Poranny promień

Opadł kurz wczorajszej nocy

zaskakujący ciepły dotyk

promienia porannego

przez wpół zasłoniętą firankę

się zakradł i mówi szeptem wstawaj

 

Jak to wstawaj o tej porze

kury śpią jeszcze na grzędzie

ja oka nie otworzę

cicho i głucho wszędzie

 

Ledwo zgramolić się mogę

matko moja kochana

ten nie miał kiedy mi tu wpaść

obudził człowieka z rana

 

Przez ciebie przymrużam oczy

lecz wstanę zęby umyję

do łazienki umysł zaspany zawlokę

a przez te kafelki śliskie to kiedyś się zabiję

 

Tu też spokoju nie dasz

gdy budzisz mnie o świcie

o co chodzi ci że odbijasz się od lustra

 

-Ja chcę ci  powiedzieć że piękne jest Życie

Czytaj wiersz
  785 odsłon

Od krzyża

Z myślami się biję kiedy

wieczorowa pora nadchodzi

bo po co człowiek żyje ?

i po co się rodzi ?

 

Krzyż swój smutny niesie

codziennych życiowych trosk

styczeń maj sierpień jesień

czeka na ślepy los

 

Bywają przebłyski szczęścia

rozpływa się faceta bieda

gdy widzi klęcząc żonę co

podłogę zmywa

lecz ona od tyłu nie da

 

Tłumaczyłam już razy tyle

pieski się tak rozmnażają

a tam rzecz święta , krzyż mój

koleżanki z różańca nie dają

 

Bo rozmawiałam i wiem

dały , lecz wykład sumieniu mojemu

że ksiądz w radio tłumaczył

bez gumki i tylko po bożemu

 

Na za piętnaście piętnasta

przy zgaszonym świetle w nocy

i w dziurkę nie zaglądać bo

diabeł jaki wyskoczy

 

A ja od krzyża bym wolał

niech w piekle się usmażę

gdy żona woła chodź do łóżka

ja po pokoju łażę

 

Z każdej przyjemności można

 utracić pragnienia

gdy do rzeczywistości wkradają

zabobony i chore wierzenia

Czytaj wiersz
  235 odsłon

Do ciszy wpadłem

Wchodzę do ciszy w samych skarpetkach

i choć wystaje z dziury mi palec

chcę jej skosztować rajskiego jabłka

udając żem w niej stały bywalec

 

Czy w niebie cisza jest tą melodią

nie wiem lecz pewnie jasna cholerka

coś tam do siebie chyba gadają

a Stwórca na to w milczeniu zerka

 

Rozłożę kocyk się tak umoszczę

jak kot co z nocnej tułaczki wrócił

i będę mruczał sobie pod nosem

z myszką nie będę więcej się kłócił

 

Zabrał bym chętnie do ciszy radio

no i telefon bytu ostoja

stron kilka fajnych też z internetu

więc tak wygląda ta cisza moja

 

Lecz wiem do siebie przychodzę wtedy

kiedy umysłu zamykam bramę

to co jest niech jest ale nie teraz

melodii duszy poznaję gamę

 

Serce to przestrzeń do świata mego

że człowiek ulepiony jest z gliny

ciało to ciało po ciszę wpadłem

do duszy wielkiej rodziny

 

https://www.youtube.com/watch?v=qew5Y_di1_M

 

 

 

 

Czytaj wiersz
  708 odsłon

Odjazd

Wycieram rower z kurzu

biorę i jadę w cholerę

tam gdzie mnie oczy poniosą

tym moim starym rowerem

 

Że poda na me czoło

niech twarz jesień przemyje

liście śliskie na szosie

ale się nie zabiję

 

Koła ponoszą żwawo

czas płynie w innym rytmie

oddechu mego ciała

kałuże mijam sprytnie

 

Nocna ta eskapada

latarnie mijam drzewa

daleko, to nie dzisiaj

rano do pracy trzeba

 

l

Lampka migocze przednia

takie me są odjazdy

rozświetla moją drogę

tak jak na niebie gwiazdy

 

Ster trzymam stali uzdę

jak bym dosiadał konia

kręcą się dwa pedały

chyba zagłosuję na Biedronia

 

Ostatni taki wypad

od deszczu nie urosnę

ale niech rośnie dusza

wystawię go na wiosnę

 

 

 

 

Czytaj wiersz
  1514 odsłon

Spokoju życzę

Spokoju życzę codziennego

jak szumiący potok albo lepiej

delikatny podmuch wiatru

niech opływa twarzy zarys

rozwieje falujące włosy

figlarnie czuprynę potarga

niech spokój dotknie

ciepłym promieniem światła serce

ogrzeje pragnienia rozterki

by nie można już było więcej

płakać że świat jest za wielki

spokój niech głaszcze ciało

masuje stare  kontuzje

a kiedy będzie za mało

zagarnie umysłu iluzje

niech spokój w usta wleje

słowa dobre półsłodkie wino

gorycz zastąpi nadzieją

by dalej można płynąć

łodzią do duszy w wieczności

spokoju ducha więc życzę

gdy człowiek popatrzy z boku

i widzi życiową pluchę , co dopadła

to ratuje spokój

 

Czytaj wiersz
  1038 odsłon