Poezje miłosne

Z MIŁOŚCI

czuję się tak subtelnie jakbym

przemierzał na skrzydłach świat

i w duszy muzyka grała wciąż

a boskie promienie spływały

na mnie całą pełnią witalności

jakbym dotykał cudu gwiazd

bajońskim światłem czułym

i pieścił mile w dłoniach słońce

taką ciebie zaledwie namiastkę

a barwne kolory żarliwej miłości 

oblewały szczęściem me serce

i nektarem nieopisanej słodkości 

zadowolenie z oczu twych płynie

rzeką wezbranej namiętności 

czyż życie nie jest piękne -

z miłości przyjmij ten wiersz

niech umacnia nasze uczucia

 

Kazimierz Surzyn

 

 0 komentarze
0 komentarze

NOC ŚWIĘTOJAŃSKA

Święto lata, słońca

ognia , wody, księżyca

miłosnych uniesień

urodzaju, płodności.

 

Patronką jest Kupała

bogini miłości,

leczniczych ziół

i dobrych czarów.

 

Przy ognisku nad

Skawy brzegiem

tańczymy wokół ognia

co chroni nas

przed nieszczęść mocą.

 

Pływamy w rzece,

która poprawia nam urodę

daje witalność na lata długie.

 

Dziewczyny puszczają wianki

na wodzie i czekają cierpliwie

aż chłopcy je wyłowią -

co zwiastuje rychłe za mąż pójście.

 

Szukamy kwiatu paproci

romantycznej poezji nocy

on obdarzy młodzieńca

mądrością, bogactwem

a panienkę szczęściem

i mężem wspaniałym.

 

Kazimierz Surzyn

 0 komentarze
0 komentarze

Pragnienia nocy świętojańskiej

 

 

kiedy najkrótsza ze wszystkich nocy

bezszelestnie spowije ziemię

całunem powabnej tajemnicy

i kiedy olimpijskie muzy -

Kalliope

   Klio

      Erato

         Euterpe

           Melpomene

           Polihymnia

         Talia

      Terpsychora

   Urania

zaczną krążyć mi nad głową

jak kruche nocne motyle

pozwólcie mi wtedy wysłuchać

pieśni dwunastu panien

o mojej dalekiej Arkadii

którą dawno temu opuścilem

by zmierzyć się z wyzwaniem losu...

a potem niech światełka latarnii

świetlików świętojańskich

rozświetlą przede mną zagubioną ścieżkę

do miodosytni młodzieńczych marzeń

abym mógł zanurzyć usta

gorzkie jak zioło piołunu

od realizmu codzienności

w nektarze kojącej poezji

 

 

 

Autor: Don Adalberto

 

    

 1 komentarze
1 komentarze

Świetlista Droga

Śmierć - tak jak i miłość
pozostawia  w sercu trwały ślad
ostateczna utrata bliskiej osoby
promieniuje żałobą i smutkiem -
serce to szkatułka wspomnień
zawiera z życia złe i dobre chwile
radosne wspomnienia młodości -
miłość która w sercu  rozkwitła

owocując nowym życiem -

 

lecz przytłoczona nawałem
problematycznych zdarzeń
blakła - pozostawiając w sercu pustkę
pozbawiając dawnych uczuć
i wspólnych niespełnionych marzeń
śmierć - to wyzwolenie od choroby i bólu
pocałunkiem piołunu - pieczętuje
ulatniające się życie
to wędrówka duszy świetlistą drogą
do nieskończoności i miłości Pana naszego
który wybacza nam grzechy
przygarniając do swojego serca -
nawet człowieka - za życia grzesznego.

 

autor: Helena Szymko/

foto z Google/

 

 
Jezus, Światło, Chmury, Gołąb
 0 komentarze
0 komentarze

TATO

pokazałeś mi jak żyć. wiele mnie nauczyłeś.

dużo mi też dałeś. z tobą każdy dzień był inny 

jak na Helu malownicze wydmy. miasteczko

wesołe w Chorzowie. zapach wody na statku

po Wiśle. dzielny Wołodyjowski w filmowym

obrazie. kalwaryjskie pokutne dróżki Jezusowe

i Maryjne. łaskami słynąca Madonna w Częstochowie.

Giewont przy stróżkach potu w promieniach słońca

otulony. Zakopane z dorożką i stukotem kopyt

siwków. sen pod namiotem i w stodole na sianie.

poznawanie warownych zamków kościołów

wtopionych w krajobraz miast i wiosek. połączenie

ze światem poprzez powietrze słońce wiatr deszcz

burzę oddychanie zmęczenie przeżywanie.

 

w pracy na biurku miałeś moje rysunki oprawione

w różnobarwne ramki. dotykałem drzew na barana

noszony. nauczyłeś mnie gwizdać na palcach przy

puszczaniu pierwszego w życiu pociągu. płynąć

łódką na falach szalejącej rzeki. mądrej wolności

z jasnymi granicami. pokazałeś jak walczyć o siebie

i drugiego człowieka. jak mocno stąpać po ziemi -

patrzeć słuchać odkrywać działać.

 

tato wpoiłeś mi miłość do Ojczyzny z bogactwem

naszych dziejów z wartościami chrześcijańskimi

symbolami narodowymi kulturą obyczajami tradycjami.

 

byłeś bezcennym źródłem dobrych rad o stanowczym

zdaniu co do dbałości o środowisko polityki sportu

górskich wypraw psów kotów.

 

dziękuję tato za życie solidne wychowanie opiekę

obronę rozmowy o wszystkim za ten czas poświęcony.

dziękuję że byłeś moim przyjacielem i zawsze jak

na zawołanie wyciągałeś do mnie ramiona i dawałeś

mi serce.

 

dziś jestem pod rozłożystą jabłonią tam gdzie 

siadaliśmy razem i wspominam wspólne obcowanie.

patrzę na fotel w pokoju i widzę ciebie jak zawsze

mądrego wyrozumiałego sprawiedliwego dobrego.

 tato za miłość dziękuję.

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 

 

  

 

 

 0 komentarze
0 komentarze