Wierzę że jesteś ze mną Boże

Ja wiem że jesteś wciąż przy mnie, Boże.
Wiem, że nie jestem w mym życiu sama.
Więc nie boję się pustych pokoi
I wieczorów co trwają do rana.
Już nie czekam na telefon, co milczy
I na listy, których nikt nie pisze.
Jesteś ze mną zawsze, ja wiem o tym.
Głos Twój słyszę, wciąż słyszę Go w ciszy.
Jesteś gdy zasypiam, jesteś rano,
Ciebie witam myślą moją pierwszą
W każdy ranek, a żegnam w dobranoc.
Jesteś kiedy piszę długo nocą
I nie patrzę już w okno z tęsknotą
I nie biegnę do drzwi, choć ktoś dzwoni,
Już nie jestem, już nie jestem sama,
Bo mam Ciebie Boże, w sercu moim.
Czytaj wiersz
  82 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Wymownie bardzo i pięknie z wiarą głęboką, pozdrawiam ciepło, miłego dnia w zdrowiu i uśmiechu.
czwartek, 03 grudzień 2020 12:12
marmur
Pięknie Pozdrawiam Wiesławo serdecznie https://www.youtube.com/watch?v=973eJN3uXfo... przeczytaj więcej
poniedziałek, 21 grudzień 2020 19:57
82 odsłon
2 komentarze

Drzewo i wiatr

Samotne drzewo pośród łąki,
Co z wiatrem tylko cicho gada
I swoje bóle i tęsknoty
Niebu i chmurom opowiada.
Rośnie tam samo, opuszczone,
Przez braci wszystkich, siostry wszystkie
I tęskni ciągle za przyjaźnią,
O której chmury mówią mgliście.
I czeka ciągle wiosną, latem.
I zimą mroźną nawet czeka.
Może mu kiedyś wiatr przyjaciel
Przywieje, przyjaźń gdzieś z daleka?
I chociaż ciągle wicher wieje,
Przenosząc nowych nasion krocie,
To żadne z drzew tam nie chce rosnąć,
By ulżyć jemu w tej tęsknocie.
Czytaj wiersz
  153 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
Z podobaniem czytam wymowny wiersz, podobna jest tęsknota i samotność człowieka, jak tego drzewa, pozdrawiam ciepło.
czwartek, 03 grudzień 2020 12:23
153 odsłon
1 komentarze

Modlitewne noce część II

Do Nieba dotrę po gwiezdnej drabinie
Choćby to trwało sto lat albo więcej,
Słońce okrążę i gwiazdy ominę
Iść będę ciągle, wciąż szybciej i prędzej.
I chociaż droga ta niełatwą będzie
To wszystkie trudy, wszystkie trudy zniosę.
Iść będę ciągle, ciągle naprzód, naprzód,
Do Nieba prośby aż swoje zaniosę.
A kiedy przyjdę do Bram Jego Jasnych
I kiedy stanę u stóp Stwórcy Pana
Kiedy z modlitwą moją aż tam dotrę,
To padnę, padnę, padnę na kolana.
I sercem moim wyszepczę me modły,
Grzeszne me czoło schylając w pokorze.
Wierzę głęboko, że Bóg mnie wysłucha
Niech będzie chwała, Tobie Ojcze, Boże.
Czytaj wiersz
  183 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Tom Photo
Mam pytanie czy mogę fragment wiersza pani autorstwa wykorzystać do opisu mojego zdjęcia?
sobota, 21 listopad 2020 12:41
Wiesława Waliszewska
Dziękuję Panu Tom Photo za pochylenie się nad moim wierszem. Cieszę się że został zauważony. Jeżeli będzie Pan miał jakieś pytania... przeczytaj więcej
poniedziałek, 23 listopad 2020 12:02
183 odsłon
2 komentarze

Przypowieść o pannach mądrych i głupich

Fragment książki dla dzieci " Opowieści o Jezusie"


Wesele we wsi raz wyprawiano,
Lecz na młodego pana czekano.
Dziesięć druhenek stało na dworze,
By go wprowadzić, jak zwyczaj każe.
Lampki oliwne w rękach trzymały,
Gdyż drogę nocą rozświetlać miały.
Jednak nie wszystkie oliwę wzięły,
Nie pomyślały, bo głupie były.
Długo na pana przyjście czekały,
Aż w końcu wszystkie pozasypiały.
Lampki im zgasły, więc ciemność była,
Bo się oliwa w nich wypaliła.
" Pan idzie" - nagle słyszą wołanie.
Każda na drodze więc z lampką staje.
Jednak pięć dziewczyn nie ma oliwy.
"Pożyczcie" - proszą - pan niecierpliwy.
Lecz mądre panny nic im nie dały,
Bo trzeba czuwać, a one spały.
A gdy oliwę wreszcie przyniosły,
Goście już weszli na próżno poszły.
I nie wpuszczono chociaż pukały
Bo czuwać miały, a nie czuwały.


Czytaj wiersz
  134 odsłon
  0 komentarze
134 odsłon
0 komentarze

Modlitwa dziękczynna

Boże mój, Ojcze tyle pisałam,
Wierszy i pieśni do Ciebie Panie.
Lecz w żadnym nigdy, ja nie umiałam
Wyrazić myślą, sercem czy zdaniem.
Bo nie potrafię przekazać tego
Co Boże dajesz, człowieczej duszy.
Bo czyż są słowa, co wiatr przekrzyczą?
Lub może pieśń jest co skały skruszy?
Bo nikt nie pojmie, nikt nie zrozumie,
Co Twoja miłość daje nam, Boże.
Ja nie próbuję też mówić o tym,
I wiersz mój tego żaden nie może.
Bo Twoja łaska jest - niepojęta
A miłość Twoja - nieogarniona.
Więc serce biciem niechaj przemawia,
Kiedy w modlitwie klęczę schylona.
Czytaj wiersz
  230 odsłon
  0 komentarze
230 odsłon
0 komentarze