Dom już nie jest taki sam

Lustra, a w nich obcy
Zanikają tamci chłopcy
Puste ściany wokół
Czy tu gościł kiedyś spokój?
W jakich trzeba bywać stanach
By usłyszeć ciszę, kiedy zawsze tulił hałas?
Murem izolować wszystko w sobie
Co dziś można nazwać domem?


Głosy cichną
każdy dotarł do swych bram
Pojedź windą
Schody w śladach Twoich ran
Byłaś inną
duszą - czystą - w moich snach
Jest już zimno
A dom już nie jest taki sam


Łatwo przychodzi umierać, gdy
nie zaznało się życia, straciło łzy
Dialog nie istnieje, zagłusza krzyk
byłem nim ja, byłaś nim Ty
Obraz przeszłości odbiera mi mowę
Nie zatrzymał czyn, nie zatrzymam Cię słowem
Każdy wreszcie poszedł w swoją stronę
Czy kiedykolwiek byłaś dla mnie domem?


Zniszczony schron
pamiątka opustoszałych bram
Samotna dłoń
W odciskach Twoich ran
Nostalgiczna woń
wspomnień - tęsknoty - w moich snach
Samotna pobudka
Dom już nie jest taki sam
Moja wiaro
Boże Wszechmocny i Wielki
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
czwartek, 13 czerwiec 2024

Zdjęcie captcha