Poezje dla Niej

Taka jesteś

Stąpasz ponad ziemią,
Stąpasz ponad światem,
Wiedza Twoją siostrą,
Mądrość Twoim bratem
Jesteś wielką damą,
I skromną dziewczyną,
Chcesz być ukochana,
W zgodzie żyć z naturą,
Pełna cnót i zasad,
Pełna wytrwałości,
Chętna do przeżycia,
Największej miłości.

  0 komentarze
0 komentarze

Rozmowa

Sylaby splatają się, jak niegdyś czyjeś ręce
wśród koron drzew czuwających nad miastem z oddali,
w słowa kojące.
Zdania biegną przed siebie by uciec od chwil,
w których świtała świadomość,
że nigdzie się nie spieszysz.
Rozmowa lekka, jak wiatr poruszający liśćmi
tych samych drzew.
I chociaż mówisz podobnie, 
milczysz,
lecz nie tak, jak kiedyś.

  0 komentarze
0 komentarze

Kiedy pojmiesz

Płomień w Twoich oczach
gaśnie z każdym słowem
Kiedy zdania są jak ciosy
oddalamy się od nieba...

Kiedy myśli są zbyt puste
zagłębiamy się w nicości...
...Może wybaczysz mi kiedyś,
że nie byłem sobą gubiąc się
w zaułkach szarej codzienności...

Proszę nie pozwól mi odejść
choć miłość parzy jak ogień...
Proszę nie pozwól mi zwątpić
w to,że każde cierpienie ma kres...

Proszę nie pozwól mi utonąć
w rzece naszych gorzkich łez...
Koniec jest zawsze początkiem
nowych marzeń
Gdy już odejdę rozdarty
Twój smutek mgła przysłoni...

...Może zmówisz modlitwę
nad moich nadziei grobem
Kiedy wiara w miłość
odejdzie na wieki
do krainy cienia...

...Może uronisz łzę
przed naszej przyszłości ołtarzem
Kiedy pojmiesz,
że niebo jest warte czekania...

  0 komentarze
0 komentarze

Nie pozwól mi

Tak często jestem sam,
Już bez Ciebie...
Nocą gonie sen,
Gonie Twe odbicie
By choć na moment
Poczuć dotyk Twej dłoni,
Twe usta
Jestem tuż obok,
Tak blisko...
Szeptem znów zabijasz,
Tylko naszą ciszę
Kolejną łzą niszczysz,
Mnie...Siebie...Nas...
Dzień nie istnieje,
Tak szybko się kończy
Jak nadzieja,
Która bezwładnie umiera mi na rękach
Chciałbym wierzyć,
Że tylko Ty
Nie pozwolisz mi odejść.

  0 komentarze
0 komentarze

Dla Ciebie

Szukałem Swego przeznaczenia cały dzień
Lecz w otaczającej mnie rzeczywistości nie znalazłem
Stąpałem po ziemi jak marny cień
Ale teraz światło ujrzałem

Ta światłość moją dusze
Okryła Serdeczną Radością
Zniknęły cierpienia , katusze
Nastała jasność i świat stał się pięknością.
Wśród rozjaśnionej otchłani

Moje oczy Ciebie ujrzały
Księżniczkę unoszącą się na Gazanii
Niczym Erato
Barw falami w powiewach grająca
Pod Złotą Harfę Słońca rozesłana

Po kropelkach miłości muzą lecąca
Na Polanę Wiecznej Radości
Gdzie Cyklamen ognia pochodnie kołysze
To Czuje i To Widzę gdy do Ciebie ten wierszyk piszę
Tyś jest moją ....
Najpiękniejszą Istotą ludzkiego istnienia
Zmieniłaś moja drogę przeznaczenia.

  0 komentarze
0 komentarze