WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI

CODZIENNIE NOWY WIERSZ W JEDNEJ Z 50 KATEGORII WIERSZY

NAJNOWSZE WIERSZE:

Historia-kwiatki zła

Ty kobieto straszliwa.
Chodząca w koronie.
Giną ludzie na wojnie.
Napina się śmierci cięciwa.

Ty kobieto nieuczciwa.
Co krew dobrych przelewasz.
Przez ciebie występny często wojnę wygrywa.

Ty kobieto przewrotna.
Z absurdów znana.
Na przykład  ci co drugą wojnę światową przegrali.
Są teraz bogaci i silni.
Lecz  krwią na wieki zbrukani.
Choć  Amerykanie Polaków wydali.
Polacy się im kłaniają.
A inne państwa  Polski nie poważają.

Historio daj nam spokój.
Niech na świecie będzie pokój.
Proszę o uczciwość .
I między państwami równość.

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze

Ciepły, piękny dzień

Ciepły, piękny dzień
Trwał, cieszył mnie.
Ty jednak zmieniłeś to...

W ramionach kochanki
Z uśmiechem satysfakcji wciąż.
Tonąc w fałszywych pocałunkach
Po cichu jak kot
Wkradając się do domu...
Jak co dnia...

Siedzę samotnie w ciszy
Jak małe dziecko
Układam puzzle
Tysiące różnych kawałeczków...
Puzzle ze złamanego serca...
Szukam tej jednej nici
Która pękła by użyć nowej..
By zastąpić cichy szept
Kłamliwych słów.

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze

Ślepota-kwiatki zła 11

Jeden drugiego krzywdzi.
A on nie widzi.
Ktoś z biedy umiera.
A on oczu nie otwiera.
Ktoś łamie prawo.
A on patrzy na lewo.
Jeden obraził drugiego.
A on nie słyszał niczego.

Ktoś go szturchnął.
A on się ocknął.
Nagle słyszy i widzi wszystko.
Co jest blisko i daleko.

Czytaj wiersz
 1 komentarze
1 komentarze

Wyschniętym korytem rzeki

Wyschniętym korytem rzeki
maszerują cienie
Nie zrywają malin
milczenie smakuje najlepiej
Kiedyś
posiadali Imiona
ale umarły w dniu i godzinie
pewnego powszechnie uznanego
roku i miesiąca
Kraina snu
zbiorowego środka transportu
w nieznane
wypiła energię życia
Może wyrosły kwiaty
bloki mosty drzewa
Cokolwiek z sensem
by nie zmarnotrawić
tylu pochłoniętych atomów
samozadowolenia
Kiedyś
ulice szumiały głośniej niż drzewa
lecz później
zrzucono gwiazdy
w bezdenne kieszenie bogaczy
Nikt ich nie zna
Podobno słyszeli
z dobrego źródła
że można więcej kupić
Piłem z tej rzeki
promienie słońca
zanim nauczono ich
czytać
i przepadli
Pisałem te litery.

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze

Tron

Patrzę na tron
Pusty
bo jeszcze na nim nie usiadłem
Drewniany
nie stalowy
jak obręcze i łańcuchy
Mój dar
dla przeciwności losu
Jeśli jesteś jedną z nich
Kamienne stopnie
niezliczonych wspomnień
Wspomnień kamieni
Przecież jestem młody
Zawsze
Stąpam powoli
wcale się nie starając
myśleć o czymś innym
niż wodospad krwi
Nosi moje Imię
Ostatni
Ze szczytu widzę świat
na kolanach
Odwrócony plecami
modli się do obrazów
Nie poznaję sam siebie

Pozwoliłem im oddychać
moimi ustami.

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze