Fraszki

O pająku, musze i pchle.



Zapytał ostatnio pająk muchę i pchłę,
czemu obojętna jest im dobra zmiana ?
Odrzekła mucha : albowiem proszę pana
to stare szambo nie było wszak takie złe.

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
Bardzo dobre, pozdrawiam Maćku.
poniedziałek, 09 grudzień 2019 13:23
1 komentarze

Czas Adwentu

W marketach i sklepikach jakby  radośniej
kolędy grają i śpiewają coraz głośniej
na choinkach świecą lampki kolorowe
tylko tak szybko mijają dni grudniowe
półki uginają się od masy prezentów
Adwent – czas oczekiwania…

na klientów

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
No tak, a Adwent, czas oczekiwania na Dziecinę i zaduma nad życiem, pozdrawiam Maćku.
niedziela, 01 grudzień 2019 22:58
1 komentarze

Trzy limeryki ,,parlamentarne,,

Kłócił się któryś poseł w Moguncji,
czy śledzia daje się do konsumpcji ?
Zanim podali danie,
zarządził głosowanie.
Po bibie doszło do reasumpcji.


Pewna blondynka kiedyś w Gwizdałkach,
była szczuplutka niczym zapałka,
lecz miała dość pokory.
Poszła więc na wybory,
może zostanie laską marszałka.


Jeden senator spod miasta Ryki,
wieszczył upadek złej polityki.
Łatwo się pozbędziemy,
tylko… przegłosujemy.
Ale ktoś wtedy …zepsuł guziki.

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
Bardzo udane, pozdrawiam Maćku.
czwartek, 28 listopad 2019 13:31
1 komentarze

Trzy limeryki o poetach cierpiących

Afekt ma pewien poeta z Brodni,
siedzi to w nim już wiele tygodni.
Kiedy coś tam płodzi,
wena wnet przechodzi.
Zdobył raz puchar ale przechodni.


Chory poeta ze wsi Iganie,
stracił ochotę raz na pisanie.
Rzekł jemu ktoś : kolego,
pora na coś nowego.
Zabrał się zatem za malowanie.


Smutny poeta spod miasta Świecia,
dumał o życiu na starych śmieciach.
Na twarzy miał maskę p-gaz.
A kiedy nadleciał Pegaz,
zabrał mu skrzydła, po czym odleciał.

  0 komentarze
0 komentarze

O prostaku pisarczyku

Prosty pisarczyk z wioski Ligoty,

nie miał zupełnie mądrości cnoty.

Ludzi od durniów wyzywał.

W ten sposób pewnie ukrywał,

wielkie zasoby własnej głupoty

  0 komentarze
0 komentarze