Poezje miłosne

Poezje miłosne

Znów razem

I znów jesteśmy razem -
złączeni szczęściem
i troskami mijających dni
tak dobrze blisko siebie być
nocami o szczęściu swoim śnić
więc splećmy dłonie swe
niech żar płynący z naszych rąk
przeniknie w serca głąb
smutek - rozjaśni tęcza barw
melodię serc poniesie wiatr
nie trzeba wielkich słów
tam - gdzie ty i ja

autor: Helena Szymko/
  0 komentarze
0 komentarze

Aspekty miłości

Miłość - tak często nas zaskakuje
pojawia się, otacza bezpieczną osłoną
jak kwiaty w cieplarni by zakwitnąć
całe ciepło z jej wnętrza chłoną
miłość wzajemna - wypełnia nas
prowadząc ku szczęściu
pełna skromności szczerości serca
najpiękniejsze chwile życia serwuje

nigdy nie jawi się na zawołanie
ukrywa skrzętnie - trudna do zdobycia
możesz na nią czekać całymi latami
a odnajdziesz dopiero, w jesieni swego życia
nieprzewidywalna jest ta pełna żaru pani
zagląda ci w oczy szepcze czułe słówka
czasami zmierza by nas uszczęśliwić
lecz my zaślepieni szukając ideału
pozbawieni czujności, po prostu ją mijamy
najcudowniejsze przeżycia, najsłodsze jej chwile -
na zawsze w pamięci zapisane mamy

autor: Helena Szymko/
  0 komentarze
0 komentarze

Nasz Amor

Nasz Amor - wciąż czuwa nad nami
łączy nasze myśli, serca koi w tęsknocie
rozgrzewa żarem namiętności
by miłość która w nas zamieszkała
nigdy nie zechciała odejść 
na zawsze - w nas pozostała

autor: Helena Szymko/
  0 komentarze
0 komentarze

Kocham:

czułym serca nie spojrzałbym
nie zaglądałbym nikomu głębiej jak Twym Ramionom
Gdybym tak dotykał Ciebie jeszcze dziś, sam nie wiem
czy wytrzymam się,
czuję się specjalnie omijanym
prędzej w swym uciemiężonym konanym,
wydaje mi się tak nie wiele, o córkach
możesz być kochanym
 
gdy idę dalej, pewności mi już brak...
to nie mój lęk, a pomijam siebie
ku Twych włosów podróż niosę w czas
męskich wzlotów zasług lak do Ciebie
 
tyle mógłbym brać, ile kawałków przemokniętych wyowija
 
któż to śpiewa
jakiż tu świat,
gdy słowików w maju w kawałeczku trzyma
 
ta podróż za często zwiewa
trzeba by pójść już spać: Tu do nieba:
 
Dawid "Dejf" Motyka
  0 komentarze
0 komentarze

Pogrzeb 8/14 - "↑↓"

Przepełniony moment pustymi chwilami
W którym krzykliwym żalem wsłuchuję się w ciszę
Objęty mrokiem, wolałbym Twoimi ramionami
W których trwale we wczorajszych dniach wiszę
Dlatego dziś widzę przyszłość
Daleka jest bliskość


Góra, dół, mam nic, mam wszystko


Puste mieszkanie pełne wspomnień
W którym przebiega wojna w kamiennym spokoju
Przeplatam myśli z tych złych w radosne
Które trwale zostawiają bliznę z każdego boju
Dlatego dziś noszę nowe, psychiczne ślady
Wczoraj mówiłem, że nie dam sobie rady
Jutro pewnie to ja będę komuś dawać rady


Góra, dół, i się mijamy, i się mijamy
  0 komentarze
0 komentarze