Jak kropla deszczu
spływam 
zbierając po drodze
cały kurz świata

spadam
już nie przezroczysta

rozbijam się
o kamienie.

2b28a3f319975f83c10905c1750c0ca5

Wspomnienie

 

Na łąkach bytowania - oni 
z kosmicznego pyłu stworzeni.
Chłód tamtego lata
ciągnął się, wyrzutami sumienia.

To było szaleństwo.

Na samo wspomnienie rumieniec 
barwi policzki,
piersiom brakuje oddechu.

Wariowała z miłości. 
Instynkt samozachowawczy 
podpowiadał
o krok dalej - przepaść.

Nie dbała o to...

Szukała punktu zaczepienia,
w gąszczu półprawd.

Czytaj wiersz
  565 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Anka
Wspaniały!
czwartek, 05 lipiec 2018 12:39
Gość — Kropla47
Dziękuję Aniu...miłego dnia...
piątek, 06 lipiec 2018 15:34
565 odsłon
2 komentarze
142151balony

Bez szeptów

 
 
Marzenia - banki mydlane, 
pofrunęły wysoko 
 
- zatańczyły,
zalśniły, kolorami tęczy
 
...i zgasły.
 
 
Idę pod górę po omacku,
wiatr chłodzi rozpalona twarz
- przynosi ulgę.
Ulgę przyniósłby twój dotyk
przytulenie
...ale ciebie nie ma.
Myśli w nici pajęcze zaplątane.
Po ścieżkach zwątpienia prowadzą 
na bezdroża.
Czytaj wiersz
  456 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Anka
Piękny Kroplo! Pozdrawiam
poniedziałek, 02 lipiec 2018 10:41
456 odsłon
1 komentarze
1310ad6d8b152526ad2ec5dcc143f7a4

Świadoma ubywania

                                           (z szuflady) 

 

Z betonowej beznadziei 
wyrosła 
kolczastym drzewem.

wydała się piękna - jak motyle.

Byłeś blisko.
Czułam 
szorstkość twoich dłoni,

płomienie.

Jeszcze chwila i już ranek,
przeciągasz się odsuwając sen.
Centymetry miłości mocne ramiona, 
twoje ręce... 
(mam na tym punkcie bzika)

Ciepło i zapach jeszcze mnie tuli,
pieszczot narkotyk. 

Czytaj wiersz
  547 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Anka
Bardzo mi się podoba
niedziela, 01 lipiec 2018 09:21
547 odsłon
1 komentarze
FUZZ-44

Pomiędzy

 
 
W powietrzu gęsto od westchnień, 
opadł kurz.
 W bezwietrznej przestrzeni, 
twój cień 
na rozstaju wiejskich dróg.
Stajesz się łąką 
/w miejscach co we mnie,/wrastasz zielonością.
 
Motyle, szczęście...i wreszcie strach
że zawistny los zamaluje na żółto witraże
 
Coraz częściej milczę, nie zaglądam do lustra,
krążę pomiędzy wczoraj, 
a dziś.
Gdy wrócisz, w poezję się ubiorę  
by prozę życia w wiersz zamienić.
Czytaj wiersz
  408 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Anka
Wspaniały
piątek, 29 czerwiec 2018 11:35
Gość — Kropla47
Dziękuję Aniu.
sobota, 30 czerwiec 2018 16:19
408 odsłon
2 komentarze
857ff8834ebe43ef10e6821b983e45f9

Dwoje


Ołowiem wypełnione chmury
Lunęło.
Schronili się 
przy kawiarnianym stoliku.

Flirtują...  

Twarze zakwitły rumieńcem
odurzeni sobą, zapatrzeni.

Rozległ się krzyk mewy.
W pół słowa zamilkli,
że za szybko, za daleko.

Czar prysnął...

Spłoszony czas
zaczął istnieć na nowo. 

Czytaj wiersz
  238 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Anka
Pozdrawiam. Jak zwykle zachwycona
wtorek, 26 czerwiec 2018 19:03
238 odsłon
1 komentarze