WIERSZE

Mój szósty krzyżyk...

Kiedyś był liczbą za niewidzialną barierą
niczym Chińskim murem i nie do przebicia
odległy o miliony kilometrów jak gwiazda

najdalsza w nieogarnionym wszechświecie
porwać było cię trzeba jak piękną Europę
niekoniecznie będąc śnieżnobiałym bykiem

i zawrócić raz jeszcze do tego co już było
do beztroskich chwil o niewinnym uśmiechu

stu lat mi życzysz dzisiaj jak na przydechu
kochasz mnie nadal wciąż z tą samą siłą
tylko serce wrażliwsze z każdym dotykiem

ostrożniej na ziemi stawiam każdą stopę
zwierzam się tobie dzisiaj jakby w sekrecie
jak pisklę co wypadło po burzy z gniazda

bezradny patrzę w kalendarz z dni życia
po raz kolejny dopiszę jeszcze jedno zero

* W bieli
PĄCZKI
 

Komentarze 3

TheDiary44 w czwartek, 20 luty 2020 12:59

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin?
Który to już krzyżyk?

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin? ;) Który to już krzyżyk? :)
Maciej w czwartek, 20 luty 2020 14:06

jak w tytule

jak w tytule
TheDiary44 w czwartek, 20 luty 2020 14:54

gapa ze mnie. Tak się skupiłem na krzyżyku, że liczby zapomniałem
Pozdrawiam

gapa ze mnie. Tak się skupiłem na krzyżyku, że liczby zapomniałem Pozdrawiam
Gość
czwartek, 02 lipiec 2020