Szum myśli,
błyszczące oczy gwiazd,
sen o wiecznym uczuciu.
Bo to sen, mara,
złudzenie, nierealny świat ...
Bądż przy mnie.
Kim jestem ?
Że pragnę tylko życia od zachodu a śmierci wschodem
Chcę aby widziała, jak rozbijam kolejny dzban na tej pustyni rozumu
dla Niej i przez Nią
To Ona się śmieje gdy ja szukam źródła w jej sercu
jak rozbitek lądu.
Ona mówi o spokoju, gdy myśli moje duszę uczuciem przypalają.
Ale tylko Ona poda mi w końcu rękę, gdy ja leżeć już będę w cisowej łodzi
z Biblią za wiosło
Tak umieram i rodzę się znów dnia niedzielnego
tylko dla prometejskiego sępa
Aby On też mógł żyć i tylko nade mną płakać
tesknie za miesjcem
w ktorym nigdy nie bylem
za Twoim sercem
chociaz czesto to czulem
bylo blisko mnie
takie kochane
takie szalone
wiecznie gdzies biegnace
w glowie mysli tysiace
dalo mi tyle radosci
chociaz wiem
ze w moim sercu
dlugo nie zagoscisz
pragnelem tego wszystkiego
jak niczego w zyciu
bo nie spotkalo mnie nic..
nic tak pieknego
dziekuje Ci za to wszystko
nadal w moim sercu
moja mala slodka ksiezniczko
Jak odjeżdżałem
Jak cię żegnałem
Nic nie mówiłem tylko milczałem
Tyś mnie żegnała
Rżewnie płakała
Nic nie mówiłaś tylko milczałaś
I odjechałem
Cię pożegnałem
Nic nie mówiłem tylko milczałem
Pamiętam, że pachniałaś niczym wiosenne bzy
Zrywane w ciszy ludzkich myśli.
Włosy twe splątane jakaś wstążką
Luźno opadały ci po twarzy.
A ja kochałem tą twarz te włosy.
Cała kochałem cię w myślach.
Kochałem cię wspomnieniami.
Kochałem cię sercem.
Lubiłem patrzeć w twoje oczy.
W oczy delikatności tak wrażliwej piękności.
Oczy kwiatu róży moczonej w porannej rosie
Smutku i wiecznej tęsknoty.
"Dziwnie jakoś się czuję
w takie właśnie dni.
Kot inaczej miałczy
I pies jest jakiś zły
Ptaki nie latają
Nie słychać nawet much
Jakby wszystko ogarnął
Jakiś dziwny duch
I inny w ogóle
wydaję się też świat
Jakby nagle ktoś z niego
całą radość skradł
I ja jakaś smutna
I taka markotna
Jakby w środku dusza
w jakimś dziwnym deszczu mokła
Więc dziwnie się czuję
w takie właśnie dni
bo chyba po prostu
zwyczajnie tęskno mi..."
M.H.
Tęsknota
dławi od wewnątrz
radość
jakby bez uniesień
siedzi w kącie
nadzieja
jak zawsze umierająca
ma jeszcze nadzieję
miłość
najdalej od wszystkiego
czeka lepszego dnia
ja też...