WIERSZE

*Jesienna miłość

Muśnięciem warg rozbudził
zmysły

tliły się pożądaniem

z czułością rysował dłonią
delikatnie krągłości bioder
magią był każdy dotyk

zaklęty w szeptach wieczór
pachniał pocałunkami
mijał czas kiełkowały emocje

ona i on

w zwykłości - niezwykli
otulone muzyką myśli
były nagie... nie tylko

Ból ciszy
Miłość jest jak motyl
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
niedziela, 24 styczeń 2021

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://www.poe.pl/