WIERSZE

Pierwsze cudowne rozmnożenie chleba

Fragment książki dla dzieci "Opowieści o Jezusie"



Chodził Jezus po miasteczkach, wioskach.
Wszystkim chorym zdrowie ciągle dawał,
Aż rozgniewał tym króla Heroda,
Co na życie proroków nastawał.
Odszedł Jezus więc aż na pustkowie,
Do Betsaidy, co nad morzem leży,
Aby tam nie wadzić już królowi,
Lecz do Niego i tam lud wciąż bieży.
Nie zważając na daleką drogę
I nie myśląc o trudzie i głodzie,
Bo wciąż pragną słuchać Jego mowy,
Czy to w słońcu, czy też w niepogodzie.
Idą za Nim, tam gdzie Jezus idzie,
Widząc wielkość Jego Bożej Mocy.
Zapatrzeni w cuda, które czyni,
Zasłuchani, od rana do nocy.
A tu wszędzie dokoła pustkowie,
Czymże tutaj pożywić się mogą?
Przecież nigdzie nie kupią jedzenia,
Jakże dalej teraz pójdą drogą?
Z głodu całkiem utracą już siły,
Więc im Jezus usiąść nakazuje.
I pięć chlebów i dwie małe ryby
Które przyniósł z sobą chłopiec mały,
Jezu ręką błogosławiąc, dzieli
I rozdaje słuchaczom zgłodniałym,
Co na trawie w skupieniu siedzieli.
Jedzą wszyscy i jeszcze zostaje,
Samych resztek aż dwanaście koszy,
A tych ludzi było pięć tysięcy
Może więcej - któż tak chleb rozmnoży?
Aby z pięciu chlebów małych, stworzyć
Ucztę taką dla tłumu wielkiego?
Tylko Jezus uczynić tak może,
Bo On kocha człowieka każdego.
,,Gdy utonęły... - na 1,2 Listopada "
Chory przy sadzawce Betesda
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
piątek, 27 listopad 2020

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://www.poe.pl/