Poezja o Bogu

Hasło na billboardzie

Czyjaś twarz rozklejona na płycie,
Twarz podpisana leży w błocie,
Podarta powiewa na płocie,
Twarz leży w trawie,
Twarz człowieka na billboardzie krzyczy:
"W niewiedzy, że się istnieje jest wyzwolenie od czasu
i śmierci..." (Olga Tokarczuk)

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — marmur
Ciekawy wiersz . Pozdrawiam Michale i dorzucam najnowszego Toola . Moje odkrycie dzisiejsze . Czasami trzeba odpłynąć z tej rzecz... przeczytaj więcej
piątek, 11 październik 2019 22:56
1 komentarze

MODLITWA

Modlitwy wznosimy do Ciebie Boże

Broń chroń nas od zguby

Wysłuchaj nas proszę Boże

Nie wystawiając na żadne próby

 

Wiem że nie zasługujemy

Przesiąknięci grzechem nędzarze

Litości Twych łask wypatrujemy

Przepojeni nadzieją w wierze

 

Kazimierz Surzyn 

  5 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Maria
Przepiękna, szczera modlitwa. Pozdrawiam ciepło Kazimierzu.
piątek, 11 październik 2019 09:49
kazimierzsurzyn@gmail.com
Serdecznie dziękuję. Pozdrawiam serdecznie.
piątek, 11 październik 2019 20:56
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję serdecznie Mario i też ciepło pozdrawiam.
piątek, 11 październik 2019 11:04
5 komentarze

RAK

Poobijana od jego ciosów

nie ma włosów

nie ma piersi

ani ziemskiej przyszłości

tylko cierpienie choroba

zgon grób żałoba

ufa Bogu co do wieczności

wierzy Jego oceanowi miłości

ile żalu można znieść

ile bólu w sercu przejść

ot taki obraz zadumanej

szarugi iście jesiennej

 

Kazimierz Surzyn

  8 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Iza
Niestety wobec poważnej choroby jesteśmy bezradni.. moja siostra zmarła na nowotwór złośliwy - smutne.
środa, 09 październik 2019 07:36
kazimierzsurzyn@gmail.com
Pozostaje mi tylko współczuć.. pozdrawiam serdecznie.
środa, 09 październik 2019 11:55
Maciej
Medycyna robi cały czas postępy ale niektóre nowotwory są nadal nieuleczalne.
środa, 09 październik 2019 10:21
8 komentarze

WSPOMNIENIA WSPINACZA

Uwielbiam wspinaczkę górską -

gdy tak idę raźno pod niebo

pokonując trudy i niepokoje

docieram do piękna do harmonii

niebios z pejzażami natury

które obserwuję z wysoka

spoglądając raz w górę raz w dół

i myślę sobie ile włożył wysiłku 

Bóg co to wszystko stworzył

i nam z największej miłości oddał

tam czuję się naprawdę wolny

nie ważne że odczuwam zmęczenie

dla tego cudownego obrazu warto

dla tych barw muzyki dźwięków skał

 

Kiedy do domu pełen wiary wracam

naszą szarą codzienność doceniam -

spotkanie z rodziną po długiej rozłące

filiżankę herbaty po wielkim pragnieniu

sen marzeń pod bielutkim posłaniem -

po nieprzespanych nocach utrapieniu

słodką prawie senną ciszę nirwany -

po szalejącej prosto w oczy wichurze

obok ciebie leżę całkiem uspokojony

 

Kazimierz Surzyn

  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Gryf 123
Interesujące wspomnienia, przeczytałem z przyjemnością, pozdrawiam.
sobota, 05 październik 2019 12:49
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję bardzo Gryfie i z wzajemnością pozdrawiam.
sobota, 05 październik 2019 15:26
Maciej
a na szczycie niezapomniane widoki na świat,który wydaje się taki maly ... też kocham góry - szczególnie Sudety
sobota, 05 październik 2019 13:30
4 komentarze

Ziemski moment

Nadzieję by dało niebo
przez reinkarnację wydłużając pobyt
szukalibyśmy wyjścia świętego
w nieświętym towarzystwie orbit
oblatując nieznane mgławice
by nie wpaść w ich czarne dziury
uniknąć deszczu komet
tak by rozbić się o nowy ziemski moment

Lecz tyle z życia snu
że jakiś tylko fragment
ożywia go znów
jak słowo atrament

 

Michał Wawrzyniak, 2019

  0 komentarze
0 komentarze