Mija dzień, nadchodzi drugi
Dziś pamiętam, jutro pomnę
Kiedyś będzie dzisiaj latem
Od wieczoru aż do rana zapamiętam czasy wspomnień
Dziś ten zegar spieszy się, patrzę, zerkam i do przodu lata lecą
Pędzą gnają podle ... Nic już po mnie ...
Pozostawiam mój dobytek i te kartki
a czas goni, smutek został...
Dzisiaj pozostanę już w pokoju
By obejrzeć jutra słońce
Nie obchodzi mnie już czas
Mnie raniący aż tak podle...
Przystopujmy swoje życie , odetchnijmy chodź na chwilkę
Odpocznijmy zaraz po tym, lecz niezbyt długo by nadgonić życia rozpęd
Zaufajmy dziś marzeniom, niech poniosą nas w daleką
piękną podróż po zakątkach, naszych pięknych dusz pamiątkach
Żyjmy mądrze i rozsądnie, róbmy szczerze i uczciwie
a nagrodzi nam to kiedyś nasze własne piękne życie
Siedziałem dziś późno z długopisem w ręku
Łaknąłem chodź trochę z mej głowy pretekstu
Chodź zdania jednego, nawet krótkiego
Mającego chodź trochę kontekstu
Lecz nic, pustka ta trwała i nawet sporo się przeciągała
Nagle oko otworzyłem i niespodziewanie ciebie zobaczyłem
Za grosz już słowa nie uczyniłem i jedno tylko sobie uświadomiłem
Bo tak naprawdę miałem powiedzieć
Jak ja bardzo kocham ciebie …/