Poezje o życiu

Nienawidzę zegara

Nienawidzę zegara, bo jego wskazówki
Odliczają mi czas do snu wiecznego
Nienawidzę zegara, bo mi przypomina
Że czas mi tak szybko
przez palce przepływa
Nienawidzę zegara
Bo mi pokazuje,
Że czas mój na świecie
Jest tylko tymczasowy
I kiedy na niego patrzę,
To proszę…
O więcej czasu
Bo ja mam tu jeszcze tyle do zrobienia
Bo jest jeszcze tyle rzeczy,
Które ja chcę zrobić,
Bo ja się ciągle boję,
Że zabraknie czasu.
Boże,
Ja Cię błagam!!!
Daj mi więcej czasu!!!!!
A on daje…
Po równo,
Po równo dla każdego.
Ale ja nie chcę po równo,
Mi potrzeba więcej.
Ty widzisz?
Ja mam plan gotowy,
Plan na życie,
Na przyszłość i na teraźniejszość.
To daj mi więcej czasu,
Ja to wszystko zrobię,
A potem…
Mogę zapaść…
W ten Twój sen zimowy
Sen,
Z którego jeszcze nikt się nie obudził
No cóż,
Tak też bywa.
Mi to nie przeszkadza.
Ja chcę tylko szybko zrobić swoje.
A potem mnie zabierz
Gdzie chcesz,
Ja nie będę krzyczeć.
Mam nadzieję tylko,
Że nie jest tam ciemno.
Bo ciemności to ja zbytnio nie lubię.
Zresztą…
Przecież wiesz,
Bo Ty wiesz już wszystko.
No to ustalone.
Daj mi czasu tyle,
Żebym się spełniła.
Żebym niedokończonych spraw na tym świecie nie zostawiła.
Żeby o mnie pamiętali…
Nawet Ci ludzie,
Co to nie zawsze życzą człowiekowi dobrze.
Niech pamiętają i wiedzą,
Że ja istniałam
Że ja dużo w tym moim życiu wycierpiałam
I że wiedziałam co robić,
Żeby wygrać z tym światem
Bo to nie życie,
To jest zabawa w przetrwanie
Zabawa,
Którą każdy chce wygrać.
A to czy grasz fair czy nie,
Tego nie chcesz nikomu przyznać
I przez tą grę zapominasz o Bogu
A Bóg Ci odlicza
Czas na zegarze
Tik tak tik tak
I koniec……..
Zegar się zawiesił
I żaden zegarmistrz już go nie naprawi
Bo każdy z nas dostaje
Taki własny zegar
I ma obowiązek
Codziennie kontrolować godzinę
Tu się nikomu nie uda zupełnie nic przestawić
Nieważne jak bardzo byś próbował.
Wskazówek nie wyjmiesz,
Nie zmienisz godziny.
Tylko Bóg jeden wie,
Ile zostało do godziny 12.
Wydaje Ci się,
Że wstaniesz rano.
Czemu wciąż zakładasz,
Że zegar się nie zepsuje?
Przecież wszystko jest możliwe…
Dlatego…
Nienawidzę zegara!!!

  0 komentarze
0 komentarze

Zagubiona dusza

Chciałam odnaleźć Boga
W sercu pełnym od ran.
Szczerze,
Czułam wstyd i upokorzenie
Od tych ran…
Kochałam własne oblicze,
Chociaż w sercu płynęły łzy.
Moja wiara zanikała
Przez te łzy.
Cierpiałam szukając wiary,
Pomocy, ucieczki mej.
Nawet ludzie się odwrócili,
Od tej grozy i smutku,
Co otaczały mnie.
Szukałam pociechy, szczęścia,
I nadziei, że uda się.
Zrozumiałam,
Że moje szczęście
Zawdzięczałam jedynie JEJ.
MATCE,
W którą wierzyłam,
Ale się od niej odwróciłam.
MATCE,
Która swą miłością
Pocieszała mnie.
Ja przepraszam,
Że tak zgrzeszyłam,
Że raniłam uczucie Twe.
Za to,
Że nie wierzyłam w to,
Jak bardzo kochasz mnie.
Chciałam uciec od miłości,
I wiary w życie Twe.
Czy wybaczysz mi me grzechy?
I przygarniesz dziecię swe?
Ludzie myślą…
Czy Bóg istnieje?
Czy życie cudem jest?
Czy odnajdziesz prawdziwe szczęście?
I swoją duchową więź…
Która łączy Nas z Bogiem
i
pokazuje nowy szlak,
którym każdy chce stąpać,
aby dosięgnąć nieba bram.

  0 komentarze
0 komentarze

Życie

Idziesz przed siebie,
Co widzisz?
Otaczającą Cię w rogu
Białą pajęczynę utrapień?
Czy sen…
Głęboki jak otwarta książka.
Myślisz sobie,
Czy marzenia mogą zawieść?
Pewnie tak,
Ale tylko nimi żyjemy,
O nich chcemy słuchać
i tylko dla nich walczyć.
Tylko co z nami,
Z nami samotnymi.
Nieraz wydaje nam się, że jesteśmy NIKIM!
Na nic wtedy przyda się wiedza
Ona nie zaspokoi duszy,
A to przecież o nią walczymy,
Spokój duszy jest bezcenny.
Gdyby nie ona,
Kim byśmy byli?
Nieważne,
Kiedy ją mamy…
Jesteśmy KIMŚ!

  0 komentarze
0 komentarze

Inny

Czujesz ból w sercu,
Którego nigdy przedtem nie znałeś.
Poznajesz ludzi,
Których nigdy poznać nie chciałeś.
Pielęgnujesz roślinę,
Którą kiedyś bezdusznie zdeptałeś.
Otwierasz drzwi,
Których przez wieki świat otworzyć nie mógł.
Nie myśl,
Że jesteś lepszy od tych co,
Nie znają, nie chcą, depczą bezlitośnie.
bo to nie grzech
cierpieć w młodości…
Grzechem jest sprawiać cierpienie temu,
Co już cierpi!
Nie pragnij oklasków,
Bo dzisiaj to dadzą je tylko TEMU,
Co potrzebując pary butów
Kupi cały sklep.
TEMU,
który okradnie samotną kobietę chociaż wie,
że ona już i tak nie ma za co żyć.
TEMU,
który jedząc obiad w restauracji
zarezerwuje wszystkie stoliki.
Bo dzisiaj ludzie kochają tylko PIENIĄDZ

  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Bardzo wymowny i mądry wiersz oraz puenta, skłania do głębokich przemyśleń, pozdrawiam serdecznie Krystyno.
sobota, 04 lipiec 2020 07:49
Krystyna Kacprowska
Panie Kazimierzu, serdecznie dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie
sobota, 04 lipiec 2020 12:39
2 komentarze

Fala szczęścia

Ach ta wierzba w ukłonach
nad brzegiem czułości
i oczko zielone jeziora
co miłosne nuci wyznania
tam poznałem gołąbeczkę
i zakochałem się wejrzeniem
które nadal jest pierwsze
i trwa trzy dziesiątki
a czwarta rozpoczęta boso
na trawie w gwiazdach
w miłosnym tangu wieczności
choćbym przeczytał
tysiące opowieści
nie znajdę tam dziewczyny
bardziej romantycznej
w jaśminowym zapachu
ławka w parku wystarczy
dzika róża wpięta we włosy
i świadomość że jesteś
wszystkim niebem i ziemią
oraz wszechobecna słabość
która nigdy się nie kończy
bo masz w oczach mądrość
miłość prawdziwą w sercu
zaś w duszy kilogramy szaleństwa
i dalej roztańczeni wypieszczeni
z ust wyjadając pocałunki
płyniemy na fali szczęścia w jutro

Kazimierz Surzyn

  0 komentarze
0 komentarze