Poezje o czasie

Fonofobia

trajektoria zasysających dat

tragikomedia pozamiatanych płyt

roznegliżowanych pocałunków znów

pozamykanych od poczęstunku wydm

sprawiających jakby lekko zwisł czas

pykających oddechów gdy zdycha się świat

rozgniewanych wyć i pluć, pić fanaberii

zastudzanych momentami trawy bzykanie

kretesów wymoczonych od najskrytszych lat

heretyków za cymbały niewolniczych prac

zawstydzone tacy migających w kac

czemu mi robisz to Panie |

wolno - to na straganie

czemu mi mówisz brać

i pić wolno mi było;

czas policzy wiatr

 

Dawid "Dejf" Motyka

  0 komentarze
0 komentarze

MIŁOŚĆ ZATRZYMUJE CHWILE

Pieszczę twoje ciało
ambrozyjskim dotykiem
wiedząc że lubisz
gdy tak odnawiam
wyznanie miłości
Odwzajemniasz opuszkami
które tańczą po skórze
kładąc mnie na łopatki
i w idylli rozbrajają
wszystkie zmysły
Dajesz też boskie spojrzenie
którym się upijam
i malinowe pocałunki
dzikością roziskrzone
Zatrzymujemy chwile
na bardzo długo
Patrzę w tajemnicze niebo
dziękując Miłosierdziu
że ciebie mam
i proszę o szczęście
na dalszą drogę
Kocham cię najmilsza

Kazimierz Surzyn
  0 komentarze
0 komentarze

MIŁOSNE BARWY

W upojnej poświacie
srebrnego księżyca
i w płomieniach świec
promienie gorące
nami zawładnęły
czarując rozum
i drżeniem strun
przeszywając skórę
potargały włosy
a usta purpurowe
całowały rajem
od głowy po stopy

Kazimierz Surzyn
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz Kazimierzu o wielkiej, pięknej miłości. Pozdrawiam serdecznie
piątek, 23 październik 2020 13:06
1 komentarze

DOSTOJNOŚĆ CHWILI

Koło pomnika zakochanych
wśród żółtych nieśmiertelników
uklęknął na kolano
i rozkładając pudełko z pierścionkiem
który błyskiem słonecznym
jeszcze bardziej rozświetlił dostojność chwili
zdecydowanie wyznał
- Wyjdziesz za mnie kochanie.
- Tak z radością odpowiedziała.

Wtedy włożył bogdance brylancik na palec
obdarował czerwoną różą
pocałował z sercem
i uniósł na rękach w tańcu.
Potem chwycił gitarę i nuty serenady
wpiął jej w warkocz
w oklaskach przypadkowych gości.

Kazimierz Surzyn

 

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Wiesława Waliszewska
Piękny, wzruszający wiersz Kazimierzu o wyznaniu miłości. Pozdrawiam serdecznie
piątek, 23 październik 2020 13:08
1 komentarze

SPACER

Przepiękna niedziela października
istne lato jesienią przyodziane woalem
nadziei wiary i miłości.
Niebo szafirowe bez żadnej chmury
beztrosko kąpie się w brązie czerwieni
i w odcieniach żółci wokół rozsypanych.
Spacerujemy aleją dębów i buków opasłych
w splocie palców dłoni i w pocałunkach
które co jakiś czas rozpieszczają usta.
Złote promienie i liście
spadają nam na głowy
powodując zadumę i rozmarzenie.
Nasyceni barwami oraz głębokim oddechem
spokój drzew i ciszę
schowaliśmy w kieszeniach na jutro.
Z nowymi siłami pijemy herbatę
z miodem lipowym malinami i cytryną
zajadając placek ze śliwkami
w ramionach miłosnego domku.

Kazimierz Surzyn
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Wiesława Waliszewska
Piękny spacer Kazimierzu wśród jesiennej przyrody, pełen miłości i szczęścia. Pozdrawiam serdecznie
piątek, 23 październik 2020 13:13
1 komentarze