Poezje Melancholijne

Szyba

Pękł
jak szklanka potłuczona
w drobny mak

artysta i filozof pozytywki
własnych piosenek łka

nad uroczystością wschodzącego słońca
idzie aby odnaleźć poglądu zawieruchę
pogubioną

nad własną egzystencją melancholijny

Cz. III motywu III
Sokół
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
niedziela, 13 październik 2019