Piszę wiersze. Moim marzeniem jest wydać swój własny tomik.

spalone słowa

 

całunkiem o ratunku

za w pocałunku

ciepło i dalej

byle wytrwalej

właśnie się zwiewa

 

olewa?

 

niech nie ma nieba

 

cholewa?

 

to płomień z nieba

Dawid „Dejf” Motyka

Czytaj wiersz
  11 odsłon
  0 komentarze
11 odsłon
0 komentarze

koncert odnowa

nagła głowa
wlazła sowa
co od nowa
wyszło teraz

Dawid „Dejf” Motyka

Czytaj wiersz
  8 odsłon
  0 komentarze
8 odsłon
0 komentarze

ale własne

dyskont samo ortograficzny

apatyczny od mojej krainy

w liście było w zgliszcza za meliny

a ty teraz pudła na pasze co zawsze
za wątłe miny

same skamieliny

Dawid „Dejf” Motyka

Czytaj wiersz
  9 odsłon
  0 komentarze
9 odsłon
0 komentarze

Apologia

a ufo logia ładni teraz
patologia zgadnij nie raz
a u profesorka ładna zmorka
co z mordka z wyportka
 
Dawid „Dejf” Motyka
Czytaj wiersz
  8 odsłon
  0 komentarze
8 odsłon
0 komentarze

kumulacja

 

konsternacji konstytucja z akacjusza

ładna to Wieliczka była duża

chwała byka za Amara

każda wyżej, byle kara

 

apografa ordynarna

właśnie marna

 

Dawid „Dejf” Motyka

Czytaj wiersz
  5 odsłon
  0 komentarze
5 odsłon
0 komentarze