Jak kropla deszczu
spływam 
zbierając po drodze
cały kurz świata

spadam
już nie przezroczysta

rozbijam się
o kamienie.

Mamie

matka-i-corka

 

Dałaś mi miejsce na ziemi.

Z poczwarki
żyjącej pod sercem, wyfrunął w świat 
cudny motyl.

Wrócił po latach, 
z połamanymi skrzydłami.

Znalazł azyl w Twoich dłoniach.
Nie pytałaś o nic - podniosłaś z kolan.
Pomogłaś posklejać 
pogmatwane życie.


Bukietem konwalii 
zakwitnę jutro
na nagrobnej płycie.

Czytaj wiersz
  731 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Anna
Wspaniały Kroplo! Jak zwykle pod wielkim wrażeniem! Serdecznie pozdrawiam!
poniedziałek, 28 maj 2018 11:34
Kropla47
Dziękuję Aniu...miłego dnia
poniedziałek, 28 maj 2018 11:36
731 odsłon
2 komentarze

Zwiastuny

 

Wiatr z gałęzi strącił nadzieję.  
obrusem przykrył góry 
i chichocze zadowolony. 


Małe śnieżyczki w marcowym słońcu 
wychylają się nieśmiało,  
oślepione
milionami kryształów zmarzniętego   
 śniegu. 


Kokietują uśmiechem, 
wbrew - jakby przepraszając. 
...zakwitły, 
w moim sercu i w moim ogrodzie.



 
 
 
Czytaj wiersz
  473 odsłon
  0 komentarze
473 odsłon
0 komentarze

Korekta

7161ed7c48d52e5588cbaab269a9813d

 

Bez niego była niekompletna.

Sympatycznym atramentem pisała,
jak to pogubiona 
na drogach życia, często 
wracała
by ciepłym wspomnieniem 
ogrzać zziębnięte serce.

W dłoniach tyle poszarpanych lat.

I kiedy myślała, że dotyka nieba, 
los - wieczna przekora, 
zrobił korektę.

Czytaj wiersz
  174 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Anna
Piękny wiersz... Jeszcze dotkniesz nieba...
wtorek, 06 marzec 2018 18:08
174 odsłon
1 komentarze

Chropowatość

4f4dfb8518d10de350fdfba
Mróz na szybach cała noc malował 

kosmicznym pyłem.

 

...Ziąb znaczy teren.

 


W brylantowym lśnieniu,

roziskrzona przestrzeń.

Szkliste powietrze, prawie nierealne.

Szurając nogami idzie starość.

Znowu mądrzejsi o jedno doświadczenie.

Moim krzykiem, twoje milczenie.

 

Instynkt samozachowawczy podpowiada

 

...nie chce słyszeć.

 

Tam bolisz najbardziej - szronieję.

 

 

 

 

 

Czytaj wiersz
  199 odsłon
  0 komentarze
199 odsłon
0 komentarze

Kręgi na wodzie

c2e03363acdf2db020d942ef3b4ad09c

 

Wierzby płaczą deszczem,
krople spływają po policzku. 

- Rozmywają łzy.


Nie czuje przenikliwego zimna. 
Ociężałym krokiem wchodzi 
w kolejną kałuże. 

Przemoknie - wie, ale nie dba o to.

Jej już nie ma,
rozbiła się o betonową ścianę
milczenia.
Rozmowy z samą sobą. 
Nie... zawsze była małomówna.

Świat obcy i pusty,
ludzie oddzieleni słuchawkami.
Rozgoryczenie.

Cienie słów osaczają.

Czytaj wiersz
  141 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Oskar Wizard
To prawda. Ludzie obecnie zbyt się izolują od siebie. Pozdrawiam.... przeczytaj więcej
sobota, 03 marzec 2018 14:05
141 odsłon
1 komentarze