Podmuch wiatru

images

Jestem dmuchawcem lekkim

unoszącym się ponad polami

rozszarpany przez podmuch

losu okrutnymi słowami

 

Dłoń unoszę ku niebu

do chmur wypranych w chemii

wybielonych pragnieniem szczęścia

lecz dusza dotyka ziemi

 

Po rosie biegłem przed siebie

do słów które mnie zbawią

choć serce pełne nadziei

to stopy strasznie me krwawią

 

I dokąd spytam wszechświata

gdy w gwiazdy oczy kieruję

iść drogą przeklętą życia

kiedy ciała nie czuję

 

Serce tak biło radośnie

będzie ze dwa lata temu

teraz to kamień co ciąży

i nie podaje tlenu

 

Uczuć przepływy tak gładkie

z serca nicią pajęczą

wplatają się w oczy w umysł

we śnie znowu mnie dręczą

 

Z dmuchawca romantycznych uniesień

wiatr rozwiał każdą część ciała

pozostała łysa pałka i wnętrze

 łodyga zgorzkniała

 

 

 

 

 

Czytaj wiersz
  88 odsłon
 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Może teraz jest gorzej, ale jutro będzie lepsze. Pozdrawiam serdecznie marmurze.
wtorek, 10 wrzesień 2019 09:09
Masław
Wybór wielu kategorii dla wiersza związany jest z wysoko "zawieszoną poprzeczką". Przyznam, że tekst wypełnił wszystko jak trzeba.... przeczytaj więcej
wtorek, 10 wrzesień 2019 21:59
88 odsłon
6 komentarze

Rajskie wiśnie

714bdfe2579965823041465302fc0667cdc290cb

Kapiące wiśnie czerwone

rozlewają się na koszulę białą

barwiąc ją tak żeby

plama na zawsze została

 

Byś nie uprał myśli że

jawa to jest nie żaden sem

nawet kiedy się przyśni

zapomnienia piorący tlen

 

Łapię dwa oddechy o świcie

soczyście wciągam do płuc

na dzień dobry na nowe życie

by siłować się z nim móc

 

Kropla drąży zlew

a ja patrzę na czas

jak na kapiący kran

w niedoróbek codziennym teatrze

musisz wszystko naprawić sam

 

I te wiśnie przysuwam czerwone

do ust swoich bo usta to twoje

słodko kwaśna ta wspólna przygoda

gdy za rękę idziemy we dwoje

przemijaniem jest wiek i uroda

w duszy nasze lata szalone

 

Czerwień kapie a usta namiętne

one zwarły się w gorącym splocie

pieczętując krwią chwile tak piękne

gdzieś w słonecznym promieni złocie

 

Jem śniadanie i czuję jak w niebie

może pięknie być w to mi graj

zaraz , ze słoika wiśni od Ciebie

nie spróbuję tam

więc tu jest mój raj

 

 

 

 

 

Czytaj wiersz
  263 odsłon
 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Czasem trzeba długo iść, by dojść do celu i zrealizować marzenia pokonując ból, cierpienia i wszelakie inne przeszkody, aby potem ... przeczytaj więcej
czwartek, 25 lipiec 2019 07:35
263 odsłon
2 komentarze

Metal

depositphotos_148259637-stock-photo-silver-color-non-slip-metal

Zimowego poranka

Jacuś roztargniony

przyjechał do miasta

może szukać żony?

 

Mało rolny jestem

ze wsi człowiek przecie

gdzie znajdę dziewuchę

jak nie w wielkim świecie

 

Na wsi bywa ciężko

człowiek sam niestety

chłopy pozostali

zniknęli kobiety

 

W oddali zobaczył postać

zamiast kurtki  czarna skóra

długie włosy aż do pasa

całkiem zgrabna też figura

podszedł na wyciągnięcie ręki

a co to Jezusie malusieńki?

 

Co to są za szopy

co to jest do chu...a

toć to nie dziewczyna

to facet się buja

 

Jakoś by zagadać

chuchnął w dbie łapki

nie zimno kolego

tak chodzić bez czapki

 

Uśmiechnął się koleś

wyjął słuchawkę z ucha

nigdy nie jest zimno

kiedy "metalu" się słucha

 

Jacuś zadziwiony

chłodno się zrobiło

znalazł bym jakiś metal

wziął i ogrzał ryło

 

Klamka drzwi sklepowych

zaraz będę prychać

w ucho mnie nie grzeje

ani nic nie słychać

 

Może inny sposób

walnąć trzeba bykiem

i zrobi się ciepło nie

dotknę klamki językiem

 

Przestał dwie godziny do klamki przyklejony

-10 stopni na termometrze  język odmrożony

pan doktor popatrzał szarpnął za makówkę

a że był karetką wziął na urazówkę

Jacek pokręcił głową w każdy na inną miarkę

a  dzięki metalowi poznałem fajną pielęgniarkę

 

Miłość jest jak metal wrzący do czerwoności

wypełnia serce umysł wpływa w duszę w kości

lecz kiedy stygnąć zacznie inna mowa ciała

gdy ostygnie całkiem zimny jest jak lodowa skała

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytaj wiersz
  285 odsłon
 5 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Pozdrawiam serdecznie Marmurze. Napisane z humorem, choć nie zawsze jest do śmiechu, jak to w życiu bywa.
środa, 17 lipiec 2019 17:42
marmur
Zapraszam do publikowania swoich wierszy na tym blogu bez ograniczeń i oceniania . To moja informacja prywatna i trochę dziwna jak... przeczytaj więcej
piątek, 23 sierpień 2019 23:13
285 odsłon
5 komentarze

1283976429_by_Malin2000_600

Chciałbym dotknąć miłości

jej barwy poczuć tęczowe

na końcu dłoni zatrzymać

opuszki mieć kolorowe

 

Tak na pstryknięcie palców

roztoczyć zapachy szczęścia

nie tylko oczy radować

niech wpłyną wprost do wnętrza

 

Wypełnią każdą złą przestrzeń

wypłuczą koszulę białą

bym mógł założyć na spotkanie

z tobą na wątpiące nieczułe ciało

 

Gdy gwiazda spada z wysoka

to znak że miłość się kończy

czy może wpada do serca

i serca dwa połączy

 

Wspinam się mozolnie

do uczuć pachnących w gąszczu

choć ręce krwawią od kolców

po różanago ciernia pnączu

 

Daleko jesteś gdzieś tam

na wysokiej góry szczycie

różę miłości  niosę a słodki jej zapach

niech odmieni nasze zawiłe życie

 

Tyle wiosen lat jesieni ze sobą

zima zasypała do szczęścia drogę

jesteś na wyciągnięcie ręki

lecz dotknąć cię nie mogę

 

Zagarnę w dłonie te lody

bo wiem że po cichu szlochasz

rozpuszczę serca rozwody

aż powiesz że znowu mnie kochasz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytaj wiersz
  308 odsłon
 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Wiersz piękny, romantyczny, pełen wspomnień i pełen wiary że wróci miłość. Pozdrawiam serdecznie
czwartek, 04 lipiec 2019 17:53
marmur
Dziękuję Wiesławo za komentarz . Pozdrawiam serdecznie .
czwartek, 04 lipiec 2019 21:52
kazimierzsurzyn@gmail.com
Ładny wiersz. Przeczytałem z przyjemnością. Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 04 lipiec 2019 20:20
308 odsłon
6 komentarze

Z niebiosów gwiazdy

pleksi-obraz-dekor-nowoczesne-Gwiezdziste-niebo-Sposob-wykonania-druk-cyfrowy

Usiądź na łące zielonej , poczuj

ciepły wiatr letni on muska skronie

oczu twych kolor łączy się z brzaskiem

bywa zmieszany z księżyca blaskiem

jesteś , tylko tyle czy aż raczej

wypieść więc w sobie tą krótką chwilę

swą przychylnością co doprowadza

do miejsca zielonej beztroskiej łąki

nie ma w niej żalu ani miłości

złap ją w swe dłonie tak bez powodu

uchwyć za skrzydła lecące ptaki

niech one niosą w pola pachnące

nad morza nieogarnięte szumiącą baśnią

szepczące dobre słowa w przestworzach

że jesteś tą  iskrą prawdziwą , godną

zapominając o dróg trudnych rozdrożach

Bycie szczęśliwym gdy jesteś z sobą

tak naturalne dla duszy związki

ty no i  ona na kocu  łąki

patrząc na spadające z niebiosów gwiazdy

 

 

 

Czytaj wiersz
  216 odsłon
 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Pod gwiazdami jest romantycznie. Pozdrawiam marmurze.
wtorek, 02 lipiec 2019 08:08
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz, pełen romantyzmu i wyjątkowo pięknych przenośni. Pozdrawiam serdecznie
środa, 03 lipiec 2019 11:37
216 odsłon
6 komentarze