Jak kropla deszczu
spływam 
zbierając po drodze
cały kurz świata

spadam
już nie przezroczysta

rozbijam się
o kamienie.

3c50eb0be351113616f12a48d0fa3800

Ze skoliozą

dopalała się świeczka życia

 

 

 

złamany jak patyk

 

z zakamarków pamięci

 wydobywał urywki modlitwy 


jak zaklęcia
ojcze nasz ojcze... szeptał    

stara skóra drżące ręce

 bruzdami poorana twarz

 

w zapomnieniu - już bez złudzeń 

 

 

zapalona gromniczna świeca pachniała 

 woskiem i samotnością 

 

 na parapecie usychał niepodlany

 kwiatek

Czytaj wiersz
  408 odsłon
  0 komentarze
408 odsłon
0 komentarze
tumblr_mi7p4hDD0w1qf2wjlo1_250

jak witraże

 
 
Załóż czapkę dzień taki chłodny.
 
Wszystko przemija,
słowa zostały gdzieś tam z tyłu głowy.
Ilekroć zakładam czapkę
widzę jej zatroskane oczy.
 
 
Na ulicy zapomnienia 
jestem tylko przechodniem.
Fale przede mną fale za mną, 
zbudowaliśmy dom na  piasku.
 
Zabrał go przypływ.
 
            *Kołobrzeg
 
Nord waking... zbierałam muszle,
miedzy nimi  w słońcu rozbłysnął kawałek 
bursztynu.
Fragment witraża, który razem sklejaliśmy. 
(miał być w salonie)
Schowałam do pudełka ze skarbami,
gdzie czas... tamten czas, 
na dwóch zdjęciach pozostał.
 
Tulę do twarzy cienie wspomnień.
Czytaj wiersz
  380 odsłon
  0 komentarze
380 odsłon
0 komentarze
winobluszcz4-650x650

Winobluszcz

 
 
Odziany w purpurę
/winny pnączem okna ceruje/
 
Pyszni się, zacierając granice
przyzwoitości
Wieczór się rozzmartwił, 
 
Cichnąc powoli gaśnie.
 
Nie dzwonił dzisiaj telefon
czekała...tak daleko 
od pierwszego słowa mama.
Chciałabym usłyszeć jak mówisz..
Sól do rany - przeminęło, 
jak kamień w wodę,tylko w sercu zapisane.
 
Dzień cicho kona, zamazując litośnie
zimne przestrzenie 
...dla niekochanych.
Czytaj wiersz
  575 odsłon
  0 komentarze
575 odsłon
0 komentarze
40228919_674212959621529_1916843779650748416_n

Wyjście ewakuacyjne

 


Choć posiwiały skronie ciągle biegnie,
ścieżką wydeptaną przez czas, ufna jak dziecko. 
Czy jest szczęśliwa?
W pewnym sensie tak, ma swój mały światek
odgrodzony palisada, fosą...

Najgorsze są wieczory - zimno.

Pisze sens swojego życia, wierszem.
W zmęczonych oczach kilka ziaren piasku.
Nieśpiesznie wypije kawę, 
zieleń w ogrodzie koi, cienie tańczą
...długie, jak to o zachodzie.



Starsza o jedno lato.
Oddycha ciszą
...wiatr przegania chmury - to już wieczór.

Czytaj wiersz
  502 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Anna
Witaj Kroplo! Dawno zagądałam do Ciebie. Piękny wiersz! Pozdrawiam Cię serdecznie!
piątek, 02 listopad 2018 17:03
502 odsłon
1 komentarze
5487d1772973dabcabe964137bf2bf81

Zraniona

 
 
szła przed siebie
 
krople deszczu
mieszały się
ze łzami
przekroczyła
jakąś granicę
za która nie świeciło
słońce
 
zamknęła
drzwi do marzeń
i wszystko
co było nią zniknęło
 
nie wie czego
było więcej
kropli deszczu
czy łez
umiera się po trochu
codziennie
chwila po chwili
 
ona umarła w grudniu
Czytaj wiersz
  482 odsłon
  0 komentarze
482 odsłon
0 komentarze