Poezja depresyjna

Realność zamiast Facebooka

 

dość mam bywania obiektem doświadczeń

bo program wciąż mnie analizuje

udostępniania fotek i marzeń

potem ktoś je archiwizuje

 

nie będzie mnie ZUS tam szpiegował

ani właściciel portalu z Ameryki

właśnie żem profil skasował

na nic wasze krzyki

 

bo jeśli cokolwiek ma być warte

to jest to ciepła dłoń i spojrzenie

wrota mojego serca wciąż otwarte

w realności się spełnię

 

 

Oskar Wizard

 

  0 komentarze
0 komentarze

Sierota, co odwiedza w snach

Odwiedzam Ciebie Tato
W Twoich przykrych snach
Czy nienawidzisz mnie za to,
Czy nadal mnie kochasz?
Oddzieliłeś stalową kratą,
Gdzie wspólny spacer nasz?
Zyskałeś tam, gdzie inni tracą,
Gdzie Twoja Antosia?
Zabiłeś nim stworzyłeś,
Los niechcianego dziecka
O naszej trójce marzyłeś
Nie doczekaliśmy dnia

 

Odwiedzam Ciebie Tato,
Wciąż o mnie pamiętasz
Czy nienawidzisz mnie za to,
Że teraz Ty tabletki połykasz?
Oddzieliłeś stalową kratą,
Co mi w zamian dasz?
Zyskałeś tam, gdzie inni tracą,
Mówiłeś, że to nie ten czas
Teraz Ona Cię zabiła
Los niechcianego dziecka
Gdzie jest moja rodzina?
Nie doczekaliśmy dnia

  6 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Gryf 123
Chyba nie masz w tej rodzinie zbyt dobrego życia, jeśli tak to bardzo współczuję..
środa, 18 wrzesień 2019 11:15
Gość — TheDiary44
Ten wiersz nie jest autobiograficzny Pozdrawiam
środa, 18 wrzesień 2019 13:09
Gość — Gryf 123
Bardzo dziwne .. gdyż piszesz" odwiedzam ciebie tato" w 1 osobie, czyli ty odwiedzasz.., ale jeśli tak nie jest to dobrze..
środa, 18 wrzesień 2019 14:50
6 komentarze

Bezsilność

Obarczeni ciężarem –
którym los przytłacza
chowając się przed światem
żyjąc w jego cieniu
zaciskami wargi
aby nie wyć z bólu –
nie dla nas radosne
korzystanie z życia
doświadczanie cudów
otaczającej przyrody

 

los tak okrutny 
skazał nas na niemoc
nasze życie zamknięte
na zawsze w cierpieniu -


spragnieni wszystkiego
co dane jest innym
powszechnie dostępne
nam wciąż utrudniane
jesteśmy ofiarami –
los srogi z nas zakpił
jak żyć bez wolności
kiedy własne ciało
wciąż będzie trwało
w stworzonym bezwładem -
bezwzględnym więzieniu .

 

autor: Helena Szymko – Krzyczkowska/

  0 komentarze
0 komentarze

PŁACZ ILE CHCESZ

Każdy może płakać

to nie żaden wstyd

nawet wyć z boleści

do sfery kosmicznej

do ziemi doczesnej

zraniony aż do kości

 

wypłacz się to pomaga

ale choć bicz ciało smaga

z upadku musisz powstać

i o lepsze jutro walczyć

o każdy następny dzień

o pajdę chleba w miłości

 

byłeś idolem w młodości

żywot pozbawił cię radości

ale to nic ty pragniesz żyć

wiem że marzyć potrafisz

więc umiesz gołe marzenia

oblec w szczęśliwe ubrania

 

Kazimierz Surzyn 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Gryf 123
Bardzo mądry wiersz, po upadkach zwykle następują wzloty wiem coś o tym z własnego doświadczenia. Pozdrawiam.
środa, 18 wrzesień 2019 10:59
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję bardzo za komentarz i serdecznie pozdrawiam.
środa, 18 wrzesień 2019 18:43
2 komentarze

KAŻDY DŹWIGA KRZYŻ

gdy pijany kierowca

zabił rodzicom jedyne

      dziecko        

 

kiedy od kieliszka

nie odchodzi

      mąż

 

gdy matkę oddał

do domu starców

      syn

 

kiedy lekarz

wyciął zdrową

      nerkę

 

gdy dopalacze dilera

uśmierciły sąsiada 

      dzieci 

 

kiedy stosujący cyberprzemoc 

spowodował samobójstwo

      kolegi

 

gdy w grze komputerowej

wirtualny  "przyjaciel"

kazał okaleczyć ciało

      nastolatkowi

 

kiedy babci podstępnie

zajął dom 

      wnuk

 

gdy dyrektor firmy

używa mobbingu wobec

      pracowników

 

kiedy zdrada przekreśliła

      związek

 

gdy właśnie dokonała

aborcji młoda zdrowa

      dziewczyna

 

kiedy za 20 złotych młodzieniec

zranił na poczcie

      panią

 

gdy na wnuczka

okradziono dotkliwie

      dziadka

 

kiedy koleżanka otworzyła

w mailu linka i zapłaciła

za usługę co była bezpłatna

dopiero potem zrozumiała

że to nowy sposób

      oszustów

 

Każdy dźwiga swój krzyż

        Krzyżem jest ten co krzywdzi

 

Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Maria
Tak to prawda. Każdy dźwiga swój krzyż. Te przypadki wzięte prosto z życia niech będą przestrogą dla nas wszystkich, by nie krzywd... przeczytaj więcej
wtorek, 10 wrzesień 2019 08:18
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję. Właśnie o to mi chodziło pisząc ten wiersz. Serdeczne pozdrowienia. Miłego dnia życzę Mario.
wtorek, 10 wrzesień 2019 09:12
2 komentarze