Poezja o Bogu

Modlitwa nadziei

Boże mój Ojcze, Ty mnie widzisz z góry,
Patrzysz na zwykłe, moje ludzkie życie.
Widzisz tęsknotę, łzy i moją boleść,
Która lat tyle serce rani skrycie.

Patrzysz jak nocą wiersze moje piszę,
Widzisz jak oczy w niebo ciągle wznoszę.
Słyszysz me prośby, błagania i jęki,
Kiedy modlitwy do Ciebie zanoszę.

Słyszysz je nocą, słyszysz przez dzień cały,
Widzisz cierpienia i serca tęsknoty.
Dlatego wierzę Ojcze mój i Panie,
Że już niedługo nadejdzie czas złoty

Bo dobroć Twoja wciąż nade mną czuwa,
I się odmieni moje łzawe życie,
Więc cóż dzisiejsze me troski i bóle
Jeżeli szczęście jutro do mnie przyjdzie.
  0 komentarze
0 komentarze

Modlitwa dziękczynna część II

Choćby serce pękło i sto razy
By wydobyć z siebie miłość całą.
To i tak na pewno nie potrafi,
Opowiedzieć, jak wiele dostało.

Słów nie starcza i myśli zbyt mało
By wdzięczności zaśpiewać móc pieśni.
Bo cóż serce, ono cicho bije,
Więc nie słychać jego opowieści.

O Twych łaskach, które Boże dajesz,
I dobroci, która mnie otacza.
Wiec jak pisać Panie moje pieśni,
Kiedy w wierszach rytmów mi nie starcza.

Więc w cichości ducha swego stanę
Oniemiała Twoich łask hojnością.
I swe serce całe oddam Tobie,
By wielbiło zawsze, wciąż, wiecznością.
  0 komentarze
0 komentarze

Modlitewne noce część III

Jak dobrze  mi z Tobą, mój Panie
Gdy modlitwy zanoszę do Nieba.
I niczego już więcej nie pragnę,
Bo już nic mi, nic nie potrzeba.

Cała jestem lekka i lotna,
Gdy z modlitwą w jedno się staję
Więc cóż tam kłopoty i troski,
Niech z nimi tam, ziemia zostaje.

A ja jestem myślami w Niebie
Nic już nie mam, ni bólu, ni ciała
Bo się stałam modlitwą ofiarną
Co z miłości, sama się spala.
  0 komentarze
0 komentarze

Już się nie boję

Nie boję się nocy, choć ciemna
A droga daleka mnie czeka,
Nie boję się bólu, cierpienia,
Co dręczy wciąż w życiu człowieka.

Nie lękam się trosk, ni zmartwienia,
Choć smutek zagląda mi w oczy.
Nawet wroga, nieprzyjaciela,
Co znowu naprzeciw mnie kroczy.

Już śmiało spoglądam w swą przyszłość
Odważnie podążam do przodu,
Bo cóż mi kłopoty i troski,
Gdy życie, oddałam swe Bogu.
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Helena
Trzeba się pochylić nad tymi w wierszu słowami, one mówią jasno co jest jeszcze przed nami i dobrze ,że zostawiłaś zmartwienia... przeczytaj więcej
sobota, 03 kwiecień 2021 15:02
Wiesława Waliszewska
Pięknie dziękuję Heleno za tak życzliwy komentarz i życzę również Ci Wszystkiego Najlepszego, a szczególnie dużo zdrowia. Pozdrawi... przeczytaj więcej
czwartek, 15 kwiecień 2021 12:50
2 komentarze

Wypędzone serce

Wypędzono kiedyś czyjeś serce,
Choć kochało i to było winą.
Potoczyło się pęknięte drogą,
Niepotrzebne, wiec pragnęło zginąć.

Spoglądało na drzewa przy drodze,
Lecz ich wcale, wcale nie widziało.
Umierało tam samotne, w bólu
Lecz do końca, do końca kochało.

Jezus przyszedł, cicho stanął obok,
Spojrzał w oczy, z duszy boleść wyjął
I pozszywał to pęknięte serce,
I do serca swojego je przyjął.
  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Helena
Tak to prawdą jest, że wypędzone serce inną śpiewa pieśń, nie tą pełną wesela, lecz jak ten samotny słowik co swe skrzydła do sieb... przeczytaj więcej
wtorek, 23 marzec 2021 13:14
Gość — Wiesława Waliszewska
Pięknie dziękuję Heleno za pochylenie się nad moim wierszem. Pozdrawiam serdecznie
środa, 24 marzec 2021 13:13
marmur
Serce poskładane mam moc tworzenia i dawania miłości . Pozdrawiam Wiesławo serdecznie ... przeczytaj więcej
czwartek, 25 marzec 2021 07:09
4 komentarze