Kiedy raz w oczy jej spojrzałem
Cóż mam myśleć nie wiedziałem
One były jak diamenty
Jak morza wielkiego dzikie odmęty
W oczach tych kolor błękitu
Niby niebo z ateńskiego mitu
Jakby laguna blaskiem spowita
dopiero przeze mnie poetę odkryta
A gdy opada piękna powieka
W całym moim świecie gdzieś kolor ucieka
W jednej tak chwili szarości nabiera
I w pełni ogarnia go pustka niezmierna
Więc proszę dziewczyno nie chowaj ich więcej
Pozwól im tańczyć przy każdej piosence
Piszę od stycznia 2010 roku. Głównie są to wiersz o miłości, patriotyczne i w mniejszej ilości o ludzkiej egzystencji
Strona www: jaroslaw.piotr.hapak