WIERSZE

*Cynamonowe cienie

 

W swoim malutkim raju
odliczała minuty na szczęście.
W głębi duszy wciąż była
małą dziewczynką,
biegającą boso po łące.

Tak wiele cierpkich chwil
(w zanadrzu)
miało dla niej życie.

Pękła cisza.

Radość zgasła jak zdmuchnięty
płomień,
a miała wtedy tylko dziesięć lat.
Już nie usłyszy słowa córciu,
nie położy głowy na kolanach ojca.

W złą godzinę wyszedł,
wrześniowy wiatr płakał.

 

Czas stanął - przewoźnik już czekał.

 

Kazimiera Duraj

Foto z Pinteresta

Śmierć
Życie
 

Komentarze 2

Gość w czwartek, 31 październik 2019 16:06

Zazdroszczę Ci umiejętności przekazania obrazu wnętrza młodziutkiej osóbki - takie akurat we mnie trafiają ..
Pozdrawiam

Zazdroszczę Ci umiejętności przekazania obrazu wnętrza młodziutkiej osóbki - takie akurat we mnie trafiają .. Pozdrawiam
TheDiary44 w sobota, 02 listopad 2019 10:19

Piękny utwór
Pozdrawiam

Piękny utwór Pozdrawiam
Gość
niedziela, 24 styczeń 2021

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://www.poe.pl/