Poezja depresyjna

Rtęć

Wpadłam w rozpaczy czarne czeluści.
Nie sądziłam, że spokój mnie kiedyś opuści.
Straciłam do życia wszelkie chęci.
Postanowiłam napić się rtęci...

Nie wiele myśląc termometr złamałam,
A jego zawartość do wina przelałam.
Znając jednak rtęci paskudne działanie,
Postanowiłam dołożyć wszelkie starannie,
By zbytnio nie odczuć bólu i mdłości
I wpierw zarzyłam nasenne proszki.

Eliksir wiecznego spokoju już gotowy,
Resztę problemów wyrzucam z głowy.
Myślicie, że sens w życiu się chowa,
Prawda jest taka, że to puste słowa.
Nie ma spokoju i nie ma radości.
Ogarnia nas pustka, jesteśmy samotni.

Pijąc ze szklanej butelki o owej zawartości,
Piszę list o mojej duszy upadłości.
Przepraszam, ludzi co więcej znaczą.
Mam nadzieje, że kiedyś mi wybaczą

Nie wiem, ile godzin potrwa umieranie,
Ale już czuję świadomości zanikanie.
Czas by zasnąć i się nie obudzić,
Czas by życiem się już nie trudzić.

Zasypiam pierwszy raz z lekkością.Teraz już wiem, nie panuję nad lekkomyślnością
Czy ja właśnie tego zażałowałam?
O nie, swe życie nagle przerwałam!

Co ja zrobiłam? Jak to naprawić?
"Za późno, Ciebie już nie można zbawić."
  0 komentarze
0 komentarze

Głębia

wołam wszystkich - jestem tutaj!
czuję, widzę, spadam - słuchaj!
podrap, ugryź- nic to nie da.
zniknie, minie - durna bieda.
stoję, milknę - wszyscy biegną.
zacznę? skończ już - myśli legną.
chwytam, łapię - każda leci.
skacze, cierpie - mózg oszpeci?
pcham, odrywam - wymiociny.
pląsam, leżę - wszędzie miny.
łkam, narzekam- duszy rany
czekam, czekam - sposób marny!
wołam wszystkich - czarna chmura!!
ratuj, proś no.. - wieczna dziura?
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
TheDiary44
wow, długo tutaj czegoś takiego nie widziałem
czwartek, 14 styczeń 2021 10:05
1 komentarze

Samotność

Samotność jest dobra, lecz nie dla ludzi którzy potrzebują miłości i uwagi. Niektórzy popełniają samobójstwa przez ludzi którzy wyśmiewają ich wady.
  0 komentarze
0 komentarze

Odliczam Rok cz 1

Dzisiaj wyjątkowo zacznę od Listopada

Przez pamiętny dzień ciężko mi nadal

Tabletki i koszmary to już wieczna pamiątka

Po naiwności, którą rozwiewam do dziś po kątach

 

Z tamtego sylwestra wspomnienia przychodzą z trudem

Nie sądziłem, że kiedykolwiek nazwę się ćpunem!

I chociaż nigdy nie napięła się przeze mnie lina

Nie byłem pewny czy moja matka nie straci syna

 

Przepłakałem ten miesiąc bijąc się z myślami

Rozmyślając, czemu miłość zostawiła mnie za drzwiami

Myślałem, że na zawsze na szczęście straciłem wizję

W telefonie do dzisiaj wisi notatka "podjąłem decyzję"

 

Pamiętam też te walentynki, i tę szarpaninę

Te parę słów, które wyleciały w jedną chwilę

I te oczy podbite, te włosy wyrwane

W imię miłości, miłości w ofierze oddane

 

W Marcu chciałem uciąć te macki

Uwiązany w tej toksycznej relacji

Bez wiary w lepsze jutro, na zawsze

W takich kolorach Cię widziałem;

W takich kolorach na Ciebie patrzę

 

W kwietniu byłem trochę młodszy

Jak mnie ojciec mój najsłodszy

Pobił i dał argument wieczny na to

Bym nie nazwał go już więcej tatą

 

Na maj zacząłem wołać pomocy

Gdy spojrzałaś po raz tysięczny, pierwszy raz w oczy

Pamiętam, pamiętam doskonale

A bardzo bym nie chciał...

 

Ah, w ten miesiąc naiwny również zajrzę

Gdy upojony w wiarę nie wierzyłem w porażkę

Gdy tylko czekaliśmy na wspólną próbę

W niewiedzy, że poślesz na mnie zgubę

-

-

Bo Lipiec zaraz nadejdzie i przebije na wylot

Wymiotowałem z nerw, mdlałem, co chwilę za chwilą

Potajemnie o podłej zdradzie śniłaś

Puściłaś się dziwko, puściłaś...

 

Sierpień, miesiąc cierpień

Nieprzespanych nocy dla tej jednej

A piętnastego w ulewie, jak we śnie

Błagała lata wcześniej

 

Smutny był wrzesień dla mojej matki

Na grób musiała zabrać swego ojca manatki

I atakuje mnie świadomości ta wieczna mantra,

że kiedyś też będę musiał Jej manatki tam zabrać

 

Gdy zacząłem studia, wyniki z egzaminów były zgodne

Pierwsze tabletki, pierwsza depresja na piątkę

Pierwsze ręce, które szczerą opieką mnie łapią

Rozpoczęta długa droga z psychoterapią

 

...

...

 

 

 

 

 

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
_Solitario_
jeju jeden z wielu pięknych wierszy jakie czytałam
poniedziałek, 28 grudzień 2020 14:33
TheDiary44
Hej, dzięki za przeczytanie To wyjątkowo ciężki wiersz, miło, że Tobie się spodobał... przeczytaj więcej
niedziela, 03 styczeń 2021 22:11
2 komentarze

W stanie smutku

Smutek leje się gorącym wrzątkiem
na mą duszę,
Zamarza skostniałym lodem w me serce,
Żółte, spopielałe stają się karty kalendarza tej jesieni mego życia,
I ptak szczęścia mego chce odlecieć hen daleko !

Łzy leją się ulewną Rozpaczą,
I biją o parapet mej Wrażliwości
Co szybko się kruszy !

Ostatkiem sił każda powieka oka mego
Pięknymi wspomnieniami żyje
I w wyobraźni maluje
Piękną drogę z tęczy do nich !

Chce znów takich pięknych chwil,
Bo te obecne zasługują na pogrzeb
Ale bez żałoby !

Smutek się leje,
Wrzątek opada,
Na razie przyszłość swą widzę
Myślami rysując :
Oj biada jej biada !

W stanie smutku wrzątek na mą duszę się leje,
Wszystko w mym wnętrzu truchleje ! ;(

24.11.2020
  0 komentarze
0 komentarze