Poezja o Bogu

Co dać Ci mogę Boże

Cóż dać Ci mogę Boże, prócz mojej miłości
Cóż mogę Tobie Stwórcy ofiarować,
Cały świat przecież do Ciebie należy,
Czymże więc Boga mogę obdarować.

Dam Ci więc Panie me serce gorące,
Bo nie mam więcej, nie mam nic większe.
Przyjmij je Boże, choć masz przecież wszystko
Bo nigdzie serca nie znajdziesz takiego.

Co kocha Ciebie tak gorąco Panie,
I w myślach wszystkich należy do Ciebie.
Więc przyjmij Boże serca mego modły
I moją miłość, niech zostanie w Niebie.
  0 komentarze
0 komentarze

Mijają szybko dni

Mijają szybko dni i miesiące
Była już wiosna, już koniec lata.
A mnie to cieszy, zwyczajnie cieszy,
Że wkrótce zima w śniegi bogata.

Bo czas mi płynie jak strumień wody,
Lata mijają, wciąż szybciej, chyżej.
Więc cóż tam zima, a po niej wiosna,
Jeśli ku Niebu z każdym dniem bliżej.

Bo każda chwila, tu życia trudu,
To krok do przodu, krok ku wieczności.
Więc cóż mi bóle, przykrości, troski
Jeśli tam w Niebie czas szczęśliwości.
  0 komentarze
0 komentarze

Niech myśli moje

Niech myśli moje pod Niebo wzlatują,
Niech się unoszą tak jak ptak swobodny.
Niech chmury jasne, niech chmury przebiją
I niech uniosą ze sobą me modły.

Niech lecą dalej aż do gwiazd dalekich
Odległych planet i słońc niech pytają
Żeby najszybciej i żeby najwyżej,
By Bogu zanieść me podziękowanie.

Niech lecą ciągle, w górę się wzbijają
Wciąż wyżej, wyżej aż do Niebios progu,
By tam modlitwę jak kwiat biały złożyć
A w niej za miłość - podziękować Bogu.
  0 komentarze
0 komentarze

Boże Ojcze Stwórco świata

Czy mój Boże, Wielki Stwórco świata.
W sercu większa miłość może płonąć,
Czy modlitwa bardziej być skrzydlata
By ku Niebu, ku Tobie pofrunąć.

Bo też serce choćby nie wiem jakie,
Nie zapłonie tak wielkim uczuciem,
A modlitwa choćby najgorętsza
Nie odpowie równym mu odczuciem

Bo Twa Miłość, Twa Dobroć, Twa Łaska
One skali i miary nie mają
A hojności Twojej jasne blaski,
Nieskończonym deszczem nas zraszają.

Więc mój Boże, ja daję Ci wszystko,
Całą duszę, miłość mego serca,
I modlitwę, tą zwyczajną, cichą
Taką prostą, jak modlitwa dziecka.
  0 komentarze
0 komentarze

Boże spoglądasz na świat

Boże, spoglądasz na świat, oczyma smutku
że tak bezmyślnie niszczymy go złymi postępami
jak długo jeszcze Twoja litość
będzie dla nas usprawiedliwieniem
kiedy wreszcie rozliczy się każdy
ze swych uczynków i mrocznym sumieniem

ślesz nam przestrogi do opamiętania
byśmy cenili dobro natury
bo tylko ona jest naszym wybawieniem
nasza planeta, kurczy się z życiodajnych zasobów
kiedy już nic nie pozostanie do ofiarowania
człowiek zacznie niszczyć drugiego człowieka
bez nadziei na przyszłość -
bo przyszłość, przestanie już ludzkość czekać

autor: Helena Szymko/
  0 komentarze
0 komentarze