Poezje Melancholijne

Szyba

Pękł
jak szklanka potłuczona
w drobny mak

artysta i filozof pozytywki
własnych piosenek łka

nad uroczystością wschodzącego słońca
idzie aby odnaleźć poglądu zawieruchę
pogubioną

nad własną egzystencją melancholijny

Cz. III motywu III
Sokół
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!