WIERSZE

WIERSZE

Jesteś ze mną Boże

Ty mnie nigdy Boże nie opuścisz
Choćby wszyscy o mnie zapomnieli.
Ty trwać będziesz, Panie ciągle przy mnie,
Czy w cierpieniu, czy gdy brak nadziei.

Tyś jest przy mnie kiedy płaczę nocą,
Ty łzy ścierasz i serce pocieszasz.
Boś Ty Ojcem, który wciąż jest ze mną
A w cierpieniu, najlepszy mój lekarz.
  54 odsłon
  0 komentarze
54 odsłon
0 komentarze

I złe myśli są, źli ojcowie

Złe matki jeszcze są;
nie ma tych złych dzieci, które następnie śpią;
złe myśli, można wyśpiewać,
lekko na Sercu zapukać, owiewać,
i trzeba przemilczeć się dniu, - do ucha,

I: - ,zło myśli- nie trzeba posłuchać,
- wysłuchać oh, w balet,
:trzeba okochać,
i: wiosny ochuchać za palec,
,tak ciepło nocą, Sercu nabrzmiewa,
i: dzieci się kocą; co Sercu trzeba,
 
w złym Sercu, nie da się usiąść wcale,-
- przykrości nauczać, zgodności zuchwalę,
,co szukać :po trochu do grochu,
i złemu dniu - już po mym popłochu,

tu słonko już dawno: się zajaśniało,
i: witaj się; witaj, i: niebo zagrało,
 
;złemu, nie trzeba się pouczać,
w złu, nie wolno douczać,
:nie trzeba się widzieć, choć starać trochę,
,wystarczy uczynkiem: o wody i źdźbło i Li: położę,
:i tak już miło, jak koło kominka:

toczy się toczy, ta własna melinka gminka,

Dawid "Dejf" Motyka
  38 odsłon
  0 komentarze
38 odsłon
0 komentarze

W Soplicy: stolicy,

o storczyku', o storczyku: czemuś mi taki słodny,
wody daj, miodem siej, przenieś się mnie do słonecznej Walii,
:bom głodny, -

kryształku mój, kryształku z mórz i oceanów; zagraj mi w swej dziecinie,
cymbałku twórz, cymbałku róż, przerzuć się mnie do w swej krainie;
i ciałku kobiecy, do pana do rzeczy, - czy to się tak ładnie spodoba;
olśnij mnie w swym rytuale, czasem czekaniem dowalim, - niech włosem: a grzecznym, podgrzewaj:
i pieścili się; zachciewali - ;o mewach tu śpiewaj, i Dunaj polewaj,
 
:leć, Gołębiu Mój proszę: nie zważaj do swego losu, bo wnoszę;
,i czystego od stu kłosów, a' lasem Sokolim, płynącym w oddali - :wschodzącym nie bolim,

:zatańcz tu swoje marzenia:
 
:i zaparz mi wiecznego chleba, wierzeniem od nieba:
i zaparz mi się w stokrotę, szalupie przypatrz za wojnę, -
- storczyku mój w Płotkę, bom płonę; -
 
:Fiołeczkami, zalatywały mi się i arbuzami, -
:szyszek spadających wprost do Eukaliptusowej się; w błyszczącej fali nadziani, -

do sadu, do sadu poproszę, żeby się nie bali, coś wniosę, przyniosę;
 
;czosynku coś wisiał tak sobie, byłeś pełen winy,
am był przy tobie, -
Twoich to malin i zielem naskładali tu w; cielem,-
dla Akacji i Lipy wschodzącej: biurokracji;-
 
I: słodkiego wina' a wiśni w: zalana kraina, - przeminie, -
:nie pryśnij się od pomarańczy:
, za wyplatana mama, wiosenka, do nana nana - tu tańczy:

spoczywaj sobie wen w dłoni Koali, którzy to byli wędrowni, a się nie tułali,

:przezorny mi tu zapisał, kto Kocha, przypisał:
,a ty se, a ty se: podlewaj:

I: Kochaj* mnie tak*

Dawid "Dejf" Motyka
  45 odsłon
  0 komentarze
45 odsłon
0 komentarze

Wielbię Cię Boże

Wielbię Cię duszą moją Ojcze Panie
Wielbię i życie całe swe oddaję.
Imię Twe Boże wysławiam bez końca
Moją wdzięcznością co nieustająca.

W dziękczynnych hymnach do Twojej Jasności
Chcę pieśni zanieść co z serca wdzięczności.
By dzięki składać, bez końca, bez miary,
Za Twoje Łaski, za Twe wielkie dary.

I cześć oddawać pragnę Tobie Boże
Jak długo serce w mej piersi bić może
I śpiewać będę Tobie ciągle pieśni,
Co świat okrążą w swojej opowieści.

By serca wszystkie rozpalić w miłości,
Do Ciebie Ojcze, Boże Łaskawości.
I echo zbudzę, by także śpiewało
By Twoje Imię ciągle powtarzało.
  44 odsłon
  0 komentarze
44 odsłon
0 komentarze

Miłości Raj...

I: Gdy nie masz już sił, a Twój Świat się nie domyka jak drzwi,
niczym powieka otwieraj mi usta swoje,
abym i ja za swoje dni, Wyczekał się co i Twoje:
 
Gdy świat Twój się zamienia w rozkosz oceanów
pomykasz włosem o aksamit pachnących tu kasztanó
płonącym Aloesem, z wietrzystym niebo skłania wersem
a' Orchideę błogo spoglądam się: Ciebie Mój aż:
zazielenianej w traw, od włosów i liści, ptak co wrzosom powiewa
zauroczonym w dziecinnym Świecie jak Ja.
o poezji w flakonim dobijającym o' skroni:
i okien wszystkich mórz szerokiem:
i przeszłym w zdarzeniach:
po oku znów chowasz swą Wszystką twarz:
jakże prze miłym w spojrzeniach
skrywa słowa ku w zapomnieniach
Tak śpiewa w snach

Dawid "Dejf" Motyka
  42 odsłon
  0 komentarze
42 odsłon
0 komentarze

to po co mi tu wracać:

gdy mama serce proszę: 

nieme odbłyski: i czułe szepty;
odblaski nawet z kołyski,
szafirowe nagrania
słoneczników zadania
 
otworzone serca aż dwa
spoglądnięte za wczas
w owczej wyobraźni
kochającej* się maźnij:
 
czekoladkowy z zakrapiania
z wód czystości wytrwania
płomienniej się wznosi zorze
o rosi zahacza się za pól:
i wybacza polarnej
 
przeniosę was wszystkich do moich traw
do moich pantofli
które słodziej o nosi się i młodzi
przeniósł bym cię:
teraz już wiem;
 
Kocham Cię co słodko se śpi:
przynoszę tu całe Mi: Jaki chce
przeniosę cię:
i tylko proszę,
tak proś:
 
sekundę za dwa, zaledwie, zadania twe zdania;
piorunem to zamknę litania się;
nie boim pozazdrościć cię:
za prości, zbyt w kości:
 
możliwie, są spokojni,
szumią się; niby lasem potrafią,
przesuwający się w czas, a wie:
uspokajający Nas czas:
 
i kładę się już spać:
już trzeba lulu la: :
 
słodziej zaśpiewam ci:
ty zaśnij: może, podusią brzmi:
trzymaj się za rączkę mnie:
pokochaj: i Mamę chcę:
 
i drzewo znów witać tu,
płomieniem zaświtać,
i siadaj: tu rosnę w zadania:
niebo serduszko do Mi:
 
Dawid "Dejf" Motyka
  59 odsłon
  0 komentarze
59 odsłon
0 komentarze

:to: po co te zrzutki., -;Są;

niczym napiszę te wszystkie słowa, uleczę się od nowa, a i uwierzyłem, że podasz Mi swą Pomocną dłoń,

 

wcześniej buliłem słono, nie poddawałem się, a i oddawałem ile mogłem, widzisz, oddawałem się Całym Sobą - ze Mną:

 

... twe wszystkie Błagania, starania, dziś już ich nie ma,

i od niechcenia,

prości za ... przykryci W: ścisłości, wiecznej -;przykrości;- z wyboru "drania" - i: olania, - (i: Ocalenia)...

.-Tego Największego, a zarazem głuchego kamienia; -

 

'ohydni ludzie, -

 

jeszcze są; -

muszą mieć wszystko, co tylko chcą

aby być miłym, to tylko wchodzą, -

nie pomagają, jedynie udają, i boczą się tak byle jak

- krytykują,-

- uważając za właściwszych, że Foczą się tak,

gdy ssą; buntują swój lud;- 

 

ohydni ludzie, - krzywdzą z niedowierzania;

nie umierają, za kawał drania,

umieją pojąć, co miał i był do stracenia,

dodawał, a innych nie miał,

 

nie do płacenia, za czas starania się:

- nie wiedzą po cóż żyją, a co tylko chce,

- i tylko pogardą mówią; ludzkim wspomnienia;-

byle brną; -

 

nawet nie czynić potrafią, tak są bez nóg i rąk, - do wód:

jedynie rózgą na człapią, tak wymachując niczym pędzący pociąg, bez ładu i porządku, dla bomb;

 

co w ustach swych ich gorzki smak, do wypełnienia:

od żyta do morza, tego szerokiego koryta; - ożywia,

którem potem jest inny, jak Ja, też chcą, - tylko se wziąć, -

powiedźmy wprost, kipnąć, i zaraz klękać - ty kląć, - ...

 

'bezwstydni ludzie o pyszni są, -

,a i bogaci, tyle bez ducha, brudzić chcą, pogardzając kpiny;

 

:Prze czyści :Są: Właściwi: :możliwie życzliwi:  

 

ohydzą się siejąc same zgorszenia;

o zgrozę z czyjegoś Błagania następnie istnienia, -

i chcą; - 

 

- bezwstydni ludzie, lepszymi się uważają; -

 

ohydni znoszą swą dumę; wywyższali się,

zataczając o krąg: piorunem!

 

nic z siebie nie dali;- bo ucieka stąd;-

 

z nie dowierzenia, jak i: nie zadowolenia, - że są;

,a wiedzmy jacy przecież jest życie mną...,

tu z czyhego mienia; - nim obumierają z kamienia;-

 

Rodzą się bez serca i ludzkiej fali; -

Z twarzy Hitlera, i z wapienia, by ludzie się bali,

gubiąc sporo długich lat...

 

śpią tuż obok lenia, ich cienia, nastawiając na sporo głucho ślepotnych sępów nakarmienia,

głupio budząc same rozterki, rodzące nieszczęścia, i od godzenia;-

 

 

Me wszystkie marzenia, które :i miał; - i czego to Pragnął i chciał: od lat, wyczekał:

 

co które to są potem, by iść gdzieś do siebie,

tu się spojrzało, w parzyste westchnienia: w Mym niebie*

 

,a i stawiając ten pierwszy kroczek:

,a i nie: a: do kwieciem, dudnić się z roczkiem, i otrzeć łzy szerokiem, gdy Mój :tato wie,

,on dudnić huśtawką; - chce, nastawiając,- kto zwiewa, za; ,,,

,i potem śpi, za jeden rok, słuchając swą broń; -

 

z pukawką, - zwalniają;- swe życia,

którym to słodko się witał, - policja.

 

:Wtem głaz idzie i płynie się w oddali:

niczym po sobie, to echem się zgrali:

a' i tyle jest i był skłonniejszy od Piotra, sławniejszy o w pali: : ich wrota... 

 

Słowo (nie jakimi) - to jakim Harańczykami, Harcerzami Lojalnymi i słownymi się wdali,

- którego nikt przecie nie widział, a uśmiał,

 

:została histeria przebita;-

 

"skoro ciał" - tu: wyklęta, była obita, - czekała na swego chłopa, tyle lat, by wyjść ze smoka, prawie w obłoku tu lał-

 

I: widziano, widziano widmo proroków,- gdy ich wbijano o smutnym wzroku

 

:wdzięczności się szuka, o gołej słowności, skromni, i prości,

niczym: Doskonałe Bożemu w Skłonności: W: Miłości. I: z uroku-

 

I Prawd jest już kilka, nie jedna, druga, ... 

co ich nie widać, nie słuchać, a gołym okiem, co ciąży na niebie, iść już do siebie - łzy smoków, to sobie tak swobodnie spływać, -

 

- mu podał dłoni przecie nie raz,

jak czysta rzeka: po swój skarb: nie trzecia,

- nie jakaś kłoda, zamulająca dziś szczeka; a o zachodu, poezja czeka, w mym progu:

 

I: Walcz! i Bądź dzielny: Bez przerwy!*

 

,i niechaj nastanie się wiekuista nagroda - cała zagroda, moja woda:

co od piłkarza, jest i druga, i: dla pieniędzy, cała druga.

 

Teraz jest i była mowa:

 

dobitna głowa!.

 

 

 

I: przyszło słono do kamienia, to ono, to ono go zmienia!.

I: przeszła się cała dolina, oh mina, ta gmina, nie wina!.

I: poszła do swego zbawienia, od chrzczenia, bez własnego mienia...

 

czym blisko się trzyma ta rafa koralowa, dudni ta nowa, dudni ta wiekuista zaraz, zmowa!!.

czym bliżej się zbliża do Serca, to zbliża się ta kałuża pozerca!! Nie duża, nie ładna, lecz Sprawiedliwa, jedynie zgrabna*

czym jaśniej się zgaśnie, tym światło się cała ta nowina, kraina bezludna, w Belzebuba, i kmina;-

czym zgaśnie się w światłach okrutna, zbłądzi się własna mucha w o uchach!.

 

I: beznadzieja - bryndza duża, jaka to wielka, i hała|. pistacje są w figurkach i chałach, I: gracje, -

w pazerkach i strzałach, i literkach:

 

Mości się właśnie ocudza: co Kocha się własna Róża: Miło mi, Ah Mi: Mi: * Mi: **

 

Dawid "Dejf" Motyka

  68 odsłon
  3 komentarze
Najnowsze Komentarze
Dawid Dejf Motyka
To po co te wszystkie sztuczki są... i poszli szukać swego serca, a do garnuszka co poniewierca, za pamięć bohatera "w klera" - kt... przeczytaj więcej
środa, 26 maj 2021 20:01
Gość — TheDiary44
Robisz z siebie straszną ofiarę losu, widziałem już wcześniej tę Twoją zrzutkę, żyjesz w takiej bańce gdzie "każdy miał dobrze, ty... przeczytaj więcej
czwartek, 27 maj 2021 00:32
Dawid Dejf Motyka
miałem wszystko, bo na wszystko zapracowałem, nie uczciwie mi wszystko zabrano, oj zabolało by, nie to co pisanie, ortem się nie p... przeczytaj więcej
czwartek, 27 maj 2021 01:58
68 odsłon
3 komentarze

wyjść nikomu, gdy ciągle pada - to tylko on: niech spada.

czy to koła, o morze figlarne tak idealne:

co mi tu zalata, ten mi tu chrupka zajada sałata

 

czy w wiośle są czyjeś litery na południe; -

A mi w dzięciole, słodko czeka se w swym rosole iś wolę;

 

a czy kaszel można narzucać, odrzuca się;

co mi tu gruchać, nakryjcie się: I niech z kopułka se je

 

czy mistrz tu ustaje się w chrupkich, - zawiera'

jak w rzeczkach, taka tu Kawka, czemu zastawki tli ptaszki:

 

czy mój czołg mógł mówić teraz i nieraz:

a zgniótł ten zgnity rok w; bęben, jedyny pył; i młot,

 

a czy niesie się ta cała baranina owiec i chmurka:

tak jemu się trzyma, tuż obok mnie, :słodka słonina malina:

 

jak słodko se śpi, to niech chrapie mi:

a brzuszkiem to sobie łapię, -

 

i co tu widać a wyżej powiew w zakonnicach

niech siada nim złodziej się zakrada o łupu cupu z: szpica; bucu:

 

w rajskiej krainie, i z mojego słodziaka, mucha się tu: zatacza zakrada;

ta cała koszulka, przemiło otula w roszpółka, krótko.

 

I: kiedy się w tobie znajdzie na piętrach:

taka Wybiera, co sobie w parterkach: :Kocha: Moim: W: :Kołderkach: 💙

 

i mów mu Kochaj, i teraz: Cała wyśniona, tam będę w piosenkach ocałuj: :i pełni w milionach:

 

Dawid "Dejf" Motyka

  43 odsłon
  0 komentarze
43 odsłon
0 komentarze

Kochaj: co Maj:

ta' przepióreczka była moja mała,
co ciągle o żądło w: sidełko się bała
a w szarych, w kaloszach: kokoszach porusza,
słodziej oh' słodko dawaj dwa całusa,
 
a była sobie ta zima niewielka:
co ciągniki w chliwie za pęka:
a sercu nanosi się kamień tak: usunęły, -
omiń mnie proszę mój: litościwy mały:
 
i poszły se razem do lasu w mego pastucha:
pomylił kościelny w: weselnego ducha przyniosę:
i licho daj podnieś się zaraz o proszę,
mi: często za garnek się tobą uproszę:
 
i Lili laj: motylkiem mi:_ daj:
Kocham cię ach: moje tym słodziej:
kocham: co bardziej, w mej wodzie:
Kochaj swój złocisty Maj:
Kochaj oh: Kochaj co daj:
czym prędzej załapaj się wianucha:
ma słodko wiernista: co była z Serducha:
i w moim we: dwoje: niechaj najmodniej się: zgra * * * * *
oj Lili La: Kocham cię i Da*****
 
i czystym nagraniem, kładę w swej Mamie i Ja*****
 
czym wyżej, tym możesz się nanieść, oh nieźle ułożę się,
czym prędzej, to tym jaśniej, przyniosę, zaniosę się:
Przędzę, mym dzwonnistym Dniem: Przyjdę, : *
 
Dawid "Dejf" Motyka
  64 odsłon
  0 komentarze
64 odsłon
0 komentarze

a, jednak, polecą:

a, jednak, polecą:
 
Mój miód:: częstuj się wygodnie, -
gdyż w mój; brud; to potem konnie; -
 
Koliber Mój mały: -
 
Kochaj mnie całym *****
ah* daj kocyk ciepłym dziś małym:.....
 
Kochaj się z: wrześniem: toż pełen uniesień; :tak tudzież u: wyniesień:-
 
* * * * * z: Umiłowanym * * * * *
 
Kochaj się: gdyż moje: są wszystkie pełne: do Chwały: ..... idąc tak... do ciernistych: *Wzruszeń * * żywym: popołudniem:
 
:słuchaj mnie: tak jak Ja się czuję: oh: właśnie: - tera dziękuję_ *.*
Kichnij mnie wiosną, - niechaj sanki nam cisną: Mam: Te: Wszystkie::: nocą Przyniosą: tak mocno W: czułościach:
* * * * * wyrosną * * * * *
 
: o to śliczni, gdym się tak nocą miłosną wydaje,- w: modelki niechaj se kroczą:- porosną w: zwyczaje:-
 
tym żyznym powietrzem, grzesznym cieniem, ukrytym spojrzenia błaganiem dziś nie wiem którym to się stanie:
 
Dawid "Dejf" Motyka
  66 odsłon
  0 komentarze
66 odsłon
0 komentarze

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://www.poe.pl/