Gdziekolwiek jesteś I gdziekolwiek będziesz
Cienie Twojej przeszłości powrócą I wtedy zrozumiesz, że
Nigdy od tego nie uciekniesz
Te uczucia Cię zabijają I zabijają się wzajemnie
Masowa ucieczka więźniów nie dająca im żadnej szansy
Kuj podeszwy łajdakom
Śmiejesz się ze swojego serca, ale robisz to czego ono chce
Chociaż wszystko rozpłynie się w wietrze jak dym
Musi być więcej miłości niż tu
Cierpienie przeszkadza życiu i szczęściu
Mury I mosty runęły wraz z więzią
Nube solet pulsa candidus ire dies
Jam jest ona
Twoja dusza
Twój spiew mój sen zagłusza
Czas posłuchac mych piosenek
Czas naprawic swe życzenie
Dzień miniony, nie był udany.
Jeden drugiego oczernił i skrzywdził.
Ktoś mnie źle ocenił zawczasu.
Jeden drugiego słowem zranił.
Tobie brakło czasu.
Ludzie dzisiaj się nie miłowali.
Nie byli nawet względem siebie mili.
Nie jeden był smutny.
Kto inny nadąsany.
Słowem był to dzień upiorny.
Znużony życiem kładę się spać.
Chcę choć przez chwile oczy przymknąć.
I od zgiełku dnia odpocząć.
Jutro rano, znowu muszę wstać.
I znowu wrogi świat oglądać.
Sen znów przyniesie ukojenie.
I od codzienności zgiełku wytchnienie.
Została jednak nadzieja, że nadchodzący dzień będzie lepszy.
Marzenie jednak, to zawsze odkładamy na dzień dalszy?
Rodzina kojarzy się nam z bliskością i ciepłem.
Miłość jest gorącym wyznaniem.
Przyjaźń powinna być jej dopełnieniem.
Radość jest nam słońcem.
Lecz życie nie jest cudowne.
Jest troskami , bólem wypełnione.
I często jest zło przez nas czynione.
Wole używać wyrazów dobrych, zapomnieć złych.
Wymieniłem tu słowa pozytywne, bowiem one są konstruktywne.
Jesteśmy znużeni ciężkim życiem.
Lecz ukojeni dobrym słowem.
Jeszcze tylko chwila nie ma co,
Jeszcze tylko coś zrobie i idę z tąd
Jeszcze tylko jeden gest
Serce przełamie się w skroś
Tylko ten cios spowoduje coś ,
że będę znów patrzył się nie w tył lecz na wprost
Jeszcze tylko chwila...
ale ile ona trwać będzie ?
Ile czasu będę rozpamiętywał to
Co było lub być mogło?
Co będzie lecz już bez udziału mego
Co mi po tym?
Co z tego?
Jeszcze tylko chwila, jeszcze jedna chwila z Nią
Te pare chwil, których wcześniej nie zliczałem a teraz w mej głowie są
Jeszcze jednen dotyk obojga naszych ust jeszcze krok
Jeszcze tylko chwila i zapomne Ją
jeszcze tylko chwila...może...
Łąka symbolizuje życie.
Na niej rośnie kwiecie.
Pierwszy kwiat miłość.
Potrzebuje tylko gorącego serca.
Drugi kwiat młodość.
Potrzebuje pogody i słońca.
Kolejny kwiat szczerość.
Wymaga odpowiednich słów korca.
Łąka też od innych kwiatów pachnie.
Dobre uczynki i przyjaźń pachną cudownie.
Po śmierci czeka dla nas kwiatów łąka.
A na jej pograniczu krótka rozłąka.
Dziękuję Ci, że byłaś
I przy mnie sny swe śniłaś.
Pod moją kołdrą spałaś,
A rano mnie witałaś.
Klapaniem uszek mnie budziłaś
I z nami szczęśliwie żyłaś,
Lecz... czemu dłużej nie zostałaś
Choć nas tak bardzo kochałaś ?
Jamniczko moja droga
Uciekłaś mi- do Boga,
Do raju- może psiego,
A może i ludzkiego...
Z Januszem spacerować będziesz,
A z ciocią Zosią w fotelu siędziesz
Święty Franciszek o Ciebie zadba,
Byś zawsze pyszności jadła.
Oni się Tobą zajmą kochanie
I liczyć będziesz mogła na nich.
A kiedy w końcu przyjdę do Was
Będziemy wszyscy się radować.
Na obiad coś pysznego zjemy
I wiecznie bawić się będziemy.
Smutku nie będzie już wcale
I co dzień będzie wspaniale.
Mój dobry Boże pozwól mi przeżyć
Chwile żałości po mojej Nici.
Pozwól mi także, Boże, uwierzyć,
Że nią Anioły chciałeś zachwycić.
Zabrałeś ją na swoje łąki
Gdzie teraz biega sobie do woli.
Oszczędź goryczy mi rozłąki
Bo wiesz, że ona bardzo boli.
Gluciu spoglądasz dziś na mnie z góry,
Bo tęsknisz też za swoją panią.
Noskiem rozgarniasz i dmuchasz w chmury
I tam daleko czekasz na nią.
Moja Ty dobra i wierna Niciu
Wiem, że kochałaś mnie całym sercem
I wiem, że kiedyś- w życiu po życiu
Nie rozstaniemy się już więcej.