WIERSZE

Przypowieść o talentach

Fragment książki dla dzieci "Opowieści o Jezusie"


W długą podróż raz pan się wybierał,
Więc swe sługi do siebie zwołuje.
"Wam oddaję cały mój majątek,
A gdy wrócę, wszystko porachuję."

Pierwszy sługa dostał pięć talentów,
Więc do banku zaraz je zanosi.
Na procenty pieniądze lokuje,
Aby zyski dla pana przynosić.

Drugi także zaniósł je do banku
I pomnożył ich wartość, podwoił.
Trzeci sługa, zakopał swe w ziemi,
Był leniwy, nic z nimi nie zrobił.

Dni mijają, tygodnie, miesiące
Wreszcie wrócił pan z długiej podróży
I przywołał do siebie swe sługi,
Aby sprawdzić jak każdy z nich służył.

Pierwszy sługa powiada do pana
"Pięć talentów dałeś wtedy panie,
Dzisiaj dziesięć ich tobie oddaję."

"Wierny sługo, dobrze uczyniłeś
Mój majątek pracą pomnożyłeś.
Weź pieniądze, zatrzymaj je sobie
Za starania, należą się tobie."

Drugi sługa przychodzi do pana
"Dwa talenty dałeś wtedy panie,
Dzisiaj cztery talenty oddaję."

"Wierny sługo, dobrze uczyniłeś
Mój majątek, pracą pomnożyłeś.
Weź pieniądze, zatrzymaj je sobie,
Za starania, należą się tobie."

Trzeci sługa przychodzi do pana
"Daję talent, który otrzymałem
W ziemi go ukryłem, zakopałem."

"Idź precz zły sługo, czas przetrwoniłeś,
Majątku mego nie pomnożyłeś."

I w życiu naszym też tak się staje.
Bóg ludziom dary przeróżne daje,
Różne talent, różne zdolności,
Każdy dostaje je w obfitości.

Jeden maluje obrazy piękne,
Drugi w muzyce, zachwyca dźwiękiem.
Trzeci się w szkole, uczy wspaniale,
A inny, w sporcie ćwiczy wytrwale.

Każdego z ludzi Bóg obdarował,
Lecz w życiu, trzeba to wypracować.

  3 odsłon
  0 komentarze
3 odsłon
0 komentarze

Dawid Motyka - Maryja

żywe są usta od skał zachłyśniętych
dotyka je, nie wiedząc co czuje się
i pisze wniebowzięty
twa druga strona zna dno
lecz nie poznaje nic wyżej
boi się boi nią
nie wyżej
kochasz się taak jak tkacz
walcować pomocną dłoni dać
rosnące Serca dwa
czekające snem
pamiętaj mnie i nią
bo to Miłość w niej
  10 odsłon
  0 komentarze
10 odsłon
0 komentarze

Burza na morzu

Fragment książki dla dzieci  "Opowieści o Jezusie"


Często Jezus wśród rybaków bywał
I przemawiał do nich siedząc w łodzi.
Przychodzili więc do Niego wszyscy,
By Go słuchać i starzy i młodzi.

Był już wieczór, więc odpłynąć kazał,
Gdyż odpocząć już pragnął tej nocy.
Gdy płynęli, On usnął zmęczony,
Nagle burza, ratunku, pomocy!

Łódź przechyla im fala złowroga.
Każdy siły próbuje przy wiosłach,
Lecz jak płynąć skoro wicher miota.
Łódź na skały rwąca fala zniosła.

Sił brakuje i w sercach ich trwoga,
Bo już znikąd ratunku nie mają.
Łódź nabiera coraz więcej wody,
"Panie ratuj! - Uczniowie wołają.

Bo giniemy, burza taka straszna".
I wstał Jezus, uspokoił morze
I już cisza, błyskawica zgasła.
Łódź spokojnie już płynie po fali...

Gwiazdy widać na niebie wśród nocy.
Jezus burzę uciszył i morze
Jednym słowem,
Słowem Bożej Mocy.



  13 odsłon
  0 komentarze
13 odsłon
0 komentarze

Kiedyś przyjdzie światło


Sama już nie wiem, czy żyję. 
Z, przyzwyczajenia...uśmiech imituję.
Światła nie widzę, czy do jutra dożyję?
Całymi dniami w ścianę patrzę, wegetuję...

W lustro patrzę, widzę żywego trupa.
Oczy puste,smutne.Odrębna galaktyka.
Za oknem widzę idzie wesoła grupa.
A, mnie znów w płucach zatyka.

Na parapecie siedzę, niebo zapłakało ze mną.
I uczucie samotności staje się mniejsze...
Tylko on mnie widzi półprzytomną...
Któregoś dnia poranki staną się jaśniejsze. 


  23 odsłon
  0 komentarze
23 odsłon
0 komentarze

Pozostałaś mi światłem

 
Opromieniłaś mnie - blaskiem swoich oczu
ogrzałaś duszę swoją serdecznością
tyle zrozumienia do bliźniego w tobie
w tak szczerej miłej i dobrej osobie -
jasny promyk światła uleciał ci z serca
zajaśniał w wersach - w sercu moim przysiadł
swoją bliskością chłód w nim ogrzałaś
w szarości mojego życia pozostałaś mi światłem
już na zawsze, sobie - moją miłość zjednałaś

autor: Helena Szymko/
  17 odsłon
  0 komentarze
17 odsłon
0 komentarze

***

Nim nadejdzie blady świt,
twoje serce będzie chłodne.
Pocałunek złożę ci,
nim złapie kolejny oddech.

W namiętności naszych dni,
będziesz zawsze wracać do mnie.
Moją duszę oddam dziś,
nasze ciała spłoną ogniem.
  25 odsłon
  0 komentarze
25 odsłon
0 komentarze

Wichry

Czemu wichry wiejecie nad ziemią
Czemu w serca ludzkie nie wstąpicie?
Przecież tyle w nich złości i gniewu,
Które łamią innym szczęście, życie?

Wejdźcie w serca i tam zróbcie przeciąg,
Niech co złe i z gniewu pochodzi
Wasza siła czyszcząca wywieje,
Niech nienawiść i złość już nie szkodzi.

Lecz wy wichry wiejecie po górach
I z drzewami wolicie się mocować,
Bo serc ludzkich ruszyć nie możecie,
Bo zbyt ciężkie z nienawiści w słowa.

Bo zbyt trudno, by człowieka zmienić
I zbyt ciężko, by miłość powstała.
Więc wy szaleć wolicie wśród lasów,
Bo od serc wrażliwsza jest skała.
  42 odsłon
  5 komentarze
Najnowsze Komentarze
TheDiary44
Przyjemny wiersz, trafna puenta. Pozdrawiam
poniedziałek, 11 październik 2021 11:05
Gość — Wiesława Waliszewska
Pięknie dziękuję TheDiary44 za tak piękny komentarz. Pozdrawiam serdecznie
poniedziałek, 11 październik 2021 11:58
Gość — Wiesława
Pięknie dziękuję TheDiary 44 za piękny komentarz. Serdecznie pozdrawiam
poniedziałek, 11 październik 2021 12:03
42 odsłon
5 komentarze

Luźny Wiersz - 10.10

Patrzę na półmrok za oknem, w deszczu myśli moknę
Zastanawiam się, kiedy znowu Cię dotknę
I w tej chwili zastygnę, i zapomnę o wszystkim
co podłe;
zapomnę o wszystkim co złe


Na rękach wczorajsza krew
Na ziemi czas rozsypany
Wyrzucone róże i tulipany
Te nieodwracalne zmiany
otworzyły do szczęścia bramy


Patrzę na nasze zdjęcia, wspomniam sercowe objęcia
pod kocem, Ty jak cud, nagroda za wszystkie przejścia
Zastygam w samotni, tęsknie, wspominając wspólne miejsca
... chyba tęsknie za trzech


Ty kusisz jak grzech
Na ziemi czas rozsypany
Strach o przyszłe plany
Tyś moją ksieżniczką, ja Tobie oddany
otworzyłaś do szczęścia bramy



// lekki, "freestylowy" wiersz
  36 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz, pełen wielkiego uczucia i tęsknoty. Życzę wszystkiego dobrego. Pozdrawiam serdecznie
poniedziałek, 11 październik 2021 12:08
36 odsłon
1 komentarze

Miłość prawdziwa

miłość prawdziwa - szuka wzajemności 
dlatego jest tak nieśmiała i cicha
tam gdzie jest miłość
nigdy nie zapada noc
bo kiedy kochasz - czujesz się tak
jakbyś w swych dłoniach
trzymał cały świat
miłość, to magiczny czas
kiedy każdy z nas - kochając
może dotknąć gwiazd

autor: Helena Szymko/
  27 odsłon
  0 komentarze
27 odsłon
0 komentarze

Jesienny spacer


Spoglądam na gwiazdy - ale ich nie liczę
Ogarniam myśli rwące się jak pajęczyna
Odlatuję z wiatrem i powracam w ciszy
I siebie samego staram się usłyszeć

Liść zerwany wiatrem próbuje szybować
Utrwalić złocistość w księżycowym blasku
Staram się wzmocnić ufność i wytrwałość
Aby lęk nie był - moim znakiem czasu 

.
  46 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz Masław pełen jesiennego nastroju. Pozdrawiam
poniedziałek, 11 październik 2021 12:42
46 odsłon
1 komentarze

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://www.poe.pl/