Poezja dla dzieci

DZIECIŃSTWO

Wspominam swoje dzieciństwo

miłości barw cudowne lata

byłem wtedy lotny niczym ptak

chłonny życia jak wody kwiat

 

Zbierałem małe kamyczki

miałem album i znaczki

wierzyłem że przemówi wiewiórka

i że zaprosi mnie do tańca

biała rozleniwiona chmurka

 

Robiłem kolorowe latawce

i biegłem z kolegami

przez ogromny świat

Mówiłem Halo Uwaga

Jestem w Afryce już

 

Puszczaliśmy rzeką papierowe okręty

pokonując fal morskich ornamenty

zrobiłem indiański pióropusz

i ruszyłem w tropikalny busz

piłce byliśmy wierni

z nartami za pan brat

i ten dziadków pachnący chleb

 

A w domu w każdym kącie

czekała na mnie miłość

i spojrzenia dobrotliwe mamy

i pomoc nieodzowna taty

 

Wieczorami uśmiechałem się

do księżyca i gwiazd

podziwiałem mały wielki wóz

potem na łóżku marzyłem długo

żeby tak chociaż raz

na księżycowym rogu siąść

 

Kazimierz Surzyn 

 

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
TheDiary44
Fajny wiersz, od serca Wspomnienia to coś bezcennego Szczególnie jak te Pozdrawiam
środa, 22 styczeń 2020 18:25
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję bardzo TheDiary44, za poczytanie i ciepłe słowa, pozdrawiam serdecznie, dobrej, spokojnej nocy.
środa, 22 styczeń 2020 23:43
2 komentarze

Wstęp ( Przelewam W Wiersze) 1/7

Nie mam ojca, chociaż nigdy nie umarł
i nigdy nie odszedł
Nie wie co robią synowie, bo tonie
w morzu alkoholowych potrzeb
Nie mam kolegów, bo ceniłem miłość
nad ulotną młodością
Nie rozróżniali uczucia od seksu,
nie wiedzieli co nazywam miłością
Nie mam szacunku, bo nie łamałem prawa
gdy byłem młody
Więc rówieśnicy wyżywali się na mnie
rzucając kłody
Nie wierzy we mnie matka, bo do dzisiaj mam
bałagan w pokoju
Po za nim nie widzi niczego, nawet smutku,
nie dającego mi spokoju
Nie mam wiele, a i tak zawsze wokół mnie
mnóstwo szumu
Brat na moje sukcesy stwierdził, że to więcej
szczęścia niż rozumu

 


Mam za to depresję, bo wspomniana miłość
mnie wystawiła na próbę
Jeśli wczoraj miałbym lufę przy głowie
nie wiedziałbym, czy spudłuję
Mam za to niewypowiedzianych wrogów, chociaż
nigdy ich nie szukałem
Trzymam w sobie ogrom smutku, chociaż
przed chwilą się śmiałem
Mam za to wyśmiane ambicje i tłumaczenia
dlaczego mi się udaje
Mimo to codziennie do słońca od nowa
uśmiechnięty wstaję
Mam za to głowę pełną przemyśleń,
planów i marzeń
Biegnę za nimi w pośpiechu
przed horyzontem zdarzeń

 


Przelewam w wiersze mą głowę
Zawsze gdy we własnych myślach tonę
Przelewam w wiersze moją codzienność
Zawsze gdy Ona pokazuje mi obojętność
I nieważne, ile smutku wyrzucę
Ile rymów napiszę, ile przespanych nocy porzucę
I nieważne, czy do grona szczęśliwych powrócę
Czy się raduję, czy płaczę, czy smucę
Przelewam w wiersze moje potrzeby
Zawsze gdy widzę własne pogrzeby
Przelewam w wiersze świat wokół
Zawsze gdy kręgi obok zatacza sokół
...
...
I nieważne jak dobrze tłumaczę
Nigdy nie spróbujesz zrozumieć

  0 komentarze
0 komentarze

PIERWSZY KROK

Najciężej jest z czymś konkretnym

ruszyć do przodu by osiągnąć cel

Mój pierwszy krok z dzieciństwa

nie należał zapewne do łatwych

 

Postaram się i pierwszym krokiem

przebaczę komuś albo sobie upadek

Przeproszę za popełnione błędy 

Podziękuję miłym dobroci sercom

niechże ich za to los darami ozłoci

Zresetuję siebie i  na nowo urodzony

sensem życia w szczęściu zauroczony

zamknę gniew w mrocznym labiryncie 

Nie wyruszę w rejs na morze

wzburzone Neptuna sztormem

wprzód uspokoję miłości przypływem

 

Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Pierwszy krok jest najtrudniejszy . Pozdrawiam .
sobota, 30 listopad 2019 23:30
kazimierzsurzyn@gmail.com
Marmurze, całkowita zgoda z Tobą, pozdrawiam jeszcze raz serdecznie.
niedziela, 01 grudzień 2019 09:53
2 komentarze

KRUSZYNA

bezpieczna spojrzeniami

ustami co pieszczą

palców opuszkami

snem zmorzona

w miłościwe serce

matki wtulona

 

a Ona patrzy zakochana

bezgranicznie oddana

 

Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
śliczna miniatura Kaziu nie tylko poetki potrafią tak subtelnie i delikatnie poeci również
piątek, 15 listopad 2019 07:11
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuje Maćku i pozdrawiam serdecznie.
piątek, 15 listopad 2019 21:10
2 komentarze

Rysa na szkle

Dlaczego mnie skrzywdziłeś -
zimna cisza, przeplata się z lodem.
Twoja twarz jest jak z kamienia -
twoje usta pachną chłodem.

 

Wybaczyłam ci - po latach,
lecz pamiętam co się stało.
Chociaż byłeś dla mnie katem,
wtedy, tamtej zimy - tato...

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
Twoje wiersze poruszają mnie bardzo. Tym bardziej, że oparte są na faktach. Ale podobno czasem trzeba wyrzucić z siebie każdy ból ... przeczytaj więcej
sobota, 09 listopad 2019 16:07
BlueRiver
Maciej dziękuję Ci bardzo. Moje wiersze to dla mnie rodzaj terapi - wyrzucam z siebie to co mnie boli i wszystko co piszę jest pr... przeczytaj więcej
sobota, 09 listopad 2019 16:41
2 komentarze