Piszę wiersze. Moim marzeniem jest wydać swój własny tomik.

Aniele Mój Stróżu Mój ***

Skamieniałe gdzie miasto oddycha
czasami moce uzdatnia.
Nosi się na pagórkach i wzgórzach
prze miłe oh słonko, z rzeki pozbywać;
, co dziennie się tutaj witali;
i zawsze ukrywali;
 
i nawet motylim w śpiewie..
pochylim drzewie i liści e;
bez echa i dna, i znaku się woła Lili:
 
Tam człowiek padł!-
,i był bez grzechu,
którym to się zwał w pył o Mym wieku,
:Pasterzem Jankiem.
 
Promiennym malunkiem, - Zafolguje Cię, - im brać!
Twój płacz, - :To Tobie Dziękuje się; ~~
 
Dawid "Dejf" Motyka
Czytaj wiersz
  7 odsłon
  0 komentarze
7 odsłon
0 komentarze

łozeń się

tak słoneczko się opiło,

że się w noc oświeciło

pomodliły się i poszło

kaszlu w mroźne nałożyło

i za późno uwierzyło

coś mi tu wyrosło w puszczy

kicuś micuś na patyki

Romek woła zgadł kamienie

a Modliny wypuściły swe właściwe sanie

 

kapusty mi daj oj litości pod raj

wyleć się na łąki cały

żebyś pomścił swe migdały

 

kapucyny mi pomijaj

jakoś takoś zapominaj

a po ryju nie proś wcale

włoś się niesie po pedale

 

bajduli hajduli ciapki mi tu wtuli

kiciusie motyli zakochaj mi się

a kapcioszki, zapomnij se

 

Dawid "Dejf" Motyka

Czytaj wiersz
  7 odsłon
  0 komentarze
7 odsłon
0 komentarze

Mazurskiemu wołaniem

i po mojemu, niechaj będzie temu,

a właściwemu co zno się zachowaj mi 

przyćmij Wać panie znamię

które nosisz na Sercu mnie

w ciernistej zbroi o siedzi tu

kusza na kamień i pierścień w pamięci

stokroć za wianek ostoi

i płyń do wierutnych kokoszek co święci

cukierek nie z noszek, a kaloszek i śpioch

a ja mu tu wiecznie ubywaj

podkochaj dotkliwie czosenkiem uliwaj

i częstuj mnie choć roz nie o słojem ci o włos tu przybywaj

przystojnym ci grosz się boję za nici, a mosz;

ej patrzaj na zaraz co moim jest i budzie inni

a własnym noś po Grudkach i chliposz se, a: potem dolywasz czos

mosz ci na kamień ciupce, - co łajduli baj tu oblywasz

i jest już nasz i staj, i ciuwaj, and jedź; guodbay

 

Dawid "Dejf" Motyka

Czytaj wiersz
  7 odsłon
  0 komentarze
7 odsłon
0 komentarze

Kocham Cię

Kocham Cię coś Polska i Moja Polonia

Kocham na Zawsze boś Moja Tyś Moja wyśniona

I Kocham Cię wiecznie i wiecznie nie spóźniam

Ty jak Ja Tak za bardzo do późna

 

Kocham i Ciebie, i ciebie mi mało

Kocham i do południa, co mi zostało

wyczekam natrudzić i wiecznie unosić cię

 

tak bardzo prosiam, przeprosić chcę

 

i nie chciej się rozpakować,

i nie chciej nauczać,

tak teraz zawstydzać podrzucać

 

i płacze się ten co w nos nas ugrywać

ukrywam, nie tego chcę ogrywać

 

I kocham się w Tobie dokładniej

przykładam Kochać na nowo, wystawnie

 

Dawid "Dejf" Motyka

Czytaj wiersz
  13 odsłon
  0 komentarze
13 odsłon
0 komentarze

J. Bawarska czaszeczka z laskowego orzeszeczka szczeka

fundamentalnie instrument oddechem obumiera łatwopalnym
grabieżcom strudzonym innowiercą w cholewach w za ściany
nieubłagalna histeria pożera wsadzanych w płot błahostek
używana jedynego dzbana oligarcha a Urbana używa ściera
i stek nabiera
 
bawołem płynie dom ściek wysublimowanym ominie kim zbiegł
i rombie w zaciszu Hitlera, nie ściera, nie płakał, i nie narzeka
a spotka własnego żołnierza co przemierza z wywrotka
i lecz się arbuzie ściemniany, co leczył twe wszystkie ramiona
i rany
 
lecz się w błazna karabiniera, i renifera co grząsko omdlewa
wystawiaj i idź cholera udawaj i śpij nim nalewaj
i wiotko obmywaj, kapie za własne co jasne, i widzę kij i lij...
a ciasnego nie wybieraj boś w mrowiska mułu im trzeba
w muliste okrągleli a, licho chcieli, to temu "omdlewaj"
 
Dawid "Dejf" Motyka
Czytaj wiersz
  6 odsłon
  0 komentarze
6 odsłon
0 komentarze