Poezje Egzystencjalne

Akcja serca

Po burzy nadeszła cisza

aż w uszach szumi

wczorajsze sprawy

zabrał cyklon niepamięci

siedzę i patrzę na ręce

poranione od przeciągania liny racji

pieką , parciany sznurek przyzwyczajeń

czas było go już puścić

puścić co nie służyło

zmyć paprochy nadziei

by się już skończyło

to czego czas nie sklei

w milczeniu ziarenka liczę piasku

przyklejają się do ran

jak na letniej pocztówki obrazku

na pustyni uczuć zostałem sam

deszcz obfity twarz przemyje

do suchej nitki zmoczy

cieszyć się ze żyję gdy

piachu wspomnień pełne oczy

cisza po burzy gorzka ulga

piorunem rażony stoję słup

w kamień zamieniony

zatrzymana akcja serca

czy kochać będę kiedyś mógł ?

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
bardzo dramatyczny w wymowie i prawdziwy zarazem utwór pozdrawiam marmurze bardzo serdecznie
niedziela, 17 listopad 2019 18:05
kazimierzsurzyn@gmail.com
Sądzę, że kochanie nadejdzie, tego z serca życzę i pozdrawiam serdecznie.
niedziela, 17 listopad 2019 19:30
2 komentarze

Wiersz dla malkontentów

A jeśli
nie masz już krzty sumienia
i plujesz jadem gdzie popadnie
odbierasz innym co daje nadzieja
i rzucasz im wciąż pod nogi kłody


pod twoim drzewem nie ma cienia
i może jesteś tym co sam kradnie
a krzyczy wokoło łapać złodzieja
do tego nie chcesz z nikim zgody


i walczysz jak Kichot z wiatrakami
nie widzisz gdzie problemu sedno
zostaniesz w końcu sam z myślami
co wypełniają twoją głowę biedną


Jeśli nie podoba ci się i tamto i to
co przynosi pokój dla większości
jeśli nie gra ciągle tobie to i owo
że wszystko dziś jest tak inaczej


twoje oko widzi wszędzie samo zło
brakuje ci zwyczajnej mądrości
wczytaj się raz jeszcze w Słowo
a skargi pisz na Berdyczów raczej

  0 komentarze
0 komentarze

Rusz w końcu dups..ko

Bo nie o słowa chodzi

co pchają się na moje usta

potrzeba przypomnienia

życie to nie jest pustka

 

Wiec kim jestem naprawdę

bywa szczęście toczy się kołem

lecz czemu zapomniałem o tym że

jestem wielkim i pięknym Aniołem

 

Moja moc , którą teraz poniewieram

aż serce zaczyna się psuć

krok po kroku łyżeczką małą dodam

by zacząć znowu ją czuć

 

Zacznę czuć od nowa

nie chcę nauczać i strofować

tyle lat narzekania więc

przestaję lamentować

 

To życie moje przecież

mistrzem jestem tego

co wokół sam stworzyłem

nie ucieknę od niego

 

Zapomniałem o sobie niestety

lęki te same w nich się spalam

trzymają mnie w ryzach

a ja im na to pozwalam

 

Mistrz który o sobie zapomniał

Usiąść pod drzewem w głuszy

wykopać  spod ziem odkurzyć

diamenty uśpionej duszy

 

Drzwi zatrzymują z napisem wyjście

mocować będę się z następnymi

lecz krok do przodu zrobić muszę 

by życia nie spędzić przed pierwszymi

 

Na planetę przyszedłem 

los nie zawsze sprzyja

lecz po to tu jestem

bo tylko zmiana rozwija 

 

Jeśli nie umiesz czegoś zmienić

zadawaj sobie ciągle  pytanie

jak ?

tak długo aż przyjdzie

w z prawdy rozwiązanie

 

Przyjaciółka wszystkie powiedział te słowa

"rusz w końcu dupsko

przestań już lamentować

bo wspieram cię bardzo chłopie"

  6 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
dokładnie i dosadnie ale nawet bardzo ładnie tylko popraw przedostatni wers na ,, przestań..
środa, 13 listopad 2019 12:55
marmur
Pozdrawiam Macieju . Znany jestem z literówek i byków ale już poprawiłem dzięki . Kupiłem dzisiaj okulary i morze będzie lepiej .... przeczytaj więcej
środa, 13 listopad 2019 22:01
Masław
"Drzwi zatrzymują z napisem wyjście" - i to jest właśnie ten moment decydujący...
środa, 13 listopad 2019 21:40
6 komentarze

Maska

Co to jest MASKA  i kto ją nosi, chyba każdy, kto kogoś nie znosi

i ukrywa pod nią prawdziwe oblicze i świadczy o tym niezbicie,

 że jego zabiegi są pełne szczerości, zwłaszcza gdy ma  w domu

 pełno gości, nie tylko w domu, ale gdzie tylko jest, bo to jest zależne 

od sytuacji jaka jest.   DLATEGO. Zawsze trzeba nosić ze sobą, amulet,

 maskotkę, mapkę, żeby nie dać się złapać na łapkę.

Żeby nie być  marionetką w czyimś  ręku, należy mieć zegarek wybuchowy,

albo klucz do lawirowania czyli kręcenia nim w tę albo tamtą  stronę, ażeby

umieć się znaleźć przy  bilardowym stole i strzelić kule prosto w bile.

    Maskę ubierają na bale, zwłaszcza rogale, aby można było poznać tego,

 o czym myśli stale : jak malować  na szkle kukiełki, obłoczki, kręcić piruety,

 wymawiać z łatwością  swoje epitety i pisać pamflety.

 Tak sobie  w skrytości ducha, cichutko myślę,

                   gdybym to,  Ja  na twarz

 maskę nałożyła, jestem przekonana na pewno cała sfora psów, by mnie

 nie zauważyła, mogłabym swobodnie, bez  stresu, ze szczerością 

 pokazywać figle i trzepać  całością  z wielką zawziętością przesyłać 

pocałunki, rzucać kwiaty i śmiać   się  z  niejednego  TATY, czerpać tyle

 radości z tego udawania, podać dwa ogniwa do potrzymania,

a potem połączyć połączyć je do kupy, ściągnąć MASKĘ i powiedzieć

         jesteście do kitu. i do księgi przeznaczenia nie będziecie mieć wstępu,

bo został wam suchy kij w ręku, a nim  wile zdziałać  nie możecie,

bo aby szydło wyszło z worka nie potrzeba wcale potworka.

MASKĘ możecie ubierać jaką chcecie

       ONA JEST POTRZEBNA  W KABARECIE.

A,że są tacy, co lubią  się bawić  jak dzieciaki

         TO NALEŻY ICH  WSADZIĆ  DO PAKI., 

 

 

 

 

  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
bronmus45
Pewien Matthias ze stanu Nebraska, całe życie ukrywa twarz w maskach. Wielce prawego udaje, lecz to jedynie jest bajer. Pod maską ... przeczytaj więcej
czwartek, 07 listopad 2019 20:21
1 komentarze

Unoszę się

Unoszę się na gładkiej tafli

solą nasączona woda

pozwala bezwładnie rozłożyć ręce

nie poruszam się więcej

Nie zakłócam spokoju

ogarniającej ciszy

kręgów żadnych nie tworzę

wiatr w obłokach nie usłyszy

Oddechu mojego żalu

na policzku ocean się rozlał

nos widzę ląd ostatni

na czubek jego chętnie bym dotarł

Stanął suchą stopą

suchą stopą stanął na szczycie

osuszył ciało zmarźnięte

zapomniał czym jest życie

Czy sklei kropla  słona

będące w ciągłej usterce

popękany porcelanowy wazon

ciągle bijące serce

Ukojeniem dla zmysłów

białe kwitnące róże

dla uczuć ocean spokojny lez

więc cały się w nim zanurzam

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Tak właśnie nastraja życie raz szczęściem a innym razem melancholią. Pozdrawiam Marmurze.
czwartek, 07 listopad 2019 09:41
Maciej
pozdrawiam marmurze bardzo ciepło czytam twoje wiersze zawsze z przyjemnością
czwartek, 07 listopad 2019 17:29
2 komentarze