

choć złota pełny.

 

Co się stało z załogą ?

Czy padła  piratów ofiarą?

Dlaczego nie zabrali złota?

A sam statek fala miota?

 

Morze znów spowiła mgła.

A w niej łódź znikła.

 

Teraz słychać z daleka,

jak ze statku biegnie muzyka.

wtorek, 06 grudnia 2011 19:28

Przewoźnik

Autor: jagra

 


 

Strona 1 z 2

Płyty Cd - Poezja Śpiewana porównywarka cen