Poezje fantastyczne

Głębia

wołam wszystkich - jestem tutaj!
czuję, widzę, spadam - słuchaj!
podrap, ugryź- nic to nie da.
zniknie, minie - durna bieda.
stoję, milknę - wszyscy biegną.
zacznę? skończ już - myśli legną.
chwytam, łapię - każda leci.
skacze, cierpie - mózg oszpeci?
pcham, odrywam - wymiociny.
pląsam, leżę - wszędzie miny.
łkam, narzekam- duszy rany
czekam, czekam - sposób marny!
wołam wszystkich - czarna chmura!!
ratuj, proś no.. - wieczna dziura?
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
TheDiary44
wow, długo tutaj czegoś takiego nie widziałem
czwartek, 14 styczeń 2021 10:05
1 komentarze

Do lusterka

Można kręcić nosem

można ruszać brwiami

brzuch swój wprawić w ruch

lecz jak poruszać uszami

Stany ducha jak obraz

rysują rysy twarzy

czy w smutku ktoś wędruję

czy o miłości marzy

Mistrzowie wielcy

co głoszą prawdy prawdziwe

od wieków stają na głowie by

poznać szczęście żywe

A prawda na krok pierwszy do siebie

ni mądra jest ni wielka

poruszaj tylko uszami

zerkając do lusterka

 

  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
podoba mi się twoje ,,filozofowanie,, marmurze
czwartek, 19 grudzień 2019 07:33
marmur
Pozdrawiam Maćku i dziękuję za komentarz .
sobota, 21 grudzień 2019 23:31
kazimierzsurzyn@gmail.com
Byleby patrzeć w lustro zawsze z podniesioną głową i ze świadomością, ze jest się dobrym człowiekiem, pozdrawiam serdecznie.... przeczytaj więcej
czwartek, 19 grudzień 2019 13:37
4 komentarze

Piórko

Żal który nosisz w sercu

uwolnij ze swego wnętrza

otwórz dłonie i wypuść gołębicę

pokoju , na znak czystego powietrza

Ulecą pióra w przestworza

ciepły puch zapomnienia złego

rozdarta senna poduszka

rozsieje je zamiast zimnego śniegu

Gdzieś w głębi pragniesz tego

otuchy wybaczenia

by stać się lekkim jak piórko

porzucić stan kamienia

Na słońce patrzeć nie można lecz

ogrzać się jego promieniem

samotna wierzba przydrożna

gdy za gorąco otuli cieniem

Jak matka zaprosi serdecznie

choć życie toczy się kołem

ty gołąb na gałęzi jej siadasz

i wiesz już że jest twym aniołem

Gdzie wierzby szukać przydrożnej

czas do zadumy przymusza

ile z wiatrem mam się siłować by

zrozumieć

że wierzba ta , to moja dusza

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  3 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
wiersz jest subtelny i lekki jak piórko pozdrawiam ciebie marmurze bardzo serdecznie
wtorek, 10 grudzień 2019 19:55
marmur
Pozdrawiam również serdecznie Macieju i dziękuję za komentarz ... przeczytaj więcej
wtorek, 10 grudzień 2019 21:35
kazimierzsurzyn@gmail.com
Bardzo ładnie o duszy i jej tajemniczości, pozdrawiam serdecznie.
środa, 11 grudzień 2019 10:28
3 komentarze

Na jednej nodze

Skacze na jednej nodze

omijam deszczu kałuże

zabłocone dziecko beztroski

chlapaniem nieba rozchmurzam

Choć w kaloszach woda

gil wisi do samej brody

wycieram rękawem rozterki

wskakuje do lepszej pogody

Żaba spogląda krzywo

jak to jest o mój Boże

ja na czterech łapach skaczę

a ten na jednej nodze

Pewnie wyglebi się zaraz 

ni ziębi mnie ni grzeje

ale jak będzie leżał

przynajmniej się pośmieję

Gdy tracę równowagę

bo trwa to już za długo

żeby nie wdeptać w gów..no

dostawiam nogę drugą

Stanąć twardo na ziemi

z trosk człowiek się wygrzebie

stopy niech w błocie grzęzną

ale nos trzeba mieć w niebie

 

 

  3 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Pozdrawiam marmurze, fajne zakończenie.
sobota, 07 grudzień 2019 08:06
marmur
Pozdrawiam Kazimierzu i dzięki za czytanie . https://www.youtube.com/watch?v=_gu9KKxhMa8... przeczytaj więcej
wtorek, 10 grudzień 2019 21:37
marmur
Pozdrawiam Kazimierzu i dzięki za czytanie
wtorek, 10 grudzień 2019 21:36
3 komentarze

Obraz

"Obraz”

Z cyklu „Światynia Wężowego Grodu”

 

Krwawa Noc

Nowy Dzień

Strach … Zadyma

Nic Nas nie powstrzyma.

 

Krollord  Gdynia grudzień 2019

Zapraszam do subskrypcji mojego kanału

muzyka z wierszem dostępna pod linkiem

https://youtu.be/qVEKpYuAG-0

 

 

  0 komentarze
0 komentarze