*Na granicy cienia

 



Maria boi się pamiętać
po zbyt lekko rzuconym słowie - skostniała.
Ukarałeś ją miesiącem milczenia.
Ciche dni,
w których serce zachrypło od krzyku.
Musi pójść do pracy,
zatuszowała ślady na szyi.
Na palcach mija śpiących na wersalce
kompanów libacji.
Trąciła butelkę...
Soczyste przekleństwo skwitowało hałas.
Dobrze że dzieci nie ma w domu,
(syn jeszcze w szpitalu, córka u siostry)
Instynkt samozachowawczy podpowiada ODEJDŹ
a sumienie...
 
grafika z Pinteresta
ciągle otulona, nie wzgardzona
niczym jeden rok 
 

Komentarze 1

Gość - Kazimiera Duraj w wtorek, 31 październik 2023 18:13

Dziękuję bardzo... miłego świętowania.

Dziękuję bardzo... miłego świętowania.
sobota, 24 luty 2024

Zdjęcie captcha