Poezje humorystyczne

- spotkania z puentą .. (9)

~~

~~

(-) zobaczyłem Jędrka - powstał, skinął palcem
(drugą ręką podjadał czarny chleb ze smalcem)
- a gdy przełknął ostatni kęs zakąski owej,
wyciągnął zza pazuchy flaszkę wyborowej
i polał ..

- lecz jedynie do swojej szklanicy ..

Kilku z tych, co też byli obecni w piwnicy,
krzyknęli zgodnym chórem, że tak nie wypada ..

- on wypiął pierś do przodu i tak do nich gada ..

.. kupta se i tedy wszyćkim polewajta
- ano, tera - wynocha, czyli spie......ta!!! (-)

 

 

ZAUFANIE
*Witraż
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!