Nie smuć się

Nie smuć się, uwierz, cuda są na świecie.
Dzieją się ciągle, wciąż, każdego dnia.
Są gdy piosenkę ptak w polu swą śpiewa,
Są kiedy płynie z oczu szczęścia łza.

I kiedy słońce wschodzi jasnym kręgiem,
Aby doglądać dnia co w trudzie mija.
I kiedy dziecko stawia pierwsze kroki,
Gdy kwiat wśród liści cicho się rozwija.

I kiedy uśmiech zagości na twarzy
Co przedtem z smutkiem na świat spoglądała.
I kiedy miłość powie pierwsze "kocham"
Choć w sercu tkwiła tak cicho, nieśmiała.

Wszystko to cuda, bo cudem jest życie
Więc już nie powiesz, że nie ma ich w świecie.
Gdzie spojrzysz tylko, co wzrokiem ogarniesz,
Tam cuda Bożej miłości znajdziecie.
  245 odsłon

Kapelanowi Stanisławowi

Czcigodny księże Stanisławie, drogi kapelanie,
Ogarnia mnie wielki żal i szlochanie.
Byłeś skromnym i cichym człowiekiem z wielkim sercem,
Więzionym na Syberii stalinowskim jeńcem.

Na Syberii poznałeś wartość kromki chleba,
Tam też powołał Pan rodziców do nieba.
Starsze siostry się Tobą zaopiekowały,
Miłość do Boga i Ojczyzny wlały.

Po dalszym pobycie w Krasnodarskim Kraju,
Wróciłeś do Ojczyzny z tego niby raju.
Odbyłeś trzyletnią służbę wojskową,
I rozpocząłeś nową karierę duchową.

To Bogu złożyłeś śluby przed ołtarzem,
Zostając wspaniałym człowiekiem duszpasterzem.
Jaką tylko parafię objąć tylko miałeś,
Tam miłość i Bożą prawdę tylko siałeś.

Jako Sybirak znający losy rodaków,
Wstąpiłeś do naszego Związku Sybiraków.
I tak zostałeś naszym kapelanem,
Wspierając Związek swym duchowym stanem.

Przez blisko 60 lat swojego kapłaństwa,
Chrzciłeś dzieci, błogosławiłeś małżeństwa.
Podkreślając, że najważniejsza jest tylko ta droga,
Która na końcu prowadzi do Boga.

Dziś się skończyła Twoja ziemska droga,
I właśnie stanąłeś przed oblicze Boga.
Niech dobry Bóg na mocy swego Jestestwa,
Przyjmie Ciebie dzisiaj do swojego Królestwa.

Pamięci ks. Prałata Stanisława Pająka kapelanowi wałbrzyskich Sybiraków
Kwiecień 2023r.

   
  284 odsłon

Przyjdź Duchu Święty

Przyjdź Duchu, napełnij mą duszę
Tym światłem co z Ciebie jest całe
Daj siłę, bo pisać wciąż muszę
By głosić Twoją Wieczną Chwałę.

Więc wesprzyj i rękę i talent
I wzmocnij mój umysł i serce
Bym miała tak silną wciąż wiarę
By pisać o Bogu me wiersze.

Więc mówić wciąż muszą gorąco
Z miłością brzmieć muszą me słowa
Bo modlitwą są nieustającą
A modlitwa to z Bogiem rozmowa.
  265 odsłon

skrzydlate trzepoczą

rozchylam gałęzie i twe doliny
ustami rysuję morską winnicę 
rozpiera dech z ostatnią prostą
skrzydlate trzepoczą w kamienicę

dosiewa w glebach i na parkingach
usłani wieloma paciorkami róż
trzydzieści cztery temu latami
zaśpiewał z tonących mórz 

rozwiewaj mi pośród polami
dogrzewaj w słoneczku mym
w pościeli dziś dawno wtulani
otwieraj i rozchmurz twórz rym
  254 odsłon

zabierz mnie stąd

zabierz mnie stąd na koniec świata
gdzie wszystko olśniewa od krańców brata
zabierz mnie wyżej gdzie koniec ziemi
tam spojrzę wysoko już od jesieni 
zabierz mnie stąd gdzie ktoś zuchwały
nie prędko się wyrwie Bolesław Śmiały
to zabierz mnie do kołysania
taka to moja wieczna mania
  264 odsłon

chłodny czerwiec

zgubiłem Cię jak trop w deszczu
a wiatr uparcie wywiewa Cię w przeszłość
mej apokalipsy nie zapowiedział żaden z jeźdźców
przynajmniej znaki na niebie ułożyły się w jedno

z czasem wszystko nabrało lepszego smaku jak wino
i gdy już z sercem z kamienia uczyłem się żyć
ono nagle zabiło
  734 odsłon

W Tobie moja wiara

Proszę Cię Boże modlitwą cichą
Co jak płacz dziecka nieśmiało prosi,
Co jak szept wiatru nieśmiało wzdycha
Bo sercem pragnę modły me wznosić.

Wszystkie me prośby, wszystkie błagania
Tobie chcę Boże zanieść do Nieba.
Bo tak miłości dusza ma pragnie
Jak ciało wody, powietrza, chleba.

I choć Cię proszę Ojcze mój Panie
Modlitwą cichą taką jak tchnienie
To wierzę Boże że mnie wysłuchasz
Bo w Tobie - wiara, miłość, nadzieje.
  283 odsłon

Modlitwa moja

W modlitwie mojej nisko się pochylę,
Szepcząc ją sercem ku Niebu ją wzniosę
By uleciała ponad krańce ziemi,
Ku Twej Jasności myślą ją uniosę.

Bo myśli moje skrzydlate i jasne,
Więc niech wzlatują, niech wznoszą się stale.
Żeby modlitwę do Nieba zaniosły,
A może jeszcze, aż do stóp Twych dalej.

Więc niechaj niosą je myśli skrzydlate,
Więc niechaj płyną w niebotycznym locie
I niech przeniosą modły me nad światem,
Co z bólu płyną i w serca tęsknocie.

Bo tylko Tobie, Boże Jasny, Wielki
Serce me miłość śle na myśli skrzydłach
I chociaż jestem pyłkiem, tak niewielkim
To moja miłość do Ciebie jest wielka.
  225 odsłon

Pozostałeś z nami w Ewangelii

Jezu
Jak dobrze było ludziom gdyś był z nimi
Jak życie wtedy było proste, jasne.
Kiedy mówiłeś zwykłymi słowami,
O rzeczach wielkich i o Bożej Łasce.

Jaki świat wtedy wydawał się piękny,
A wiara siłą jak wielką być mogła.
Tyś na nich patrzył swoimi oczami,
A Twoja miłość - tak była wymowna.

Więc spojrzy Jezu jak ciężko nam teraz,
Gdy już Cię nie ma, gdy jesteśmy sami.
Świat pusty został i samotny, w bólu
Bo nie ma Ciebie - z miłości słowami.
  266 odsłon

już zawsze będę

Odpuściłem
jak urwany sznur na krtani w zaciśniętej pętli
Pod skorupą żółwia schowałem powody, dla których jestem miękki
Lekkie kłucie w sercu, gdy w samotni czuję się jak w pełni
Odpuściłem
sobie przeszłość, lecz już zawsze będę tęsknić
  296 odsłon