Poezje Egzystencjalne

- obłuda uświęcona ..

+

+

Ochrzczono, nie dbając o zgodę
- dla wtłoczenia w okowy ciemnoty,
odtąd więc same kłopoty
przez całe już życie. Z tym smrodem ..
 
Komunie, śluby i chrzciny,
kolędy, datki, pogrzeby
- a ja nie widzę potrzeby
by nadal wyznawać swe winy
przed kimś, kto żyje z mej pracy.
 
Czy wiecie, co tekst ten znaczy ..?!!!
 
Jeśli powołał dla posług
sam Bóg do roli kapłanów,
to spójrzcie, z czyjego kranu
spijacie dziś smaczne nektary?
 
Więc czyńcie to w imię wiary,
nie wbrew jej świętym zasadom
- macie nam służyć swą radą
bez oczekiwań na dary,
które to przecież otwarcie
zliczacie swoim cennikiem ..
 
Któż większym jest obłudnikiem ..?!!!
+++
 
  11 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
,,Któż większym jest obłudnikiem ..?!!! ,, ano właśnie odpowiedz sam przed sobą na swoje pytanie ,,autorze,,
niedziela, 01 grudzień 2019 19:52
bronmus45
- a dlaczego miano "autorze" ująłeś w cudzysłów? Jeślibyś zastosował go do określenia "poeto" - no to zrozumiałbym, ale twoja wątp... przeczytaj więcej
niedziela, 01 grudzień 2019 20:07
Maciej
tak,mam wątpliwości bo byłeś podobno ochrzczony i nawet ministrantem a dzisiaj na starość coś ci się pomieszało w siwej głowie...... przeczytaj więcej
niedziela, 01 grudzień 2019 20:32
11 komentarze

O ścianę

Stoję sam na wietrze

i rzucam grochem o ścianę

wyrzucam piękne chwile

co dawno już zapomniane

szare chmury płyną

odleciały ptaki jesieni

więc rzucam grochem o ścianę

bo wiem że nic się nie zmieni

wtedy gdy świeca gaśnie

spalając knot po troszku

nie roznieci go żaden ogień

bez prawdziwej miłości wosku

jestem samotną skałą

opieram się słonym folom

takie wzburzone to może

w serce tak mocno walą

Biją tłuką smagają och

życie zmieniają w proch

kiedy stoję przed ścianą

a na ziemi leży groch

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Samo życie, ma wiele odcieni tak jak w wierszu, pozdrawiam marmurze.
czwartek, 28 listopad 2019 13:35
Maciej
dobry wiersz w treści i przekazie
niedziela, 01 grudzień 2019 19:53
2 komentarze

Fasolka

zaglądam do radości przez lornetkę

i widzę tam niepodlaną fasolkę

zaschnięte ziarenko co grucha

kiedy głową poruszam

od ucha do ucha

 

myśli zamieniają się w białą kartkę

niezapisanej jeszcze przyszłością

przeszłość z zeszytu wyrwana 

usta zakleiłem grubą taśmą

 

niech słów miłości nie wypowiadają 

a nienawiści gromy ulecą jak

z czajnika para stroną sobie znaną

 

skałę kropla kruszy lub młot

pneumatyczny robi to skutecznie

hałasu codzienność skruszyła dom

na skale miał stać wiecznie

 

małym jestem trybikiem świata

w niezrozumiałym pośpiechu , do czego ?

i kiedy czegoś nie trybię

to nie odróżniam dobra od złego

 

lecz kiedy fasolkę podleję

łzą z serca mojego

wyrośnie wielkie piękne drzewo

do nieba samego

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
Pozdrawiam Marmurze serdecznie.
piątek, 22 listopad 2019 17:49
1 komentarze

Bolek i Lolek

Bolek i Lolek w jednym szeregu
z rozumkiem malucha w piaskownicy
wciąż głupstwa plotą same z mównicy
nie pozazdrościć takich kolegów



tyle partii-oni wciąż o PIS-ie
natręctwem myśli to się nazywa
czy któryś mądrość jakąś ukrywa
szczerze mówiąc: nie wydaje mi się

  0 komentarze
0 komentarze

Skała

Skalna grań nad obłoki wyrosła

czas wypiętrzył twardy pień

z ziemi wnętrza zrodzony

w niej zakorzeniam rdzeń

splotu mojego serca

jak soki wyciągam ku górze

żyzną ciszę w niej będę siał

ziarno ostatnie na skalnym murze

podlewał codziennie będę i dbał

kiełki ostatniej nadziei

uczuć zostało tak mało

lecz kiedy zwiędnie nadzieja

sam w końcu stanę się skałą

 

 

  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Bardzo przejmujący wiersz marmurze, pozdrawiam serdecznie, życzę nadziei i szczęścia.
niedziela, 17 listopad 2019 23:19
Masław
Mocny przekaz.
poniedziałek, 18 listopad 2019 21:45
TheDiary44
Świetny wiersz, Marmur jak zawsze w formie
wtorek, 19 listopad 2019 14:24
4 komentarze