Ślad miłości

Pragnęła miłości -
nigdy jej nie zaznała
nie wiedziała co namiętność
co pocałunek mężczyzny
pewnego dnia - na zawsze
ten smak zapamiętała

jego ciepłe dłonie
namiętnie ją pieściły
płonęła jak pochodnia
gdy dotykał jej ciała
szaloną namiętność
w niej wyzwalał 

dziękowała Bogu 
że wreszcie ją spotkała 
miłość - szaloną namiętną
co jej życie odmieniła
i już na zawsze w sercu
jak w wieczystej księdze -
trwały ślad pozostawiła .

autor: Helena Szymko/
foto z Google/

 Podobny obraz

Ogrody snu
Tyle lat
 

Komentarze 2

kazimierzsurzyn@gmail.com w środa, 01 maj 2019 15:15

Heleno pięknie piszesz o miłości, przyrodzie. Nie komentuję wszystkich
Twoich wierszy, bo musiałbym się powtarzać. Pozdrawiam serdecznie.

Heleno pięknie piszesz o miłości, przyrodzie. Nie komentuję wszystkich Twoich wierszy, bo musiałbym się powtarzać. Pozdrawiam serdecznie.
Helena Szymko w środa, 01 maj 2019 15:38

Dzięki Kazimierzu,Ty też piszesz pięknie o miłości. Pozdrawiam serdecznie

Dzięki Kazimierzu,Ty też piszesz pięknie o miłości. Pozdrawiam serdecznie:)
czwartek, 08 grudzień 2022