Poezja o Bogu

Hymn na cymbałach o miłości

Gdybym słyszał myśli wszechświata
A miłości bym nie miał
Stałbym się jak sakwa miedzi
Albo cymbał jaki

Gdybym wiersze gadał
Wszystkie rozumy posiadał
Nad górami lewitował,nie chadzał
A miłości bym nie miał
Byłbym jak cymbał

I miedź całą rozdał
I kadzidłem zaczadzał
A miłości bym nie miał
Nic nie pomoże:cymbał

Miłość nie zazdrości………..nigdy nie ustaje.

Chociaż zamilknę,modlić przestanę,wiedzy zabraknie…
wierzę,że przyjdzie życie doskonałe
Niedoskonale przepadnie

Byłem dzieckiem , jak dziecko ufałem
Stałem się mężczyzną ,rozumieć przestałem

Teraz znam swoją twarz
Potem poznam jej światło i blask.

JA JESTEM ,TU I TERAZ
Rozkładam do lotu ręce
I patrzę w Błękitne Oczy Nieba
On mówi że nie chce ode mnie nic więcej:
Wierz,miej nadzieję i ufaj

Miłość MA w Tobie,a Twoja we Mnie

A ze mnie taki cymbał…

Stwórca kręci głową i słyszę.Dzieciaku,
jest tu cymbalistów wielu. Plumkajcie, plumkajcie
inaczej grać się nie nauczycie.Ja mam czas i wieczną cierpliwość.
Wilk Wyobraźni
Z różą w
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
poniedziałek, 25 styczeń 2021

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://www.poe.pl/