Jak kropla deszczu
spływam 
zbierając po drodze
cały kurz świata

spadam
już nie przezroczysta

rozbijam się
o kamienie.

Jesień i /jej sukienki/*

 

W tańcu życia pogubiła marzenia.

Listopad... stanęła przed szafą... została przedostatnia.
Utkana z mgieł, przetykana czernią.
Korale na szyi, w dłoniach bukiet chryzantem... dopełniły całości.
Trzeci listopada, nic już nie jest takie jak kiedyś... Covid.
Wiatr targał sukienkę, warkocz tez w nieładzie...
Za drzwiami niecierpliwie czekał
ciemnooki strach.
Cmentarna furta zaskrzypiała, by w sercu odbić się
głuchym echem przerywanym skwierczeniem zniczy.

Stala w ciszy za ścianą łez.
Milczeniem dotknęła ścieżek życia... tych co już odeszli.

Samotna, zagubiona... pantofelki w błocie.

Słyszała głos na wietrze, ginął między bezlistnymi konarami brzóz.
Przemijanie...
mi ja nie... mijanie - ja (jeszcze) nie

*Stella-Jagoda

Czytaj wiersz
  983 odsłon

​*Słonecznik

Jeszcze wczoraj

obwołałeś się królem,

unosząc dumnie

w złotej aureoli głowę,

ponad grzędami

jesiennego zielska.

Jeszcze wczoraj

kłułeś w oczy postawą,

ubiorem

mrużąc brązowe oczy

pytałeś

kto dorówna tobie,

który jesteś dzieckiem

słońca?

Jakąż tajemnicę

kryje mglista

wrześniowa noc,

że stoisz przede mną,

skromny

z pochyloną głową?

Kto poskromił

dumę, kto ujarzmił pychę,

że ty samozwańczy

schyliłeś się wpół,

przed jakimś

niewidzialnym bóstwem?

.

.

Kazimiera Duraj

Obraz Robert Wood

Czytaj wiersz
  797 odsłon

*Depozyt

Niebo spadających gwiazd

Niczym zarost kochanka,

źdźbła

łaskotały bose stopy.

Noc malowała zapachy na nowo,

bardziej intensywnie.

Oplatałeś mnie dłońmi

leciutko,

muskając szyję za uchem.

Zawstydzenie uciekło.

Patrzymy na siebie pocałunkami,

po omacku dotknęliśmy wieczności.

Noc już taka senna.

Zostanę tu...napełniona ciszą.

.

Kazimiera Duraj

Foto z Pinteresta

Czytaj wiersz
  852 odsłon

*Bez szeptów

Marzenia - bańki mydlane,

pofrunęły wysoko

- zatańczyły, zalśniły
kolorami tęczy... i zgasły.

Idę pod górę,
wiatr chłodzi rozpaloną twarz.

Ulgę przyniósłby twój dotyk,
przytulenie
...ale ciebie nie ma.

Myśli w pajęcze nici zaplątane.
Po ścieżkach zwątpienia, prowadzą
na bezdroża.
.
Kropla 47
Foto z Pinteresta

Czytaj wiersz
  925 odsłon

Burza

Wicher z furią chłostał, górskie szczyty

biczował ulewą...ramionami czarnymi przygarniając ziemię.
Naginając drzewa...konary drzew łamał jak zapałki.
I nagle eksplozja rozdarła niebiosa, po niemy horyzont.
Wiatr wył jak potępieniec, rzucał gromem w drzewa, wściekał się.

Wichrzą się chmury, piorun kalecząc niebo,
znów z hukiem uderza.
Zmrok zapadł w środku dnia,
słychać tylko wycie wiatru.

Niebo stanęło w ogniu......blask i grom.
jeszcze pod chmurami pomruki złowieszcze
...echo podwaja.
Już ma swój łup. Czarnym woalem omota, nie pozwoli odejść.

***
Ucichło...

Z lekkim westchnieniem, rozpłakało się niebo.
Dymią zamglone kotliny...
Rozpacz i żal pomieszała zmysły... Niedowierzanie.

Kropla47

Czytaj wiersz
  896 odsłon