Poezja o Bogu

GIEWONT

Uwielbiam Giewont

choć zdobyć szczyt

nie jest takie łatwe

serce bije mocniej

leją się stróżki potu

po zmęczonej twarzy

nogi niczym z gąbki

trochę opuchnięte bolą

 

Kiedy jestem na szczycie

zatapiam się w zieleni

i jak ptak skrzydła ręce

rozkładam w przestrzeni

pod Krzyżem klękam

i w ciszy się modlę

Bogu szczerze dziękując

za szczęśliwe życie

 

Patrzę dumnie z wysokości

na wszystkie przeszkody

które właśnie pokonałem

tak samo jak te ciężkie

napotkane w codzienności

jestem radosny spokojny

bezcenna błoga harmonia

człowieka z cudem natury

 

Kazimierz Surzyn 

 

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Gryf 123
Byłem kilka razy na Giewoncie. Po twoim wierszu odżyły moje wspomnienia. Pozdrowienia.
piątek, 13 wrzesień 2019 08:17
kazimierzsurzyn@gmail.com
Cieszę się bardzo i wzajemnie serdecznie pozdrawiam.
piątek, 13 wrzesień 2019 19:04
2 komentarze

Świetlista droga

Śmierć - jak i miłość
pozostawia w nas trwały ślad
ostateczna utrata bliskiej osoby
promieniuje żałobą i smutkiem -
serce szkatułką wspomnień
zawiera z życia złe i dobre chwile
radosne wspomnienia młodości
miłość - która w sercu rozkwitła
lecz przytłoczona nawałem
problematycznych zdarzeń

 

blakła - pozostawiając w sercu pustkę
pozbawiając dawnych uczuć
i wspólnych niespełnionych marzeń
śmierć - to wyzwolenie od choroby i bólu
pocałunkiem piołunu pieczętuje
ulatniające się życie -
to wędrówka duszy świetlistą drogą
do nieskończoności i miłości Pana naszego
który wybacza nam grzechy
przygarniając do  serca
nawet człowieka - za życia grzesznego.

 

autor: Helena Szymko/

foto z Google/

Niebo, Krzyż, Gwiazdy

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Gryf 123
Miłość i śmierć jakże różne a jednocześnie podobne.. pozdrawiam.
piątek, 13 wrzesień 2019 08:14
Helena Szymko
Wzajemnie Cię pozdrawiam
piątek, 13 wrzesień 2019 19:08
2 komentarze

KOCHAJĄC SIĘ..

poza sobą nic nie widzimy

cóż więc dla świata znaczymy

 

czy wokoło dobry czy zły los

czy spada na nas jak grom cios

 

miłość może wszystko znieść

suchą stopą przez rzekę przejść

 

miłość za wszystko wystarczy

nawet najgorsze rzeczy wybaczy

 

w świec płomieniu Kocham cię słyszę

które w głębi serca z radością noszę

 

sam kochając jestem kochanym

na globie mężem najszczęśliwszym

 

kocham ciebie to się zmienić nie może

proszę w tym dopomóż mi mój Boże

 

Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Alicja
Podoba mi się ten wiersz. Faktycznie kochając się.. " miłość może wszystko znieść, suchą stopą przez rzekę przejść.. miłość za wsz... przeczytaj więcej
środa, 11 wrzesień 2019 08:23
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Alicjo i wzajemnie pozdrawiam.
środa, 11 wrzesień 2019 10:53
2 komentarze

JAK W ZEGARKU

Kolejny dzień przemija biegiem

słońce uśmiecha się zachodem

w purpurowych koronkach nieba

chmury nabrzmiałe pod wieczór

noc tajemniczą witają w progu

 

dzisiaj jest bardzo dla nas łaskawa

darowała urokliwy księżyc wyrazisty

oraz łańcuch gwiazdek promienisty

marzeniom ładnie rozwinęła skrzydła

kocham cię w tym gwiazdozbiorze

 

ale znowu rano wstało zorzą i rosą

królewsko zapiał kogut w kurniku

gdzieś w oddali dzwony głośno biją

już południe Anioł Pański zwiastują

i znów słońce w różu w czerwieni

wieczór pomału do snu skrywa

Bóg wielki zegarmistrz świata

 

Kazimierz Surzyn 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Gryf 123
Tak jest dzięki Stwórcy, który jest najlepszym zegarmistrzem świata. Dobry wiersz. Pozdrowienia.
piątek, 13 wrzesień 2019 10:22
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję, też tak myślę. Serdecznie pozdrawiam.
piątek, 13 wrzesień 2019 19:02
2 komentarze

Przemijanie


Mijają chwile - miesiące lata
niepowtarzalne
teraz pomimo wokół ciebie tłumu
pustka ze smutkiem się splata
dzień za dniem umyka noc koszmarem bywa
tylko - wspomnienia krzyczą po kątach
ty w tej samotni nie masz już komu
przesłać uśmiechu miłego słowa

 

zadajesz sobie tysiące pytań
dlaczego - w życiu wciąż kogoś tracimy
mrok go prowadzi gdzie cisza brak słońca
lecz gdzieś tam w mroku tli się iskra nadziei
wskazuje drogę do wiecznego życia
pośród chóru Aniołów i rajskiej zieleni
może nie każdemu dane ją dostrzec
tylko dla niektórych świeci ona jaśniej
droga - do Pana naszego
o bezgranicznej miłości która nie ma końca.

 

autor: Helena Szymko/

Foto z Google/

Anioły

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Alicja
Ładny wiersz. Pozdrawiam.
poniedziałek, 09 wrzesień 2019 08:09
Helena Szymko
Dziękuję Alicjo. Wzajemnie pozdrawiam
poniedziałek, 09 wrzesień 2019 13:34
2 komentarze