Poezje dla Niej

DRZEWA JESIENIĄ

Dzisiaj na spacerze

w ogromnej mierze

drzewa podziwialiśmy

rozłożyste dostojne

przepiękne spokojne

nawet gaworzyliśmy

z nimi poruszeni ciszą

 

Być takim dębem klonem

jarzębiną kasztanem

ze świetlistym powabem

słonecznych promieni

 

Cienie drzew tańczyły

z żółtymi światłami

wtórowały im wiewiórki

z rudymi bujnymi kitami

 

Las wymieszał kolorami

resztki wiosennej zieleni

z  brązem i złotem

dodał również czerwieni

żaru naszej miłości

schowałem pod poduszkę

wszystkie te cudowności 

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 1 komentarze
1 komentarze

DLA MNIE JESTEŚ

Jesteś dla mnie najpiękniejszą

pośród burz błyskawic ciszą

w czerni tunelu bielą najjaśniejszą

na lepsze jutro płonną nadzieją

 

Lekarstwem na wszystkie smutki

dnia codziennego szare rozterki

aniołem dobroci co spada na rzęsy

i sprawczynią że chce mi się żyć

 

Smakiem owocowej herbaty

w zimowe mroźne wieczory

uszyta jak na miarę idealnie

nic bym nie zmieniał kochanie

 

Poezją  ogrodów wyścielonych kwiatem

muzyką upojną uspakajającą duszę

w sercu moim wyzłacana pięknem

wysp rozkosznych zalotnym tańcem

 

Gwiazdą co rozświetla zakręty życia

różyczką której odpadły dawno kolce

słonecznym dla ciała balsamem

wszystkim - jednym słowem powiem

 

Dziękuję Moja Ukochana Najmilsza

 

Kazimierz Surzyn

 

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Alicjo i wzajemnie pozdrawiam.
wtorek, 15 październik 2019 20:01
2 komentarze

Latam

Gdy całowaliśmy się pierwszy raz
Wiedziałem, że te usta chcę poznawać już zawsze
Gdy patrzyłaś na moją smutną twarz
Odrzuciłem wszystkie te pogrzebowe marsze
Co były w głowie, które miałem na rękach
Co rządziły mną, gdy chowałem się w lękach
Miło mi wyjść w stronę świetności
Bo wczoraj nie było nic, oprócz obojętności

 

[Latam,
Jak motyl żądam świata
Od zimy do lata
Oddane ciepło do mnie wraca
Jesteś moim oświeceniem
W tej ciemności zbawicielem]


Gdy poznały się nasze bratnie dusze
Wiedziałem, że jesteśmy jak małe bliźniaki
Gdy słuchałem naszą wspólną wróżbę
Odrzuciłem wcześniejsze samobójcze znaki
Które to tworzyły deszcz w moich oczach
Które zachęcały do głupstw po nocach
Miło mi wyjść na nową ścieżkę
W tym szczęściu chciałbym tkwić wiecznie


Gdy oświeciłaś mnie pierwszy raz
Wiedziałem, że ciemność mnie nareszcie opuści
Sposób, w jaki o mnie dbasz
To medycyna, co mrok we mnie rozpuści


[Latam,
Jak motyl żądam świata
Od zimy do lata
Oddane ciepło do mnie wraca
Jesteś powodem do moich większych źrenic
Zachętą, dlaczego powinien świat wielbić]

 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
TheDiary44
Kolejny wiersz z mojego albumu wierszy "Światło" Całość do pobrania w rarze pod linkiem https://chomikuj.pl/szymon199887/Wiersze... przeczytaj więcej
poniedziałek, 14 październik 2019 19:51
Maciej
czytam z podobaniem -witaj na poe.pl
wtorek, 15 październik 2019 08:20
TheDiary44
Wiersz z albumiku "Światło" do pobrania pod tym linkiem: https://chomikuj.pl/szymon199887/Wiersze nr 15... przeczytaj więcej
wtorek, 15 październik 2019 16:07
6 komentarze

SPACER

Dzisiaj piękna pogoda 

przeszła samą siebie

istne lato jesienią

przyodziane woalem

nadziei i szczęścia

wydobywa uczucia

 

Niebo szafirowe

bez żadnej chmury

beztrosko się kąpie

w czerwieni i złocie

wokół rozsypanych

 

Spacerujemy aleją

starych dębów

i opasłych buków

radośni zakochani

dłońmi serca otuleni

 

Promienie opadają

nam na głowy

i kwiaty liściowe

co w barwach tańczą

wiatrem rozhuśtane

 

Troszeczkę zabraliśmy

spokoju drzewom

nasyceni kolorami

i oddechem głębokim

teraz herbatę pijemy

z miodem i malinami

w naszym dobrym domu

 

Kazimierz Surzyn 

 8 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Bardzo mi miło Alicjo i wzajemnie pozdrawiam.
poniedziałek, 14 październik 2019 20:29
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Marmurze. Bardzo piękny emocjonalny utwór podesłałeś, z przyjemnością wysłuchałem. Serdecznie pozdrawiam.
wtorek, 15 październik 2019 07:26
Maciej
bardzo budujesz nastrój w wierszu Kazimierzu na TAK
wtorek, 15 październik 2019 08:21
8 komentarze

PRAWDZIWY FACET

Kocha żarliwie na raz cztery kobiety

żonę córkę mamę i teściową a jakże

każdą trochę inaczej ale za to szczerze

 

Sprawia męskim wdziękiem że kobiecie

wyrastają przy nim wielkie skrzydła i czuje

się niczym w siódmym niebie bezpiecznie

 

Przyznaje się od razu do popełnionych błędów

ma siłę białego orła aby je zaraz naprawić

odtąd jedynie mądrymi wnioskami żyje

 

Swoją wybrankę urokliwie uwodzi

milion sposobów dniem i nocą stosując

i ciągle na nowo z zapałem zdobywa

 

Obrażanie na miłą chowa do kieszeni

spokojnie oczekuje aż się uspokoi

a potem miłuje bardziej namiętniej 

 

Ma czas dla rodziny nigdy nie zawodzi

czasu nie liczy a stara się go wydłużyć

aby każda chwila z nim była radością

 

Zamyka kobietę z czułością w ramionach

tak że jest stale obecna w jego sercu

i całuje aż usta jej słodkością mdleją

 

Wybiera honor szacunek przyjaźń miłość

adorowanie dobroć dozgonną wierność

jedynej kobiecie nosząc ją na rękach

 

Jak uchwyci raz dłoń ukochanej 

nigdy już za żadne skarby nie puści

sprawiając uśmiech na jej twarzy

 

Taki men prawdziwy z wielką klasą

kocha przepięknie nawet wady kobiety

w szaleńczej bezgranicznej miłości

 

Kazimierz Surzyn 

 14 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Jeśli się chce można ją pokonać. Pozdrawiam Mariuszu serdecznie.
poniedziałek, 14 październik 2019 10:24
kazimierzsurzyn@gmail.com
Staram się Macieju. Serdecznie pozdrawiam.
poniedziałek, 14 październik 2019 10:25
kazimierzsurzyn@gmail.com
Zawsze jest Marmurze jakieś ale.. jak się je pokona jest wielka satysfakcja. Serdecznie pozdrawiam.
poniedziałek, 14 październik 2019 10:27
14 komentarze