ROZSTANIE
Spotkani na dróg rozstaju,
szukający jedynie uczucia.
Złączyli swe serca gorące
lecz wtedy nie mieli przeczucia.
Że to nie była miłość,
miłość, której szukali.
Nie dała im ona szczęścia,
Znikła w ciemnej oddali.
Przeżyli chwile niezapomniane,
niezapomniane jak czas, który leci.
Lecz wszystko już się skończyło i
żadne z nich nie zaprzeczy.
Dopadła ich rzeczywistość nieznośna.
Dlaczego jej się poddali,
czy muszą być tacy nędzni?
Czy żadne z nich jej nie sprosta?
Jak kwiat, który na łące
samotnie się rozwinął,
tak czas jakże słodki
dla nich zeschnięty już minął.
Cudowny czas już przeminął,
rozłączył ich błogie dusze.
Zostawił na pastwę losu
serca cierpiące katusze.
Lecz żadne z nich się nie przyzna,
że dobrze im było u boku.
Na miłe ciepłe wspomnienia,
zakręci się mała łza w oku.
Rozstania czas się zaczyna,
samotna droga przed nimi.
Zawiła jak pajęczyna,
nie będą już zwać się bliskimi.
Choć wiele razem przeżyli,
czas nie zagoi już rany.
Obydwoje się wtedy mylili,
że byli kiedyś kochani?
Rozstania czas nie jest miły
i choć ciągle są jakieś marzenia,
to trzeba mieć wiele siły,
aby zachować wspomnienia.