Gaja

Jesteśmy obywatelami Gai  
Nadane jest nan prawo do bycia
W jej gościnności nasze oddechy
Zasilają ciało eterem życia
 
Brwi łagodniejsze od zieleni
Wyścielonych dywanów trawy
Umysł mantrą przeszyty
Szumem wód tu płynących

Ja jak okruch mały jestem
Góra wyznacza wielkość swą potęgą
A mimo to scalony w jedność
Z błękitu nieba wstęgą

Oczy otwiera o poranku
Przyśpiewek ptasi gwar
Zwrócony w stronę rozświetloną
Czuje promieni żar 

Żyj jak chcesz 
Kochaj kogo chcesz 
I w co chcesz wierz 

Ale jesteś częścią tego
Świata iskrą żywą 
Jednością z istotą wszelką
Najważniejsze ty ogniwo

Bicie serca wyznacza
Tętno ziemskiego bytu
Połączony z jej wnętrzem nicią
Elektrenowego rozkwitu

Szanuj swój dom bo to
Co w koło to ty.
Czytaj wiersz
  887 odsłon

Wydarzenie

Co powiedzielibyście gdyby
w następną niedziele nastąpiło wydarzenie

Nie podniesienie czy upadek
nie kufel piwa czy opłatek
nie giełda rzęchów pełna
ani galeria w swych ścieżkach niezmienna 

Gdybyś pomarzył o tym
co jest tak sercu bliskie
piękne nieoczywiste
co chciał byś od losu
z nicości prochu

srebro zło talary ?
a może święty spokój ?
od wrzawy zgiełku przepychanek
zabawy w berka o wygraną...

Jak pełny trzos
to jesteś ktoś
chcesz w życiu raj
zapier...laj

robota dom tak mija dzień
poranny sen przed lustrem cień

Więc dlaczego miało by się coś nie wydażyć
za dwie niedziele kto zabroni marzyć o zmianie
przecież nie ma nic do stracenia a zyskać można
siebie samego może nowego może lepszego

Zapraszam wyobraźnię w granicach
nieograniczonego końca i początku

Koniec świata ego-ludków
czubek nosa koniec świata
ogłupiaczom mówię stop
nie kosztuje to zbyt wiele
trochę myśli pozytywnych
nie dziś to za dwie niedziele

Bądźcie wszyscy a nastąpi
zmiana ludzkiej świadomości
wydarzenie to nie byle co ;)
Czytaj wiersz
  749 odsłon

Piec

Lato odeszło z mego serca
będzie ze dwa lata temu
zwyczajnie jak odjeżdża pociąg
opóźniony z peronu

Mgła rozpuszczona porankiem
w promieniach słońca paruje
miłość rozpływa się cicho
a serce tego nie czuje

gdy znika za rogiem codziennych
zwyczajnych niepozornych spraw
wśród słów niedopowiedzianych
bez fanfar wrzawy i braw

Miłość a raczej jej brak
zapuka strasznie zdziwiona
biegnąc otworzysz jej drzwi
ale tam nie stoi ona

której  w pamięci masz zdjęcie
zastygłe z przed wielu lat
do niego ciągle powracasz
 wiedząc że to już nie wróci 

Lato wróciło na wiosnę
chodź jesieni chłodnej to było
do duszy zakutej mrozem
czasy złych wspomnień stopiło

Od siebie dodam malutką
radę tej późnej jesieni
zimę przeczekaj przy piecu
wiosna wszystko odmieni.

Czytaj wiersz
  1057 odsłon

Dzięcioł

Dawno temu w ciemnym lesie
za rzekami za górami
te pukanie echo niesie
które płynie dolinami

Pewnie dzięcioł wystukuje
i zaprasza na swój bal
tu nic mi się nie rymuje
sam jesteś dzięcioł
powiedział drwal
Czytaj wiersz
  1014 odsłon

Palec w nosie

Dotknąłem palcem nosa z zamkniętymi oczami
myślałem że nie sprawi to żadnego problemu
ustać na jednej nodze zamknąć powieki i dotknąć czubka nosa
trzymając w drugiej dłoni kufel naważonego piwa
wstrzymując oddech by nie zachłysnąć się odmętami życia
Boczny wiatr zmienia równowagę w rozdygotaną galaretę
pokropioną szczypiącym octem doświadczania burzy
z kufla wylewa się piana złocistego nektaru ogłupienia
płuca rozrywa bezdech wyimaginowanej czystości
palec do nosa ? w oko palec łzawi los
Przyciąganie ma moc odwieczną to leżę
na bruku w kałuży wypocin burzy
Patrzę na nieba błękitne pola
chmury jak statki w tafli jeziora
i jestem sam z błękitem tym
błękit jest mną ja jestem nim
jestem jestem jestem jestem
pod powieką  miłości nieskończoną rzeką
kto kazał stać na jednej nodze
wyznaczył cel nieznaczący więcej wiele
niż pusty kufel na mojej drodze
bezdech krzyczący w moim ciele
Z rynsztoka widać prawdę niezmienną
upadam po zrozumienie że niebo jest nade mną

Czytaj wiersz
  1298 odsłon