Mija prawie rok od czasu ostatniej zbiórki na funkcjonowanie strony POE.PL Zbiórki, która przekazywana jest na opłatę domeny www.poe.pl, opłatę serwera, opłaty za aktualne oprogramowanie na którym działa strona oraz aktualizację bezpieczeństwa użytkowników. Jeśli ktoś jest zainteresowany przekazaniem wsparcia na funkcjonowanie poe.pl może to zrobić przelewając dowolną kwotę na nr konta (kliknij tutaj). Strona www.poe.pl była, jest i będzie darmowa. Nikt nie musi i nie będzie musiał nigdy płacić za jej użytkowanie. Wszelkie formy wsparcia strony będą anonimowe i w pełni dobrowolne. Zbiórka organizowana jest z uwagi na charakter niedochodowy strony  (brak reklam).  Strona na pewno będzie działała i z otwartymi rękami witała wszystkich, tych którzy będą chcieli publikować swoją twórczość. ZBIÓRKA JEST W 100% DOBROWOLNA. Jeśli chcesz wesprzeć stronę kliknij tutaj    

 

Spadł śnieg gdzieś w duszy

 

Śnieżne zaspy zakryły dziś wielki wstyd,
białymi sutannami zasłoniły
bilety w jedną stronę...,
ten prawdziwy dorobek ludzkości, 
zgniłe owoce dojrzałości,
czarne sumień wymiociny,
- dzieła hańby, co jak ciepłe bułki
zaspokajają smak i głód zniszczenia.

Biel tak niewinna, biel dziewicza
blaskiem czystości oślepiła i
wstrzymała wskazówki zegara
na nadgarstku panny Apokalipsy.
Dziś ona nie przyjdzie, wypijmy
wiec po jeszcze jednym kielichu chwil,
spalmy raka owiniętego bibułką,
bo mamy czas, bo on nie czeka.

Jeśli obłoki niebieskie zwietrzą ten zastój,
te doby ciszy zbyt przypadkowej,
wtem piekło zedrze z nas w ratach
ostatek wartości, tę czystość ukrytą pod skórą,
rzekomo na czarną godzinę.
A w więzieniu materii, ową światłość
chowamy najczęściej i najgłębiej,
skrywamy tam, gdzie beznadzieja nie zagląda,
szukając owocu następnego szabru. 

Śnieg nie trwa wiecznie. Czas ucieka.
Czy wiosną armaty wraz z dzwonami
dadzą znać, że taśmę życia w wideo
bytu zawistnie i w gniewie wciągnęło?
Z zawiścią wywołaną wolą pasożytów,
istot, które oglądają swą niewiarę
w odbiciach luster, pielęgnując arche winy.
Skasowane klatki z twarzami upadku,
stają się historią niespisaną,
bo któż pozostał, by ją zapamiętać?

Śnieg stopniał i pytajniki wybiły się z zasp,
niczym przebiśniegi owdowiałe.
Nie ma już przechodniów,
nikt nie odczuwa zapachu pytań,
mimo że każdy odczuwa przymus
odpowiedzi.
To czas sądu ostatecznego,
tu pytania przecież i tak są zawsze
retoryczne.

Autor: Marionel Moriel.

Czytaj wiersz
  57 odsłon
  0 komentarze
57 odsłon
0 komentarze

Z ciemności duszy

Gdy drżenie dłoni cykutę rozleje
A bicia dzwonów serce przepełnią
Wiatr tragiczny, o zgroza powieje
W twarz śmierci, której wolę odejmą.

I niech szkaradne plemiona przybędą
Jak duch Boży nad pustkę, co światem
I choć wódz ich byłby czarnym przybłędą,
To potraktuje ludzkość wygnania batem.

Śmierć zaginęła w kupie życzeń zgonu
Czas upadł jak niezłomny rycerz światła
Teraz sadźmy bezprawie i czekajmy plonu,
Gdyż horror to nasz dom i przenika z tła.

A gdy cykutą przepiję setkę grzechów
I nastrój wypełni mnie czerstwy i grobowy
Pan z podziemi wyrzuci garść czeków,
Którymi opłacę loże cmentarnej odnowy.

Gdy słońce orężem obali ciemne zorze
A kapłan ostatni splunie w twarz przeklętą,
To dowiodę, o Panie Podziemi, o potworze !
Że władam Twoją mocą i idę drogą krętą.

A jak przebiją pierś kołkiem i pogrzebią
Czekać będę rezurekcji na twym łonie
Już widzę te zaszczyty, oczu swych głębią
A serce me zgniłe czerwiem już płonie.

Już witam odmęty, szaleńcze otchłanie
Już koronę cierniową układają na głowie
Witam cię, o gwiazdo ciemna, mój panie !
Niech się świat cały tego dzisiaj dowie...

Czytaj wiersz
  352 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Przyznam, że bardzo ciekawy wiersz. Mroczne klimaty też mają swój urok. Sam bym z przyjemnością ,,popłynął" na tych falach, ale zn... przeczytaj więcej
wtorek, 05 luty 2019 17:53
MarionelMoriel
Dzięki za tą chwilę poświęconą mojemu tekstowi. Myślę, że jak człowiek piszę w pewnej stylistyce, to wcale nie potrzeba utożsamiać... przeczytaj więcej
wtorek, 05 luty 2019 18:19
352 odsłon
2 komentarze