Mija prawie rok od czasu ostatniej zbiórki na funkcjonowanie strony POE.PL Zbiórki, która przekazywana jest na opłatę domeny www.poe.pl, opłatę serwera, opłaty za aktualne oprogramowanie na którym działa strona oraz aktualizację bezpieczeństwa użytkowników. Jeśli ktoś jest zainteresowany przekazaniem wsparcia na funkcjonowanie poe.pl może to zrobić przelewając dowolną kwotę na nr konta (kliknij tutaj). Strona www.poe.pl była, jest i będzie darmowa. Nikt nie musi i nie będzie musiał nigdy płacić za jej użytkowanie. Wszelkie formy wsparcia strony będą anonimowe i w pełni dobrowolne. Zbiórka organizowana jest z uwagi na charakter niedochodowy strony  (brak reklam).  Strona na pewno będzie działała i z otwartymi rękami witała wszystkich, tych którzy będą chcieli publikować swoją twórczość. ZBIÓRKA JEST W 100% DOBROWOLNA. Jeśli chcesz wesprzeć stronę kliknij tutaj    

 

Poezja o dzieciństwie

Moja klasa

Jackowi Kaczmarskiemu za inspirację...

 

Co się stało z moją klasą
pytam prawie jak Kaczmarski
gdy zmierzam ku losu trasom

gdzie Jacek co jak Piekarski
na fizyce robił się czerwony
gdzieś Zbyszek projektuje
a Andrzej buduje domy
Artur zrobił doktorat prawa

Marek za granicą pracuje
u Macieja posada klawa
Kuty rozpił się bo z rozpaczy
Stopy serce pękło za młodu
Krzysiu córki już nie zobaczy

Robert życie ma jak z lodu
Piotrek biega w maratonach
Wiesiu wciąż w planach przebiera
Maurycego nie stąd żona
Irek robi dzisiaj za jubilera

gdzie dziewczyny z mojej klasy

Ewa wyszła za Murzyna
Ani w Niemczech jest rodzina
Iwonka teraz ma wczasy
i odpocznie sobie wreszcie
po balecie w Budapeszcie

Bogda w szkole dyrektorem
Ela w Kaliszu pielęgniarką
zaś Agatka uczy z humorem
Sabinka bawi już wnuki
po Janince przepadł ślad

odmieniły się już mężatki
bo nie panny i nie dzierlatki

gdzie jest mojej klasy świat
policzony dziś na sztuki
która dzisiaj jest lekarką
który lata odrzutowcem
może ktoś jest naukowcem

rok za rokiem już przeminął
wielu los mi dziś nieznany
nikt nie będzie zapomniany
choćby umarł już lub zginął

rozrzuciło nas jak pierze
co tak fruwa jak na wietrze
w znoszonym starym swetrze
jestem jeszcze pośród was

pamięć dzisiaj sam odświeżę
choć już tyle zatarł czas

  3 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziś zainspirowany twoim wierszem przeglądałem album klasowy i trochę wspominałem. Pozdrawiam Macieju.
czwartek, 10 październik 2019 10:53
Oskar Wizard
Moja Klasa? Rozpełzła się po świecie. Śledząc ich historie czasem jestem zdumiony, co spowodowało, że się tak bardzo zmienili... P... przeczytaj więcej
czwartek, 10 październik 2019 12:27
3 komentarze

MAMA

Czyż jest piękniejsze

słowo we wszechświecie -

jesteś najcenniejszym

wzorem cnót skarbem

jaki od życia dostałem

 

twego łona owocem

ciepłego domu sercem

dawaniem nieba oczami

mądrze uczącymi ustami

 

delikatnymi dłońmi

co opatrywały mi rany

w trudzie pocieszeniem

kluczem co otwierał bramy

całusem i przytuleniem

 

czytelnią cudnych bajek

o szczęściu rozmową

miłością bez zdobywania

łzami przebaczenia

mamo tak wiele mi dałaś

 

roztropnie kochałaś

do życia sposobiłaś

to dzięki tobie dziś

dobrze sobie radzę

mamusiu dziękuję

 

Kazimierz Surzyn 

 

  6 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję i wzajemnie pozdrawiam.
wtorek, 08 październik 2019 23:40
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Izo i serdecznie pozdrawiam.
środa, 09 październik 2019 11:58
Maciej
Często piszę o mamie dla mamy pewnie też coś tu opublikuję pięknie kochasz Kazimierzu mamę
środa, 09 październik 2019 10:31
6 komentarze

Sensoryczny

Jest
odczuwa
że jest
Przeczuwa
że mógłby nie być
i czuwa
mimo woli
nad tym by być
do woli
I czy ma się kryć
z tym co ma
jaki jest
wrażliwy
Czy to grzech
wstydliwy
czy pech
że już taki jest
do wszystkiego
co ma sierść
pożądliwy
Jest

  0 komentarze
0 komentarze

ŻYCIE

Nie śpieszyłem się tak bardzo

do dorosłości bo wiedziałem

że będę tęsknił za dzieciństwem

trzymałem ale mi za mgłę uciekło

 

Nie tracę energii na gromadzenie

pieniędzy wydaję co tylko mam

i tak bym je stracił każdy to powie

ratując potem najcenniejsze zdrowie

 

Nie myślę stale o przyszłości

żyję szczęściem teraźniejszości

uwielbiam mieć ciebie w objęciach

wtedy nie straszne początki i końce

 

Idę byle do przodu tam gdzie

kwitną cały rok cudowne kwiaty

plecami do bólu odwrócony

szczęśliwy i tobą spełniony

 

Kazimierz Surzyn

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Alicjo i pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 12 wrzesień 2019 11:50
2 komentarze

WSPOMNIENIE

Na moim wielkim strychu

dziecięcych przygód druhu

drzwi ze starości jęczały

podłogi stopą skrzypiały

 

okna ubrane promieniami

malowały witraże jaskrami

tutaj harcowały rude koty

tu miałem zawsze dużo roboty

 

myszy się ładnie uśmiechały

co ziarno z koszyka wyjadały

bujał mnie koń na biegunach

aż stropy grały na strunach

 

nawet nocą się nie bałem 

w rupieciach żywo grzebałem

wiem to była aniołów zasługa

strzegąca mnie ich posługa

 

Kazimierz Surzyn

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Wspomnienia z dzieciństwa są najpiękniejsze . Pozdrawiam serdecznie Kazimierzu .
poniedziałek, 09 wrzesień 2019 23:59
kazimierzsurzyn@gmail.com
Całkowita zgoda. Pozdrawiam marmurze.
wtorek, 10 wrzesień 2019 09:19
2 komentarze