Mija prawie rok od czasu ostatniej zbiórki na funkcjonowanie strony POE.PL Zbiórki, która przekazywana jest na opłatę domeny www.poe.pl, opłatę serwera, opłaty za aktualne oprogramowanie na którym działa strona oraz aktualizację bezpieczeństwa użytkowników. Jeśli ktoś jest zainteresowany przekazaniem wsparcia na funkcjonowanie poe.pl może to zrobić przelewając dowolną kwotę na nr konta (kliknij tutaj). Strona www.poe.pl była, jest i będzie darmowa. Nikt nie musi i nie będzie musiał nigdy płacić za jej użytkowanie. Wszelkie formy wsparcia strony będą anonimowe i w pełni dobrowolne. Zbiórka organizowana jest z uwagi na charakter niedochodowy strony  (brak reklam).  Strona na pewno będzie działała i z otwartymi rękami witała wszystkich, tych którzy będą chcieli publikować swoją twórczość. ZBIÓRKA JEST W 100% DOBROWOLNA. Jeśli chcesz wesprzeć stronę kliknij tutaj    

 



Jak kropla deszczu
spływam 
zbierając po drodze
cały kurz świata

spadam
już nie przezroczysta

rozbijam się
o kamienie.

Noc

0_13d0f8_65a244da_orig



 

Za oknem noc.


Cienie marzeń rozsypane na poduszce.

Krzyczę do ciebie myślą.
Nie byłam porzucona - sama odeszłam.


Ale co to zmienia.

 

Za drzwiami zatrzaśniętymi 
milczeniem
i tak czyha samotność.

Sama zjem śniadanie,
wypiję poranna kawę,
nasłuchując twych kroków 
na schodach.


Niestety ciszą drga powietrze.

 

Kazimiera Duraj

Foto z netu

Czytaj wiersz
  94 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
bronmus45
Kolejny raz powtarzam - tworzysz śliczne obrazy z życia w taki sposób, jaki akurat bardzo mi się podoba .. :-)))
wtorek, 05 listopad 2019 10:52
94 odsłon
1 komentarze

*Jesteś jutrem z marzeń

1XUm5Z3M

 

Niczym modlitwa szeptana co noc,
wraca wspomnienie szant,
które w w tawernie grali.

Gdańsk, miasto młodości.
Na twoim bruku poznawałam życie,
pierwszą miłość.

Skąpana w porannych mgłach
Starówka nad Motławą,
Rybaki Górne, Radunia.
Do małej piekarni (aż pod żuraw)
biegałam co rano
- po najlepsze kajzerki na świecie.
Piękne dni.

Wiatr pachnący morzem.

Potknęłam się o porzucone łodzie,
ósmego koloru tęczy, też nie znalazłam.
Jak bumerang wróciłam w góry,

Czasami tylko kiedy halny wieje (...)

 

Kazimiera Duraj

Foto z Pinteresta

Czytaj wiersz
  92 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
bronmus45
Ślicznie piszesz :-))) Pozdrawiam
niedziela, 03 listopad 2019 09:06
Maciej
piękny temat piękne słowa piękna POEZJA polityka jest nudna aby o niej pisać w takich ilościach
niedziela, 03 listopad 2019 09:19
92 odsłon
2 komentarze

*Ulotność życia

45108098_2288017741421649_7774645830945865728_n

Szarpiemy się,
szamoczemy chcąc zatrzeć ślady
nieciekawego wczoraj.
Żyjemy, tak jak chcemy - wiosłując w łupinkach.


Nie pamiętamy, ze jesteśmy łatwopalni.

Tylko czasami bezsenna nocą,
tłuką się myśli
...o bliskości Boga,
o tych co odeszli; Wiktorze, Celinie.
Wczoraj,
zapłakanym czerwcowym porankiem
-Socha.
/gdy po chmurach wędruję w białej mgle na boso/
słowa z jego pożegnalnego wiersza.

Nawet nie znałam jego imienia,
ale kochałam go czytać...


W odcieniu szarego błękitu,
wiatr w konarach sonet układa.

 

Kazimiera Duraj
Foto z Pinteresta
Czytaj wiersz
  125 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
bronmus45
No cóż tutaj rzec - po prostu mi się podoba, bez żadnych "ale" .. Pozdrawiam
sobota, 02 listopad 2019 10:27
125 odsłon
1 komentarze

*Konwalie (Drabble)

DSC01108

 

Pogrzeb...Natalka została sama.
Nie ma nikogo, oprócz ciotki.
Skulona w zimnym kącie pokoju


...płacze.


Cienie przeszłości osaczają...chłoszczą.
Biegnie wiec pod figurkę.

Maryja poprosiła dziewczynkę;
przynoś mi dziecko łzy, przemienię je w kwiaty.


Z zapachu rosy, z oddechu ziemi,
po majowym deszczu - rozkwitły nocą.

Kiedy rankiem przybiegła, odurzył ja zapach.
Cała polana zasłana drobnymi kwiatuszkami.
Były niczym rozsypane perły.

Zaczęła zrywać, powstał przepiękny bukiet.
(Im więcej kwiatków w dłoni
tym większa spokojność ją ogarniała )

Zaniosła na cmentarz, na grób matki.
Jej obraz w sercu zostanie, lecz łzy przestały płynąć.
W jednej chwili dorosła...

Z małego dziecka, stała się dziewczyną.

 

Kazimiera Duraj

Foto z Pinteresta

 

Czytaj wiersz
  97 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Maciej
Z przyjemnością przeczytałem Kaziu. Bardzo empatyczny i pełen dobroci wiersz.
piątek, 01 listopad 2019 23:44
97 odsłon
1 komentarze

*Cynamonowe cienie

ChomikImage-2

 

W swoim malutkim raju
odliczała minuty na szczęście.
W głębi duszy wciąż była
małą dziewczynką,
biegającą boso po łące.

Tak wiele cierpkich chwil
(w zanadrzu)
miało dla niej życie.

Pękła cisza.

Radość zgasła jak zdmuchnięty
płomień,
a miała wtedy tylko dziesięć lat.
Już nie usłyszy słowa córciu,
nie położy głowy na kolanach ojca.

W złą godzinę wyszedł,
wrześniowy wiatr płakał.

 

Czas stanął - przewoźnik już czekał.

 

Kazimiera Duraj

Foto z Pinteresta

Czytaj wiersz
  73 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
bronmus45
Zazdroszczę Ci umiejętności przekazania obrazu wnętrza młodziutkiej osóbki - takie akurat we mnie trafiają .. Pozdrawiam... przeczytaj więcej
czwartek, 31 październik 2019 16:06
TheDiary44
Piękny utwór Pozdrawiam
sobota, 02 listopad 2019 10:19
73 odsłon
2 komentarze