Poezje o zakochaniu

ZABIORĘ CIEBIE

Wysoko hen ponad chmury

gdzie anioły śpiewem czarują

i niebieskie gwiazd orkiestry

mocno sercem przygrywają

 

Na wiszące ogrody cudowne

abyś w ich blasku odpoczęła

do krainy uśmiechu i tańca

byś duszę barwą ubogaciła

 

Na ogniska cichą przystań

gdzie złośliwe zmory cienie

odchodzą w dal za horyzont

w nicość w stałe zapomnienie

 

Tam gdzie szerokie drzwi

nie potrzebują klucza

by otworzyć się na życie

co lukru chwilom dostarcza

 

Wezmę ciebie pod prąd

nawet na koniec świata

bylebyś była szczęśliwa

i poczuła mnie całą sobą

 

Tęczą ramion cię otulę

byś znalazła schronienie

w ich puchatym cieple

oraz błogie odprężenie

 

Uciszę krzyk nostalgii

purpurą róż miłości

niech zapuszczą pędy

owoce naszej płodności

 

Zatańczę nago z tobą

na mokrej złotej trawie

aż we mnie uśniesz

po doskonałej zabawie

 

Miłość to wielkie uczucie

bo wszystko jest możliwe

nawet niczym małpa

po drzewach skakanie

 

Kazimierz Surzyn

 

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Piękny wiersz Kazimierzu , pozdrawiam serdecznie . https://www.youtube.com/watch?v=aN5s9N_pTUs... przeczytaj więcej
poniedziałek, 04 listopad 2019 22:38
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Marmurze. Zawsze podsyłasz kawał fajnej muzyki. Pozdrawiam serdecznie.
wtorek, 05 listopad 2019 06:19
2 komentarze

PIOSENKA

" Piosenka jest dobra na wszystko" -

otrze łzy jak tylko potrzeba

cierpienie w niepamięć puści

smutek w pogodę przemieni

 

Do snu dźwiękami ukołysze

sprawi że będziesz doskonalszy

włącz piosenkę gdy szaleje złość

gdy w źrenicach gości samotność

 

Ona przemawia gamą nutek

i tekstem z trafnym morałem

jest jedynym takim uczuciem

co możesz jak zechcesz usłyszeć

 

Będzie zawsze trwała przy tobie

kiedy inni zawiodą ciebie

namiętnie twe serce rozkocha

bakcyla wiary i nadziei doda

 

" Latawce dmuchawce wiatr" -

to moje radosne dzieciństwo

gdy z kolegą biegliśmy po łąkach

trzymając linki skrzydlatych w rękach

 

" Pieśń o cegle" podaj cegłę -

w rytmie trudu szkolnej kuźni

choć to nie były cegły ale długopisy 

niczym komputery w dłoni

 

" Daj mi tę noc"  przecudowną -

kiedy moją wtedy narzeczoną

zabierałem na modne dyskoteki

taki młody do cna zadurzony

 

" Jak na lotni" zawieszeni -

wciąż płyniemy w szczęśliwości

sobą wcale nie znudzeni

w " Daj mi tę noc" dalej zakochani

 

Kazimierz Surzyn

 

  3 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
A może ktoś jeszcze dzisiaj tych piosenek posłucha, warto bo są piękne. Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 04 listopad 2019 08:24
Maciej
Mam podobne odczucia Kaziu. Niedawno kupiłem kilka płyt J. Połomskiego. Piosenki z lat 60-tych i 70-tych są o niebo ładniejsze niż... przeczytaj więcej
poniedziałek, 04 listopad 2019 09:37
kazimierzsurzyn@gmail.com
Całkowita zgoda z Tobą Maćku. Te piosenki również lat 80 - tych, a nawet 90 -tych są pod względem treści bardzo dobre, a muzyka us... przeczytaj więcej
poniedziałek, 04 listopad 2019 11:11
3 komentarze

PASJA ŻYCIA

Nie daję się zwariować

tej pogoni za wszystkim

tej cywilizacji szaleństwa

życie jest takie piękne

szkoda czasu na kłótnie

i wypominki że to że owo.

 

Dzisiaj patrzę w oczy

listopadowemu słońcu

ono się uroczo uśmiecha

tańcząc walca z wiatrem

który mnie lekko muska

po rozpiętych ramionach

wyciągniętych po szczęście.

 

Gładzę zabłąkanego pieska

i on potrzebuje miłości.

Podprowadzam staruszkę

w jej zamglonych oczach

spostrzegam wdzięczność.

 

Lubię bardzo się uśmiechać

więc daję uśmiech innym

jaka to radość ogromna

widząc uśmiechnięte usta.

 

Na Giewoncie spojrzeniem łapię

najczystszą zieleń srebro gór

i ciszę co słyszy oddech piersi

i wnętrzem przepływa jak strumyk

urzekający swym wdziękiem

które w sercu dokumentuję

by wyciągać zimą wspomnieniem. 

 

Nacieszyć się szumem rzeki

i falami unoszącymi moje myśli

w stronę nietuzinkowych marzeń.

 

Siedzę w domku na konarze dęba

i piszę strofy wiersza piórem które

moczę w szafirowym niebie.

 

Jeszcze pójść boso na łąki pełne ziela

zapalić ognisko spleść dłonie wokół

i chodzić z ukochaną po chmurach

po deszczu księżycu po gwiazdach.

 

Moją pasją największą jest żyć.

 

Kazimierz Surzyn    

 

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
Podoba mi się to wyznanie napisane w formie wiersza. Przemawia do mnie i sam się w nim po części odnajduję. pozdrawiam Kaziu... przeczytaj więcej
poniedziałek, 04 listopad 2019 06:48
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Maćku. Cieszę się, że odnajdujesz Siebie w tym utworze. Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 04 listopad 2019 11:04
2 komentarze

Sukces

Dam Ci jeden mały promyk nadziei,

dam piękne, deszczowe i pochmurne dni.

Dam jeden gest, który jest tak ważny -

jak ważny jesteś dla mnie tylko Ty.

 

Weź moje serce i schowaj dla siebie -

tylko nie rań i dbaj jak o dziecko.

Podaj dłoń, kiedy będę w potrzebie -

nasz związek to nasze zwycięstwo.

  6 komentarze
Najnowsze Komentarze
bronmus45
Witaj - ja tylko na moment .. i właśnie owo "tylko" wyrzuciłbym z poniższego wersu: "jak ważny jesteś dla mnie tylko Ty." Pozdrawi... przeczytaj więcej
piątek, 01 listopad 2019 22:00
bronmus45
... aha - jeszcze zamiast "ważny" zapisałbym w takim układzie "ważnym" ... "jak ważnym jesteś dla mnie Ty." - a może "jak ważny je... przeczytaj więcej
piątek, 01 listopad 2019 22:03
Maciej
Osobiście nie widzę tu czegokolwiek do poprawienia, Ładny wiersz napisany w dwóch strofach. Słowo ,, tylko ,, zostawiłbym. Podkre... przeczytaj więcej
piątek, 01 listopad 2019 23:40
6 komentarze

SIŁA DZIAŁANIA

Schwytam biały obłok

i zaniosę Tobie

w serca uniesieniu,

aby szczęściem cię napełnił.

 

Ześlę piorun,

by odstraszył ludzi tych,

którzy snują plany złe.

 

W sidła złapię morze

i zatopię smutek,

jakiś żal, rozczarowanie.

 

Wzniecę ogień, 

aby wypalił chwasty

w człowieku XXI wieku,

byśmy razem żyli

w miłości i nadziei.

 

Dobrocią wielkiego,

nieskalanego serca,

zbuduję zaufanie

innych serc.

 

Dobrą radą,

życzliwym słowem,

przyjaźń, co nawet

skały przełamie.

 

Pocałunkiem miłość,

romantyczną, tkliwą,

rodzącą wciąż nowe,

ale zawsze dojrzałe

owoce szczęścia.

 

W bezdechu

szaleńczym muśnięciem,

rozkocham  Twoje ciało,

co rozpłynie się we mnie

mdlejącymi uniesieniami.

 

Rozkoszą zerwę kajdany

w które ubrało

mnie życie.

 

Choćby nie wiem

co się działo,

splataniem rąk

pojednanie na zawsze,

a wiarą - siłę, która

z niemocy wyzwoli.

 

Czułością sprawię,

by dla kogoś

jesień albo zima życia,

była najpiękniejszą porą.

 

Przytulę serce

najmocniej zranione.

 

Prawdą uczynię

istnienie lepszym,

powabniejszym,

co pachnie jaśminem,

zbożem, miodem.

 

Budować  będę z werwą

DOBRO nieustannie.

 

Kazimierz Surzyn  

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
cierpliwości i wytrwałości w budowaniu dobra życzę bo miłość nosisz Kaziu w swoim sercu od zawsze
środa, 30 październik 2019 17:42
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję Maćku bardzo. Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 31 październik 2019 05:48
2 komentarze